Na stopach…
Październik to dziwny miesiąc. Niby już jesień, ale jeszcze zdarzają się piękne słoneczne dni, które otulają nas atmosferą optymizmu i przytulności. Zawsze lubiłam jesień. Na jesień miałam wrażenie nowego otwarcia. Wszystko można było zaplanować raz jeszcze, z uwzględnieniem błędów i wcześniejszych potknięć. Na jesień też zawsze miałam ochotę do nowych wyzwań. Tak było z Treningiem…
