Rzeczy, które umykają….
Jest wiele rzeczy, których nie zauważamy. Przemykają na obrzeżach naszej świadomości. Czy były istotne, czy też nie; dowiadujemy się, gdy jest już za późno.
Jest wiele rzeczy, których nie zauważamy. Przemykają na obrzeżach naszej świadomości. Czy były istotne, czy też nie; dowiadujemy się, gdy jest już za późno.
Kiedy ciąża zbliża się ku końcowi, coraz więcej czasu spędza się nad różnego typu listami. Lubię listy. W ramach mojego doświadczenia z poprzedniego pobytu w szpitalu z racji CC napiszę co było tak naprawdę potrzebne, a co zawiozłam z powrotem, … Czytaj więcej
To osoby, sytuacje, czasem rzeczy… „Robią” wszystko, abyś zaniechała tego, co planowałaś zrobić. Odżegnują Cię od prób zmiany swojego życia na lepsze.
Dziś nie będzie niczego rozwojowego, nic podnoszącego na duchu… Wręcz przeciwnie. Moje mentalne zagubienie daje o sobie coraz bardziej znać.
W większości przypadków człowiek jest wzrokowcem. Lubimy piękne zdjęcia czy obrazy, które wywołują jakiekolwiek emocje. Za pomocą obrazu możemy również w prosty sposób zakomunikować o swojej kondycji duchowej.
Dlaczego uwielbiam Nesbø? Nigdy mnie nie zawiódł. Jego każda powieść jest zaskakującą opowieścią zgłębiające mroczne zakątki umysłu Harry-ego Hole-a.
Kilka kluczowych faktów o urlopach przysługujących rodzicom nowo narodzonego dziecka. Co, jak, jakie, kiedy i ile. Czyli to, co nas interesuje najbardziej.
Paraliżuje nas lęk i wkradają się w umysł pytania. Co ONI sobie pomyślą? Jak to przeżyję? Jak to będzie? Czy się uda? A jeśli nie? To co dalej? Jak oswoić zmianę?
Znowu zawitała do nas zima. Wczoraj nieśmiało zaczął prószyć śnieg przy akompaniamencie adasiowego „pada snieg, pada snieg…”
Od kiedy pamiętam, lubiłam chodzić, spacerować. Na samym początku była to forma ucieczki od przytłaczających problemów i narastających konfliktów. Tak, ucieczka to bardzo dobre określenie. Dlaczego nadal spaceruję? Jest kilka powodów.