No to hop!
Chcę, ale się boję. Nie, absolutnie nigdzie nie idę. – Ale jest fajnie, nie wracam. Dopóki nie spróbujesz, nie mów, że nie chcesz lub nie lubisz.
Chcę, ale się boję. Nie, absolutnie nigdzie nie idę. – Ale jest fajnie, nie wracam. Dopóki nie spróbujesz, nie mów, że nie chcesz lub nie lubisz.
Każdemu się zdarza. Niektórzy mają wrażenie, że tylko i wyłącznie oni mają całe ich pasmo. A tak naprawdę wszyscy jej doświadczamy. Niekiedy jej specjalnie nie zauważamy, a niekiedy przekuwamy w sukces. Od nas samych zależy co znajdzie się „po przecinku”. … Czytaj więcej
Licz na siebie. Znacie to powiedzonko? Mi bardzo często po głowie chodzi. Nikt mi niczego nigdy nie dał na złotej tacy. Na wszystko sobie zapracowałam. Na to złe co mnie spotkało i na te dobre.
Pustka i cisza. Siedzę przed otwartym laptopem i … nic. Cisza. Jeszcze wczoraj obmyślałam post na bloga. Był MEGA fajny. Ale popełniłam największy z możliwych grzechów.
Życie jest ulotne. Wszystkie chwile, które chcielibyśmy zachować na zawsze, niknął, ulegają zapomnieniu. Często w trakcie miłego momentu myślimy sobie: „Chwilo trwaj!”. To uczucie, że nic już nie ma po tej konkretnej chwili…
Mol książkowy wita wszystkich. Powiem Wam, że powieje świeżością. Mianowicie przekonałam się do audiobooków. Na prawdę można książkę poznać dużo szybciej, słuchając jej, niż czytając. Ale to absolutnie nie oznacza, że nie będę czytać. O nie! Lecz zważywszy na notoryczny … Czytaj więcej
I po krzyku. Już dziś wracam do codziennej rutyny – coś bardzo mi ciężko. Czas uciekał w zawrotnym tempie jakby był jakimś Pendolino 😉 Dodatkowa korzyść z tego? Jest, a jakże. Prawie offline przez cały tydzień. Brak zasięgu nigdy jeszcze … Czytaj więcej
Dziś będzie krótko i bardzo na temat. To ostatni post przed urlopem. Będziemy się resetować i chyba będzie mały elektroniczny detoks. Laptop zostaje w domu.
Czasami już tak się zdarza, że po serii niezbyt dobrych rzeczy następują te dobre. Są tak nieoczekiwane, że nie można z nimi przejść do porządku dziennego. Czy cieszą? Raczej w pierwszej chwili szokują.
Czasami myślę, że od teraz już wszystko będzie dobrze. I nic ani nikt nie zachwieje moim poczuciem pełni… Aż nagle musi stać się COŚ. Nieodwracalnie zmienia naszą rzeczywistość. I co wtedy?