Zen
Szkoda, że krainę szczęśliwości musimy sami sobie stworzyć. Nikt tego za nas nie zrobi.
Szkoda, że krainę szczęśliwości musimy sami sobie stworzyć. Nikt tego za nas nie zrobi.
Jeszcze nie tak dawno, bo tydzień temu smażyliśmy się w cieple letniego słońca. Marzyliśmy o chwili wytchnienia od niego. Doczekaliśmy się, A jakże.
Z zewnątrz wszystko wygląda inaczej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia itd. Sprawa przestaje być dla nas obojętna (przynajmniej powinna przestać być obojętna), kiedy dostrzegamy krzywdę kogoś lub niesprawiedliwość.
Ile razy na swojej drodze do celu się zatrzymywałaś? Albo ktoś stawał Ci na drodze i nie pozwalał dążyć dalej?
Zniechęcenie dopada nas wszystkich. Wcześniej czy później je odczuwamy. Czujemy się z tym źle… Co zrobić?
To osoby, sytuacje, czasem rzeczy… „Robią” wszystko, abyś zaniechała tego, co planowałaś zrobić. Odżegnują Cię od prób zmiany swojego życia na lepsze.
W większości przypadków człowiek jest wzrokowcem. Lubimy piękne zdjęcia czy obrazy, które wywołują jakiekolwiek emocje. Za pomocą obrazu możemy również w prosty sposób zakomunikować o swojej kondycji duchowej.
Paraliżuje nas lęk i wkradają się w umysł pytania. Co ONI sobie pomyślą? Jak to przeżyję? Jak to będzie? Czy się uda? A jeśli nie? To co dalej? Jak oswoić zmianę?
Samorozwój, aby był wartościowy dla człowieka powinien składać się z pracy w wszystkich jego sferach. Jakie to sfery? Już za chwilę króciutko Wam je przedstawię.
Jak uniezależnić się od tego, jakie stanowisko zajmujemy czy jakie mamy wykształcenie na rzecz tego, KIM jesteśmy? Co sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy? Na te pytania znajdziemy odpowiedź w dwóch źródłach. Jedno z nich to książka, a drugie to … Czytaj więcej