To ile przeczytanych??
Każdy, kto mnie zna, ten wie, że książki to mój nałóg. O co tyle hałasu? Podsumowuję ten rok pod kątem czytelniczym. Będzie dość krótko. Załączam plik, w którym zapisuję tytuły (choć mam też swój tajny notesik 😉)
Każdy, kto mnie zna, ten wie, że książki to mój nałóg. O co tyle hałasu? Podsumowuję ten rok pod kątem czytelniczym. Będzie dość krótko. Załączam plik, w którym zapisuję tytuły (choć mam też swój tajny notesik 😉)
Jest już wpół do dziewiątej rano, a ja praktycznie nie śpię już od czterech godzin. Nie pierwszy raz i z pewnością nie ostatni zdarza mi się taka sytuacja. Jesteśmy z małym na etapie uczenia się przesypiania nocy we własnym łóżeczku. Nie jest to proste dla mnie… Kiedy mam dużo czasu i ciszy wokół … zaczynam…
Szkoda, że krainę szczęśliwości musimy sami sobie stworzyć. Nikt tego za nas nie zrobi.
Kiedyś nie przepadałam za uczeniem się. Dlaczego? Nie miałam za bardzo warunków ku temu. Teraz lubię co jakiś czas poznać nową umiejętność lub lepiej poznać siebie. Kursy, jakie tu wymienię, są z różnych dziedzin, ale łączy je jedno. Są rozwijające. Jak na to nie patrzeć.
Moja motywacja gdzieś się zgubiła. Nie ma jej. 🙁