Motywacji brak
Moja motywacja gdzieś się zgubiła. Nie ma jej. 🙁
Moja motywacja gdzieś się zgubiła. Nie ma jej. 🙁
Obawiałam się tego dnia. Naprawdę przed każdym słowem lekarza powtarzałam sobie: „oby było dobrze”.
Czasami to uczucie samo wpełza do nas. Niechciane, ale nieuchronne. Zamówiłam kolejne pudełka rozwojowe ze Skillsbox. I po zmianie formuły trochę mnie rozczarowały. Zdecydowanie bardziej odpowiadał mi ten dreszczyk niepewności.
Jestem okropna. Od wczoraj myślę, o czym Wam napisać i nadal nie mam myśli przewodniej. Jedynie co mnie obecnie zajmuje to dzieci i praca zdalna. Chyba już trochę wpadłam w rytm.
To niebywałe jak czas zwalnia, jeśli mamy chwilę dla siebie. I tylko dla siebie. Teraz zaczynam to doceniać. Muszę się tymczasem nacieszyć, gdyż za rok może życie będzie się kręciło wokół moich mężczyzn. Jakie to niefeministyczne, prawda? Hahaha!
Miesiąc październik stał pod znakiem kryminału. Nie wiele tego było, ale z racji zwolnienia lekarskiego, spokojnie nadgonię.
Jest kilka wieści, które bym chciała Wam przekazać. Dlatego też tu było tak pusto przez ostatnie (chyba) trzy tygodnie. Musiałam trochę przemyśleć. Parę rzeczy musiało się wyjaśnić, abym mogła o nich na spokojnie napisać.
Cały tydzień pada. Jest szaro i buro… gdzie się podziała polska złota jesień? Miałam nadzieję, że w czasie urlopu odpoczniemy na spacerach i zabawie na placu zabaw. W taki deszcz nie chce się nawet wychylić nosa z domu. A jutro … Czytaj więcej
Najbardziej lubię wieczory. Po całym dniu biegania i pośpiechu nastaje chwila dla nas.
Post książkowy dziś będzie. Trochę krótki, ale w tym miesiącu moja uwaga była bardzo rozproszona. Ciężko mi było się na chwilę skupić. Udawało mi się jedynie dorwać parę stron dziennie. A, żeby było śmieszniej, zapomniałam zrobić zdjęcie książki, a oddałam … Czytaj więcej