Hashi – to bydle :(
with 2 komentarze

Powinno być optymistycznie i z nadzieją na nowe. Lecz nie jeśli chodzi o moje zdrowie… Okazuje się, że Hashimoto i niedoczynność tarczycy nie opuszczą mnie nigdy. Eh…

Jaka tu cisza…
with Brak komentarzy

Jest kilka wieści, które bym chciała Wam przekazać. Dlatego też tu było tak pusto przez ostatnie (chyba) trzy tygodnie. Musiałam trochę przemyśleć. Parę rzeczy musiało się wyjaśnić, abym mogła o nich na spokojnie napisać.