Płomyczek nadziei
Może to głupie i naiwne, ale warto zawsze żywić nadzieję. Na co? Na zmianę. Niekoniecznie tą zewnętrzną. Chodzi również o zmianę w nas samych.
Może to głupie i naiwne, ale warto zawsze żywić nadzieję. Na co? Na zmianę. Niekoniecznie tą zewnętrzną. Chodzi również o zmianę w nas samych.
Mieliśmy ostatnio kilka dni wolnego. Wolnego od pracy zawodowej. A takie chwile zdarzają się nie często. U mnie objawiła się w tym czasie chęć na zmiany. Jednakże musiałam przemyśleć całą sprawę i okazało się coś niedobrego.
W dzieciństwie bardzo często słyszałam, że na coś nie zasłużyłam. Bo, aby coś dostać, to trzeba sobie na to zasłużyć. Dopiero jak wyszłam spod wpływów innych, okazało się, że zasługuję na wszystko, o czym pomyślę. Jak to się człowiekowi perspektywa … Czytaj więcej
„Dawno, dawno temu, żyła sobie dziewczyna … ” – tak zaczynają się bajki, ale życie to nie bajka – to twarda rzeczywistość. Jeśli ktoś przez całe twoje dojrzewanie coś wmawia – wierzysz mu na słowo. Nie masz jeszcze ugruntowanego poczucia … Czytaj więcej
I znów mamy poniedziałek … to nawet nie ta nazwa dnia zniechęca do czegokolwiek, ale perspektywa pracy w całym tygodniu. Też tak macie? Aby zwlec się z łóżka i ogarnąć trzeba naprawdę bardzo dużo silnej woli. Moje durne poczucie obowiązku … Czytaj więcej
W życiu rodzica jest jedno pytanie, które zawsze się pojawia. Nawet jeśli nie chcemy go usłyszeć. Zadają je „swoi” jak i „obcy”. Czasami nie zdając sobie sprawy jakie to denerwujące. Bądź w niektórych przypadkach bolesne. Wiecie jakie to pytanie?
Co chcemy słyszeć jak najczęściej? To, że jesteśmy dla kogoś najważniejsi, że jesteśmy kochani… I tak w ogóle „naj”! Dlaczego tak? Bo to, co nas dotyczy, najbardziej nas interesuje i lubimy o tym słuchać bądź czytać.
Blog już ma ponad dwa lata. Od tego czasu mówię do Was.
Jak koniec miesiąca się zbliża, to wiadomo, że będzie post o książkach. Czyli to, co uwielbiam. 😉 W tym miesiącu były dwa kryminały i dwie rozwojowe książki.
„Uważaj co sobie życzysz” – kojarzycie takie powiedzenie? Każdy z nas chce mieć ciekawe życie, ale czy na pewno? Naprawdę zależy nam na życiu, w którym ciągle się coś dzieje?