Atomowe nawyki, aby czytać więcej

with Brak komentarzy

Uwielbiam czytać. Czytam wszędzie, gdzie tylko można. Czytam ebooki, ale również książki papierowe mają swoje miejsce w moim serduszku.😉 Średnio czytam książkę na tydzień. Jesteś ciekawa, jak to robię. Jak znajduję czas wśród pracy, zajmowaniem się domem i dziećmi na czytanie? Przeczytaj ten wpis – opisuję w nim cztery proste wskazówki, jak czytać więcej!

Atomowe nawyki to tak malutki nawyk, którego na co dzień nie zauważasz, ale … ma wielką moc. W dłuższej perspektywie okazuje się, że dokonałaś czegoś wielkiego. Dotyczy to wszystkiego od schudnięcia, znalezienia pracy po … czytanie książek.

Spraw, aby było to oczywiste

  1. Krok pierwszy. Uświadom sobie jakie masz nawyki. Najlepiej je sobie zapisz. To krok pierwszy, aby zobaczyć, czym się tak naprawdę zajmujesz na co dzień.
  2. Krok dwa to intencja: Zapisz sobie takie zdanie i patrz na nie często: ”Będę czytać książkę o godzinie 19:00 w dużym pokoju w moim ulubionym fotelu”

[ szablon intencji: “Będę (zachowanie) o godzinie (czas) w (miejsce)”]

  1. Kolejny krok to “piętrzenie nawyków”. Łączysz ze sobą nawyki, które już masz z tymi, które chcesz wprowadzić. Przykład? ”Po obiedzie następuje czytanie 10 stron książki”

[ szablon: “Po [obecny nawyk/zdarzenie] następuje [nowy nawyk]”]

  1. I ostatni krok: dostosuj otocznie. Co musisz zrobić? Zostaw wszędzie wokół siebie sygnały związane z czytaniem książek. Zostaw książkę na stole w dużym pokoju, inną w kuchni, tablet z ebookami miej zawsze pod ręką. A rzeczy, które odciągają Cię od czytania np. telefon z social mediami lub telewizor “unicestwij” – schować telefon do torebki na przedpokoju, pilota do telewizora schowaj do szuflady.

Spraw, aby było to atrakcyjne

  1. Krok pierwszy. Połącz działanie, które chcesz, z działaniem, które jest ci potrzebne. Hmm… jak to ugryźć?

    Przykład: po umyciu wszystkich naczyń w zlewie (czynność, którą musisz zrobić, którą potrzebujesz zrobić, aby był porządek) przeczytasz rozdział nowej książki! Brzmi fajnie, prawda?
    Inny przykład: po wykonaniu jakiegoś zadania w pracy (opłaceniu rachunków, zadzwonieniu do 3 klientów itd…) możesz przeczytać 5 stron książki (którą oczywiście masz zawsze pod ręką -patrz zasada pierwsza, krok cztery).

  1. Krok dwa – dołącz do społeczności, w której Twoje oczekiwane zachowanie jest czymś normalnym. Jak to zrobić? Zarejestruj się np. na https://lubimyczytac.pl/. Uczestnicz z wszelkich wyzwaniach czytelniczych.
  1. Krok trzy to rytuał. Coś co cię zmotywuje jeszcze bardziej do czytania. Co to może być? Ulubione miejsce, kocyk lub zaparzenie herbatki lub kawki w ulubionym kubku…Niech czytanie wiąże się z przyjemnością.

Spraw, aby było to łatwe

  1. Krok pierwszy to zmniejsz opory. Nie przepadasz za kryminałami? Nie czytaj ich! Wolisz bardziej przyjemne treści? Fantasy? Romanse? Wybierz to co cię najbardziej kręci. Wtedy nie będziesz się zmuszać do czytania książki.

    A co, jeśli jakąś zaczęłaś, ale … nie siadła ci? Odpuść i znajdź kolejną pozycję do czytania. Nie czytaj na siłę. Pamiętaj, że to ma być przyjemne!
  1. Krok dwa to pamiętaj o dostosowaniu otoczenia. Tak, to pojawia się po raz drugi. To ważne, aby nie ukrywać książek, a wręcz jeszcze bardziej eksponować. Wtedy odruchowo będziesz po nie sięgać.
  1. Kolejny krok to decydujące momenty. To te chwile, kiedy zamiast książki bierzesz do ręki telefon i … okazuje się, że minęły dwie godziny! Uważaj na te chwile i podejmuj świadome decyzje. Zobowiązuj się przed sobą, że będziesz dotrzymywać właściwych wyborów. To zaprocentuje w przyszłości!
  1. Na pewno słyszałaś o zasadzie dwóch minut. Chodzi w niej o upraszczanie pierwszego kroku w wypracowywaniu nawyków. Nie ustalaj sobie na początek, że będziesz czytać codziennie 100 stron. Może się okazać, że to będzie zbyt wielki krok dla Ciebie. O wiele przyjaźniej wygląda – przeczytam 1 stronę. Zobaczysz, że z czasem nie skończysz na tej jednej stronie. Książki mają to do siebie, że mocno wciągają.

