Siła prostoty
Minimalizm jest ostatnimi czasy taki modny. Moją głową też zawładnął, bo mam tendencję do gromadzenia „wszystkiego”. Jak ja do tego podchodzę?
Minimalizm jest ostatnimi czasy taki modny. Moją głową też zawładnął, bo mam tendencję do gromadzenia „wszystkiego”. Jak ja do tego podchodzę?
Ten post powstał w mojej głowie jakiś czas temu. Nie potrafił ujrzeć światła dziennego. A teraz ponownie pojawiła się przeszkoda… Znowu chorujemy tj. ja i starszak. Walczymy z gorączką. Strasznie mi „siadła” odporność po tej drugiej ciąży, ale cóż … … Czytaj więcej
Jestem po kolejnej rehabilitacji i, co najważniejsze, po badaniu Starszaka. Z nadzieją i werwą patrzę w przyszłość, bo już wiem. Właśnie tak: już WIEM. I opracowuję plan działania.
No, tak … W sumie chciałam się znów trochę pożalić nad tym złym „losem” … Ale nie. Dziś będzie trochę … hmmm … zwyczajnie-niezwyczajnie.
Postanowiłam popatrzeć prawdzie w oczy. To, co zapisane i usystematyzowane bardziej niż cokolwiek pokazuje, ile zrobiliśmy, bądź ile nie zrobiliśmy.
Czas choroby bardzo mnie przygniótł i zniechęcił do jakiejkolwiek działalności. Już myślałam, że wszystko dookoła zostanie monotonne i szare w swym najbardziej szarym odcieniu. Aż do wczoraj…
Większość mojego dorosłego życia mogę podsumować jednym słowem: poszukiwanie. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to głód wiedzy, czy też wewnętrzny przymus, aby rozumieć wszystko wokół. Nadal jestem Poszukującą. Mam nadzieję, że tak już zostanie do moich ostatnich dni na … Czytaj więcej
Kurs dobiegł końca, a ja nie czuję się pewniej niż przed jego rozpoczęciem. Jeszcze daleka droga przede mną.
Ile razy powtarzałaś sobie w myślach, że to nie ma sensu, bo się nie uda… A bo inni mówią, że „Po co Ci to?”. Czy masz własną drogę? Wiesz, dokąd zmierzasz? Jak patrzysz w to, co przed Tobą?
Każdy z nas go ma. Nie zawsze sobie to uświadamiamy. Przeszkadza w życiu nieznośnie…