Łóżko
Za oknem ponuro i szaro. Gdzie ta wiosna. Humor chyba nikomu nie dopisuje… Większość z nas, gdyby tylko mogła, nie wychylałaby nosa z domu, a co dopiero spod kołdry.
Za oknem ponuro i szaro. Gdzie ta wiosna. Humor chyba nikomu nie dopisuje… Większość z nas, gdyby tylko mogła, nie wychylałaby nosa z domu, a co dopiero spod kołdry.
Święta były i minęły…. Mam nadzieję, że spędziliście ten czas rodzinnie. U nas minęły one pod znakiem lekkiego zatrucia młodego, przeczytanych dwóch książek (nigdzie nie wychodziliśmy przez dwa dni 😉 ) oraz powiększającego się brzuszka (skurcze przepowiadające i dodatkowy ciężar). … Czytaj więcej
Chciałoby się wzbić na wyżyny, ale ciągnie „coś” w dół… Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że nie znamy tego „coś”. Nie potrafimy mu zaradzić.
Robienie wyprawki dla dziecka to niebezpieczny okres. Zwłaszcza jeśli to pierwsze dziecko. Wtedy wszystko wydaje się takie potrzebne, a lista zakupów jest taka długa….. Można przeholować.
Od którego momentu zacząć liczyć? Kiedy stało się to „coś”, co zmieniło całe nasze życie?
Zbyt często zapominamy cieszyć się z tego, co mamy.
Moja ogólna aktywność zawodowa to temat rzeka. Wykonywałam już masę całą zawodów w ogóle ze sobą nie związanych, a jedyną wspólną cechą poszczególnych prac to szybkość uczenia się nowego. A-cha … no i dosyć spora sprawność w szukaniu ewentualnego kolejnego … Czytaj więcej
Jest wiele rzeczy, których nie zauważamy. Przemykają na obrzeżach naszej świadomości. Czy były istotne, czy też nie; dowiadujemy się, gdy jest już za późno.
Kiedy ciąża zbliża się ku końcowi, coraz więcej czasu spędza się nad różnego typu listami. Lubię listy. W ramach mojego doświadczenia z poprzedniego pobytu w szpitalu z racji CC napiszę co było tak naprawdę potrzebne, a co zawiozłam z powrotem, … Czytaj więcej
Znowu zawitała do nas zima. Wczoraj nieśmiało zaczął prószyć śnieg przy akompaniamencie adasiowego „pada snieg, pada snieg…”