Mocna w gębie?
Głupio się chwalić, prawda? Mamy jakiś wewnętrzny opór przed tym, aby powiedzieć, w czym jesteśmy lepsi od innych. Jakie są nasze mocne strony. Bo jak to wygląda?!
Głupio się chwalić, prawda? Mamy jakiś wewnętrzny opór przed tym, aby powiedzieć, w czym jesteśmy lepsi od innych. Jakie są nasze mocne strony. Bo jak to wygląda?!
Czujesz to? Jest styczeń i początek roku, więc wszyscy, ale to wszyscy wkoło mówią tylko o jednym. Samym tym ogromem informacji i pojawianiem się ich wszędzie, atmosfera staje się napięta.Trzeba się śpieszyć, bo minął już prawie cały styczeń, a Ty … Czytaj więcej
Kodując strony www musisz zadbać o ich responsywność… Ok, wszystko fajnie i super, ale co to tak na serio jest i jak (krok po kroku) do tego się zabrać?
Lubię przewidywalność. Zawsze układam cykliczne rzeczy w pewien porządek czasu. Mam wtedy poczucie bezpieczeństwa i sprawczości. Jednak życie ciągle zaskakuje, raz mile, a innym razem troszkę mniej miło. Radzę sobie z tymi niespodziankami, jak potrafię najlepiej. Lecz efekt nigdy nie … Czytaj więcej
I właśnie dlatego warto zawsze mieć pod ręką notes i coś do pisania. Kiedy wczoraj wieczorem rozmyślałam jeszcze o tym poście, wpadłam na cudowny tytuł. I co? Rano już nie pamiętałam go, tylko ten fakt, że był wprost idealny.Dlatego warto … Czytaj więcej
Sylwestrowy dzień. Taki sam jak każdy inny odchodzącego roku 2018. A co w mojej głowie? Sporo myśli nieładnych. Kilka spraw poszło nie tak, jak chciałam. Oczywiście, w swej naiwnej koncepcji egocentrycznej, utwierdziłam się, że nie jestem DOŚĆ dobra do tego … Czytaj więcej
Przyjęło się, aby w tym konkretnym czasie, czyli na początku roku, koniecznie robić wielkie plany. Nieistotne jest to jak „ambitne” masz plany w tym czasie. Kluczowe jest ich stopień realizacji. Cel możemy określić sobie jakikolwiek, aby go zrealizować, potrzebujemy determinacji … Czytaj więcej
Czas nowego otwarcia przybliża się nieuchronnie. Ale zanim to nastąpi, czeka nas dodatkowa dawka stresu i ogromne wyzwanie. O czym mówię? Na przykład o nie umytych oknach i męczących (nieraz) przymusowych relacjach.
Dopadła mnie. Przyznaję. Choć nieoczekiwanie pozwoliła mi przejrzeć na oczy. Ponownie. Czasem zapominamy o rzeczach, jakie mam tuż pod nosem. Przydaje się takie uderzenie obuchem w głowę. O czym piszę? O dwóch wrednych panach, którzy przesiadują mi na ramionach i … Czytaj więcej
O tej sprawie wiedziałam już od jakiegoś czasu. Czysty przypadek sprawił, że zetknęłam się z zagadnieniem. Było zwykłe (marnujące czas) scrollowanie Facebooka i ogłoszenie o live’e. Typu: przyjdź i dowiedz się, dlaczego Twoje dziecko coś tam…Szczerze miałam ochotę przescrollować dalej… … Czytaj więcej