Każda ciąża jest inna. Setki razy to słyszałam. A teraz sama przekonałam się na własnych plecach i nerwach.
Mróz w styczniu nas nie oszczędza. A dodatkowo smog nas truje. W takich momentach cieszę się, że po odprowadzeniu młodego do przedszkola, mogę zakopać się w koce i nie wychylać nosa z domu przez pół dnia. 😉