Klątwa
with Brak komentarzy

Dopadła mnie. Przyznaję. Choć nieoczekiwanie pozwoliła mi przejrzeć na oczy. Ponownie. Czasem zapominamy o rzeczach, jakie mam tuż pod nosem. Przydaje się takie uderzenie obuchem  w głowę. O czym piszę? O dwóch wrednych panach, którzy przesiadują mi na ramionach i … Czytaj więcej

Jak ja to ogarniam?
with Brak komentarzy

czyli moje case study z zarządzania sobą w czasie. Moim GURU dotyczącym ogarniania jest i będzie Ola – Pani Swojego Czasu. U niej znajdziesz wszystkie mądrości.😉😉

Schemat
with Brak komentarzy

Wszystko zaczyna się od jakichś ram. Są to ramy czasowe, przestrzenne, umysłowe itp. Ważne jest zdawać sobie sprawę z ich istnienia i działać tak jak najlepiej Wam pasuje.  Jak przenieść PSD do HTML? Ok. Tylko spokojnie. Wybrałaś troszkę dłuższą drogę … Czytaj więcej

Raport 6
with Brak komentarzy

Tym razem raport ukazuje się trochę wcześniej. Nie minął jeszcze cały miesiąc. Lipiec pod względem ilości nie wygląda imponująco. Możliwe, że spowodowane to jest wakacjami starszaka. Hahahaha!

“Czelendżuj!”
with Brak komentarzy

Myślicie, że nie wiem, jak trudno czasami zebrać się w sobie i się pouczyć? Doskonale wiem, jak to jest. Zwłaszcza kiedy ma się dom pełen rozpraszaczy. Ale warto podjąć ten wysiłek… małymi kroczkami, ale cały czas do przodu…

Nowy poranek
with Brak komentarzy

Każdym kolejnym członkiem rodziny nasze utarte rytuały poranne i wieczorne ulegają zmianie. Siłą rzeczy, dopasowują się do nowej sytuacji. Właściwie niewiele pisałam, jak to u nas wygląda teraz. Jeden duży plus to fakt, że nie muszę jeszcze pracować, bo szczerze … Czytaj więcej

Myśli w mojej głowie
with Brak komentarzy

Medytacja to nie pozbywanie się wszystkich myśli z głowy i osiąganie mistycznej pustki. To umiejętność zauważania myśli takimi, jakie są i delikatne odsuwanie ich od siebie. Nie jest to na początku takie proste. Zwłaszcza gdy na barki zostaje zrzucone Ci … Czytaj więcej

Raport 2
with Brak komentarzy

Najciężej jest się przyznać, że czegoś man się nie chciało zrobić. ;/ Taka prawda. Ale wychodzę z założenia, że lepsze najmniejsze “coś” niż totalne zero.

Młoda duchem
with Brak komentarzy

Ten post powstał w mojej głowie jakiś czas temu. Nie potrafił ujrzeć światła dziennego. A teraz ponownie pojawiła się przeszkoda… Znowu chorujemy tj. ja i starszak. Walczymy z gorączką. Strasznie mi “siadła” odporność po tej drugiej ciąży, ale cóż … … Czytaj więcej

1 2 3 4 7