Witam,
nazywam się Danuta Cybulska

Oto ja.
Znajdujecie się na moim kawałku wirtualnej podłogi.
Co tu znajdziecie?

Wszystko to, co uważam za ważne dla mnie.

Moją misją jest, aby każdy, kto czyta mojego bloga, czegoś nowego się dowiedział, czegoś nauczył. Dziś w internecie możemy znaleźć wszystko. Niestety zauważyłam, że są to informacje niespójne i często podane językiem mało zrozumiałym. Nie jesteśmy w stanie wynieść z nich niczego cennego, pouczającego, dlatego, że nie zrozumieliśmy sensu informacji. Chciałabym pomóc wyciągać własne wnioski z przyswajanych informacji. Chciałabym być w stanie nakierować zainteresowanych na właściwy kierunek poszukiwań czy też rozumowania. Marzy mi się, aby każdy, kto czyta jakiś tekst czy słucha jakiegoś podcastu, zadawał co jakiś czas pytanie: “dlaczego?”. Kwestionowanie zastanego stanu rzeczy pomaga nam się uczyć.
Moim celem jest rozwój. Lubię się uczyć i lubię się dzielić wiedzą, którą posiadłam. Dotyczy to zwłaszcza technologii. Poniekąd oswajam ją słowami i jasnym, prostym tłumaczeniem.
Pokonywanie przeciwności i pokazanie, że zmiana nie zawsze musi być na gorsze, jest moim głównym celem. Czy dzięki mnie zmienisz coś w swoim życiu (może zainspiruję cię do badań profilaktycznych), a może nauczysz się czegoś, co wydawało Ci się dotąd “czarną magią”? Za każdym razem będę czuła satysfakcję i zadowolenie, że zainspirowałam Ci do ruszenia z miejsca. Dziękuję. 😉

Kim jestem?

  • mamą dwóch pięknych chłopców,
  • żoną Pana Męża,
  • blogerką,
  • i początkującą programistką,
  • uzależnioną od kawy i książek… ‘Coffee lover and bookholick’,
  • i niepoprawną optymistką (choć zdarzają mi się epizody przygnębienia).

Czym się zajmuję?

Czas dzielę między rodzinę i rozwijanie się, uczenie nowych rzeczy.

Uczę się żyć z moją chorobą. Niedoczynność tarczycy i Hashimoto ma swoje prawa, aby utrzymać się w zdrowiu, muszę patrzeć, co jem i przede wszystkim ćwiczyć. Bez tych dwóch rzeczy puchłam w oczach i w ciągu miesiąca przybrałam aż 5 kg! Także nie ma co płakać, ale brać się za siebie. 😉

Dzięki Starszakowi poznaję terapię logopedyczną oraz terapię zaburzeń Integracji Sensorycznej zdecydowanie dużo lepiej niż bym sobie tego życzyła.

Moim największym hobby, zainteresowaniem lub nawet pasją jest od … och kilkunastu lat … programowanie. Świat IT, od kiedy pamiętam, zawsze mnie nęcił… Nawet ukończyłam szkołę policealną o profilu informatyka i internet 😉 Ta pasja co jakiś czas przygasała, aby znów rozpalić się ze zdwojoną siłą. Od dłuższego już czasu robię kursy online związane z programowaniem, stawianiem stron www.

Prócz programowania, na nowo odkrywam w sobie pasję, chęci do pogłębiania wiedzy dotyczącej blogowania, do zgłębiania social mediów. Bywam na webinarach, kupuję audiobooki i ebooki, kursy z tym właśnie związane.

Moje motto to:

Problemy nie istnieją, są tylko wyzwania.