Raport 2
Najciężej jest się przyznać, że czegoś man się nie chciało zrobić. ;/ Taka prawda. Ale wychodzę z założenia, że lepsze najmniejsze „coś” niż totalne zero.
Najciężej jest się przyznać, że czegoś man się nie chciało zrobić. ;/ Taka prawda. Ale wychodzę z założenia, że lepsze najmniejsze „coś” niż totalne zero.
Ten post powstał w mojej głowie jakiś czas temu. Nie potrafił ujrzeć światła dziennego. A teraz ponownie pojawiła się przeszkoda… Znowu chorujemy tj. ja i starszak. Walczymy z gorączką. Strasznie mi „siadła” odporność po tej drugiej ciąży, ale cóż … … Czytaj więcej
Jestem po kolejnej rehabilitacji i, co najważniejsze, po badaniu Starszaka. Z nadzieją i werwą patrzę w przyszłość, bo już wiem. Właśnie tak: już WIEM. I opracowuję plan działania.
Pogoda nie zachęca do wyjścia na zewnątrz. Jeśli nie ma deszczu czy porywistego wiatru, to nadal zostaje gryzący smog. Osiada na wszystkim, a zwłaszcza na gardle i płucach. Nawet Starszakowi nie chce się wychodzić do przedszkola…
No, tak … W sumie chciałam się znów trochę pożalić nad tym złym „losem” … Ale nie. Dziś będzie trochę … hmmm … zwyczajnie-niezwyczajnie.
Postanowiłam popatrzeć prawdzie w oczy. To, co zapisane i usystematyzowane bardziej niż cokolwiek pokazuje, ile zrobiliśmy, bądź ile nie zrobiliśmy.
Dziś nie będzie o walentynkach. O okazywaniu sobie uczucia trzeba pamiętać cały rok, a nie jednego dnia w roku. Nie o tym będę pisała, bo pewnie tysiąc innych blogerów, vlogerów itp. będzie wstawiało ckliwe posty i filmiki… A o czym … Czytaj więcej
Czas choroby bardzo mnie przygniótł i zniechęcił do jakiejkolwiek działalności. Już myślałam, że wszystko dookoła zostanie monotonne i szare w swym najbardziej szarym odcieniu. Aż do wczoraj…
Nikt nie uczy nas rodzicielstwa. Dostajemy na wstępie stek wyobrażeń i „chciejstwa”. I nikt nas nigdy nie rozgrzeszy z naszych wychowawczych błędów.
Dziś trochę przewrotnie. O kondycji kobiety, ale nie tej fizycznej i psychicznej. Jest jeszcze jedna – finansowa. Nie dajcie sobie wmówić, że to normalne, aby kobieta zarabiała mniej niż mężczyzna. Nazwijcie mnie wojującą feministką, ale NIGDY nie uzależniajcie swojego bytu … Czytaj więcej