Motywacji brak
Moja motywacja gdzieś się zgubiła. Nie ma jej. 🙁
Moja motywacja gdzieś się zgubiła. Nie ma jej. 🙁
Czasami warto odpuścić, a czasem należy trwać niewzruszenie w swoim stanowisku. Macierzyństwo szybko nas uczy, kiedy jak postąpić. Trzeba tylko uważnie słuchać i patrzeć. Ograniczenia Z każdej strony otaczają nas ograniczenia. Jedne granice są dla nas dobre, a inne, jak najbardziej niesprawiedliwe. Mając w domu trzy i pół-latka zaczyna się tak zwana orka na ugorze….
Mały ma już trzy i pół roku. Szok!. Od dwóch lat odwiedza przybytki opieki zbiorowej.Ktoś by mógł uznać, że jestem wygodnicka… Od roku i dziewięciu miesięcy pracują…Kiedy to minęło? Pytam się. Obracamy głowę wstecz i przeraża nas ogrom tego, co przeżyliśmy.
Wyszły na powierzchnię. Od poniedziałku rozpanoszyły się na dobre w mojej głowie. Dopóki grzecznie spały pod powierzchnią – miałam nad nimi kontrolę. Teraz szaleją na wolności. Nie daję rady ich powstrzymać. Demony, które dręczą mnie od bardzo dawna – dręczą mnie i powodują kłopoty w świecie rzeczywistym. Robię nieprzemyślane rzeczy przez ich podszepty. Demony wyrwały…
W dzieciństwie bardzo często słyszałam, że na coś nie zasłużyłam. Bo, aby coś dostać, to trzeba sobie na to zasłużyć. Dopiero jak wyszłam spod wpływów innych, okazało się, że zasługuję na wszystko, o czym pomyślę. Jak to się człowiekowi perspektywa zmienia …
I po krzyku. Już dziś wracam do codziennej rutyny – coś bardzo mi ciężko. Czas uciekał w zawrotnym tempie jakby był jakimś Pendolino 😉 Dodatkowa korzyść z tego? Jest, a jakże. Prawie offline przez cały tydzień. Brak zasięgu nigdy jeszcze mnie tak nie ucieszył.
Czasami już tak się zdarza, że po serii niezbyt dobrych rzeczy następują te dobre. Są tak nieoczekiwane, że nie można z nimi przejść do porządku dziennego. Czy cieszą? Raczej w pierwszej chwili szokują.
Czasami myślę, że od teraz już wszystko będzie dobrze. I nic ani nikt nie zachwieje moim poczuciem pełni… Aż nagle musi stać się COŚ. Nieodwracalnie zmienia naszą rzeczywistość. I co wtedy?
Jest już blisko. I cieszę się na niego jak wariatka. Tym bardziej że będzie bardzo rodzinnie…
Kto z Was cierpi na ten syndrom? Byle do… piątku, byle do świąt, wakacji; byle już zaczął chodzić, mówić, przesypiać całą noc … Znacie?