Żarcik książkoholików: “Tylko jeszcze jeden rozdział…” 🤣😂 Nigdy nie kończy się na jednym, serio…

  1. Krok pięć – automatyzuj wszystko co się da! Życiowe rzeczy mogą nas skutecznie rozpraszać i nasz nowy nawyk będzie napotykał na przeszkody, może się nie wykształcić. Co zrobić? Zautomatyzuj wszystko co się da! Przykład – stałe zlecenia na koncie, to zbawienie, że nie musisz pamiętać o rachunkach. Poszukaj innych automatyzacji i wprowadź je w swoje życie.

Spraw, aby było to satysfakcjonujące

  1. Gdy postąpisz zgodnie z nawykiem – nagródź się! Ale pamiętaj – zrób to od razu! Ja na przykład kiedy już skończę czytać książkę – od razu – zaznaczam ją na https://lubimyczytac.pl/ jako przeczytaną. Takie “odhaczenie” to moja nagroda i dopływ endorfinek😉
  1. Jak przekuć unikania złego nawyku w coś efektywnego? Za każdym razem, gdy zamiast telefonu lub telewizji wybierzesz książkę możesz wrzucać np. 1zł do puszki “na przyjemności”. Innym przykładem może być powstrzymanie się od zakupów kolejnych ciuchów i przelanie 10zł na konto oszczędnościowe, które podpiszesz jako “Wycieczka do Wenecji”. Czy taka nagroda nie ucieszy cię? Z pewnością tak!
  1. Śledź nawyki! Już wyżej wspomniałam, że każdą przeczytaną książkę umieszczam na półce “przeczytane” na portalu “Lubimy czytać”, ale robię jeszcze coś. Każdego dnia zaznaczam na trackerze nawyków, czy czytałam książkę czy ebook. Odhaczam codziennie.

    Co jeszcze śledzę? Ilość spożywanych kalorii – używam aplikacji na telefon Yazio. W czasie przygotowywania posiłku wpisuję od razu co w nim się znajduje. W ten sposób kontroluję ile tak na prawdę jem. Możesz być zaskoczona o ilu przekąskach można w ciągu dnia zapomnieć, a one mają duży wpływ na naszą wagę…. Od jakiegoś czasu śledzę również post przerywany. Sprawdź sama.

    A wracając do książek – do śledzenia możesz używać notatnika, aplikacji na telefon… wszystko co tylko chcesz. Raz w tygodniu sprawdź jak wygląda Twój postęp. To motywuje.
  1. Pomocnym krokiem może być zasada: ”Nie rezygnuj dwa razy z rzędu”. O co chodzi? Życie czasami jest “złośliwe” i nie uda nam się w ciągu dnia znaleźć ani chwili, aby usiąść z książką. To normalne, to się zdarza. Co wtedy zrobić? Pogódź się z tym faktem i … wróć na właściwe tory jak najszybciej. Wczoraj się Ci nie udało, ale dziś to na mur-beton musisz choćby 5 minut lub 2 strony przeczytać. Nie zrażaj się i działaj dalej💪.
  1. Co jeszcze możesz zrobić? Umów się z kimś, że będziecie “raportować” sobie nawzajem swoje postępy czytelnicze😉. Podpiszcie swoje “kontrakty”. Co ma się znaleźć w tych kontraktach? Twoje cele i konsekwencje nie dotrzymania ich. I co najważniejsze – wymagajcie od siebie ich przestrzeganie. Co może być konsekwencją uchybienia nawykowi czytania? Na przykład zapłacenie datku na rzecz partii lub organizacji, której nie znosisz. Oj, to może zabolej, prawda?

Podsumowanie

Teraz już wiesz, jak wypracować swój nawyk czytania. Działaj, śledź i dziel się wynikami.

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz

Solverwp- WordPress Theme and Plugin