Krasnoludki
„My jesteśmy krasnoludki, hop! sa sa hop! sa sa!” Mój krasnoludek wczoraj zaczął drugi rok w przedszkolu. Nie obył się bez nerwów, ale cóż zrobić…
„My jesteśmy krasnoludki, hop! sa sa hop! sa sa!” Mój krasnoludek wczoraj zaczął drugi rok w przedszkolu. Nie obył się bez nerwów, ale cóż zrobić…
Było ich siedem. Naprawdę? Aż tyle było czytania w tym miesiącu. Nie wiem, od czego zacząć. Może od stwierdzenia, że jednak e-booki czyta mi się dużo szybciej. Takie wrażenie subiektywne czy takie wciągające książki? Dziś ostatni dzień urlopu. Na spokojnie muszę dostosować się do nowego toku dnia. Nowy rok szkolny, kolejny miesiąc pracy, nowe możliwości…
Zbliża się nieubłaganie. Niestety, dzień, w którym muszę wrócić do pracy, już jest blisko. Przez moment nie myślałam o niczym innym jak bycie mamą. Mam takie rozdwojenie jaźni, że czasami sama siebie nie rozumie. Hahaha…. Co by musiał się stać, aby mogła oddychać pełną piersią? Bez ściśniętego gardła i przebojów w żołądku. O to jest…
Przygnębienie mnie nie opuszcza. Czuję się jakbym tonęła. Nie umie zaczerpnąć tchu.
Wyszły na powierzchnię. Od poniedziałku rozpanoszyły się na dobre w mojej głowie. Dopóki grzecznie spały pod powierzchnią – miałam nad nimi kontrolę. Teraz szaleją na wolności. Nie daję rady ich powstrzymać. Demony, które dręczą mnie od bardzo dawna – dręczą mnie i powodują kłopoty w świecie rzeczywistym. Robię nieprzemyślane rzeczy przez ich podszepty. Demony wyrwały…