Batalia o szkołę.
with Brak komentarzy

Wspominałam o moim, naszym problemie ze szkołą w ostatnim newsletterze (jeśli nie jesteś zapisana, to możesz to zrobić TUTAJ>>> lub przez formularz obok wpisu). Od września Starszak powinien iść do szkoły podstawowej. I pójdzie, a jakie perypetie mieliśmy po drodze, … Czytaj więcej

Opieka
with Brak komentarzy

Dziś z bardziej tematów „maminych” ;). Temat przyszedł do mnie sam z siebie. Nawet wcześniej się nad tym nie głowiłam, nie dostrzegałam sprzeczności. Oczywiste niedorzeczności wręcz biją po oczach, ale jakoś ciężko było mi je dostrzec. Dotąd.

Nowy poranek
with Brak komentarzy

Każdym kolejnym członkiem rodziny nasze utarte rytuały poranne i wieczorne ulegają zmianie. Siłą rzeczy, dopasowują się do nowej sytuacji. Właściwie niewiele pisałam, jak to u nas wygląda teraz. Jeden duży plus to fakt, że nie muszę jeszcze pracować, bo szczerze … Czytaj więcej

W obliczu wyzwania
with Brak komentarzy

Jestem po kolejnej rehabilitacji i, co najważniejsze, po badaniu Starszaka. Z nadzieją i werwą patrzę w przyszłość, bo już wiem. Właśnie tak: już WIEM. I opracowuję plan działania.

Prywata
with Brak komentarzy

Każda kobieta czasem lubi pójść na ploty albo ponarzekać. Łatwiej wtedy złapać się za bary z życiem, prawda?

Proza czy poezja życia?
with Brak komentarzy

Nie masz chwili spokoju? Nie dojadasz, nie dosypiasz? Twoja codzienność wydaje się ciągiem płaskich rutynowych czynności. Myślisz sobie: „ot, proza życia”.

Lubię ten czas…
with Brak komentarzy

Są rzeczy ważne i ważne… Trzeba nauczyć się wybierać, które rzeczy są tak naprawdę ważne. Ale nie ważne, bo jest to przyjęte przez ogół. Ważne dla nas. 🙂

Zmiany, zmiany, zmiany…
with Brak komentarzy

Jeszcze nie tak dawno, bo tydzień temu smażyliśmy się w cieple letniego słońca. Marzyliśmy o chwili wytchnienia od niego. Doczekaliśmy się, A jakże.

Nowa historia
with Brak komentarzy

Nowe życie, początek nowej historii… Wszystkie nadzieje, obawy i marzenia … Jeszcze w pełni nie uświadomione, ale już zbliżające się do tej kruszynki.

Niemoc twórcza.
with Brak komentarzy

Chciałoby się wzbić na wyżyny, ale ciągnie „coś” w dół… Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że nie znamy tego „coś”. Nie potrafimy mu zaradzić.

1 2 3