51/52
Tak to już bywa. W zeszłym roku przeczytałam książek z nawiązką. W tym roku zabrakło mi jednej. Pewnie gdybym skupiała się na króciutkich formach, to bym dała radę. Ale dosyć już smucenia. Co się czytało w grudniu.
Tak to już bywa. W zeszłym roku przeczytałam książek z nawiązką. W tym roku zabrakło mi jednej. Pewnie gdybym skupiała się na króciutkich formach, to bym dała radę. Ale dosyć już smucenia. Co się czytało w grudniu.
To, że jesteście rodzicami, nie oznacza, że musicie siedzieć w tę noc w domu. To, że nie macie ochoty nigdzie wychodzić w tę noc, nie oznacza, że jesteście ostatnimi nudziarzami na świecie. 😉
Zanim zasiądziemy do rozpisywania wszystkiego, co zaplanowaliśmy na przyszły rok, zapraszam do przeczytania kilku rad związanych z planami i celami. Wszystkie rady, które tu opiszę, pochodzą z mojego doświadczenia. Pierwsze najważniejsze stwierdzenie to to, że przyszły rok nie musimy planować … Czytaj więcej
Nie zgadniecie, co ostatnio się nam przydarzyło. Mieliśmy z Panem Mężem małą różnicę zdań. Rzadko się kłócimy ( wręcz wcale ), ale nam też zdarza się mieć różne zdania na jeden temat. Chcecie wiedzieć, o co poszło?
To nie będzie zwykły post przed świąteczny/świąteczny/ bożonarodzeniowy. Nigdy nie celowałam w utarte schematy. Zawsze szukałam własnej drogi i własnych metod oraz działań. Tak, aby odpowiadało to mnie, a nie było kalką ogólnie przyjętego rygoru. Wrrr!
Znalezienie idealnego kalendarza czy plannera wbrew pozorom nie jest takie proste. Czy tylko jak tak mam? Czy Wam też sen z powiek spędza ta ważna decyzja?
No, nie wszystkie mamy na zwolnieniu siedzą na kanapie i oglądają zaległe seriale. Aczkolwiek uwielbiam takie maratony. Ostatnio nawet zarejestrowałam się na netflix i obejrzałam zachwalane Gilmorki…. Ale to nie wszystkie mamy. Niektóre naprawdę muszą odpoczywać i zgłaszać się u lekarza … Czytaj więcej
Kiedyś nie przepadałam za uczeniem się. Dlaczego? Nie miałam za bardzo warunków ku temu. Teraz lubię co jakiś czas poznać nową umiejętność lub lepiej poznać siebie. Kursy, jakie tu wymienię, są z różnych dziedzin, ale łączy je jedno. Są rozwijające. … Czytaj więcej
Nasza przestrzeń życiowa nie rozciąga się, wbrew pozorom. Dlaczego, więc ciągle czujemy potrzebę kupienia czegoś? Dlaczego chęć posiadania na własność jest w nas tak wielka?
Wiecie, że minimalna przestrzeń mieszkalna, poniżej, której określa się patologię ( według badań socjologicznych ) to 8 m² na członka rodziny. Jeśli jest mniej – mamy tendencję do wszczynania kłótni.