Opieka
Dziś z bardziej tematów „maminych” ;). Temat przyszedł do mnie sam z siebie. Nawet wcześniej się nad tym nie głowiłam, nie dostrzegałam sprzeczności. Oczywiste niedorzeczności wręcz biją po oczach, ale jakoś ciężko było mi je dostrzec. Dotąd.
Dziś z bardziej tematów „maminych” ;). Temat przyszedł do mnie sam z siebie. Nawet wcześniej się nad tym nie głowiłam, nie dostrzegałam sprzeczności. Oczywiste niedorzeczności wręcz biją po oczach, ale jakoś ciężko było mi je dostrzec. Dotąd.
Dlaczego lubię robić to, co robię online? Z bardzo prostego powodu. Najważniejszy i najistotniejszy to ten, że robię masę bardzo różnych rzeczy. Rzeczy, których bym w sumie sama nie ruszyła z założenia. A tak? Coś, co wydawało mi się całkowicie … Czytaj więcej
Minął Dzień Matki, minął Dzień Dziecka, przed nami Dzień Ojca. A zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda zwykły, nieświąteczny dzień rodziny z pracą w domu?Z pewnością każdy taki dzień różni się od siebie i zarazem jest tak bardzo do siebie podobny.
Kawusia zaparzona? Tylko daruj sobie „coś słodkiego”, bo pójdzie w boczki. 😜 Dziś będę straszyć. Straszyć technicznymi sprawami w blogowaniu. Ale spokojnie takie strachy idzie łatwo oswoić. Cytując moją mentorkę, jeśli chodzi o WordPressa: Strona nie bomba – nie wybuchnie! … Czytaj więcej
Tak. Zamierzam się mądrzyć 😜Bloguję już od 2014 roku. Bardzo, ale to bardzo rozwinęłam się w tej sferze. Jak zaczynałam, o blogowaniu wiedziałam … nic. Aż trafiłam na pewnego pana – Tomka Tomczyka (obecnie Jason Hunt) – który uważany był … Czytaj więcej
Tak, siedzę sobie i myślę. Czasem chyba zbyt dużo, mam wrażenie. O błoga nieświadomości… A kiedy przychodzą do mnie nieoczekiwane myśli, to jest to jak grom z jasnego nieba. Mogę to nazwać nawet olśnieniem. Tak też było z lękiem, strachem, … Czytaj więcej
Lekko przemeblowałam kuchnię, odkryłam, że najlepiej mi się siedzi w kącie, pomiędzy lodówką a stołem. Zasiadłam w tym miejscu i poczułam się bezpiecznie. Tak jakby schowana przed nierealnymi oczami innych. Zaczęłam myśleć dlaczego.
Czy to już maj? Ależ tak! Ten czas tak szybko biegnie ani się obejrzymy, a będziemy szykować się do Sylwestra… Puki co … majówka trwa. Mam nadzieję, że większość z nas spędza ją jednak offline, gdzieś na łonie natury i … Czytaj więcej
Jest sobota, mój dzień na pisanie. Niby wszystko jest tak jak potrzeba, ale… Czuję jakąś niemoc. Bardziej fizyczną niż związaną z weną. Mam bardzo dużo słów w głowie. Tylko siąść i pisać. Obezwładniająca słabość kryjąca się wewnątrz mnie znów daje … Czytaj więcej
Tak serio to miałam plan pisać o czymś innym. Ale nie czułam tego, co chwile potykałam się na słowach. Zmieniałam zdania i nawet całe akapity. W końcu zniechęcona kasowałam wszystko, co napisałam. Znacie ten stan? Ten nieuchwytny czynnik, który musi … Czytaj więcej