Dwie książki

with Brak komentarzy

Święta były i minęły…. Mam nadzieję, że spędziliście ten czas rodzinnie. U nas minęły one pod znakiem lekkiego zatrucia młodego, przeczytanych dwóch książek (nigdzie nie wychodziliśmy przez dwa dni 😉 ) oraz powiększającego się brzuszka (skurcze przepowiadające i dodatkowy ciężar). … Czytaj więcej

Znowu kupiłaś?

with Brak komentarzy

Za parę dni święta. Dla tych, co mają dzieci, oznacza to również kupowanie prezentu. No, bo jak inaczej? Znowu okaże się, że babcie, ciocie itd. nakupowali tony zabawek, a młody najchętniej bawi się … moją piłką do ćwiczeń. :/. Zdarza … Czytaj więcej

Niemoc twórcza.

with Brak komentarzy

Chciałoby się wzbić na wyżyny, ale ciągnie „coś” w dół… Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że nie znamy tego „coś”. Nie potrafimy mu zaradzić.

Można się zatracić

with Brak komentarzy

Robienie wyprawki dla dziecka to niebezpieczny okres. Zwłaszcza jeśli to pierwsze dziecko. Wtedy wszystko wydaje się takie potrzebne, a lista zakupów jest taka długa….. Można przeholować.

Zawodowa przyszłość (?)

with Brak komentarzy

Moja ogólna aktywność zawodowa to temat rzeka. Wykonywałam już masę całą zawodów w ogóle ze sobą nie związanych, a jedyną wspólną cechą poszczególnych prac to szybkość uczenia się nowego. A-cha … no i dosyć spora sprawność w szukaniu ewentualnego kolejnego … Czytaj więcej

Rzeczy, które umykają….

with Brak komentarzy

Jest wiele rzeczy, których nie zauważamy. Przemykają na obrzeżach naszej świadomości. Czy były istotne, czy też nie; dowiadujemy się, gdy jest już za późno.

Torba do szpitala

with Brak komentarzy

Kiedy ciąża zbliża się ku końcowi, coraz więcej czasu spędza się nad różnego typu listami. Lubię listy. W ramach mojego doświadczenia z poprzedniego pobytu w szpitalu z racji CC napiszę co było tak naprawdę potrzebne, a co zawiozłam z powrotem, … Czytaj więcej

Codzienne sprawki

with Brak komentarzy

Mróz w styczniu nas nie oszczędza. A dodatkowo smog nas truje. W takich momentach cieszę się, że po odprowadzeniu młodego do przedszkola, mogę zakopać się w koce i  nie wychylać nosa z domu przez pół dnia. 😉

1 2 3 4 5