Siła prostoty
Minimalizm jest ostatnimi czasy taki modny. Moją głową też zawładnął, bo mam tendencję do gromadzenia „wszystkiego”. Jak ja do tego podchodzę?
Minimalizm jest ostatnimi czasy taki modny. Moją głową też zawładnął, bo mam tendencję do gromadzenia „wszystkiego”. Jak ja do tego podchodzę?
Medytacja to nie pozbywanie się wszystkich myśli z głowy i osiąganie mistycznej pustki. To umiejętność zauważania myśli takimi, jakie są i delikatne odsuwanie ich od siebie. Nie jest to na początku takie proste. Zwłaszcza gdy na barki zostaje zrzucone Ci przez los coraz to inne kłody do niesienia. Wszystko opiera się na Twojej interpretacji zdarzenia…
Postanowiłam popatrzeć prawdzie w oczy. To, co zapisane i usystematyzowane bardziej niż cokolwiek pokazuje, ile zrobiliśmy, bądź ile nie zrobiliśmy.
Dziś nie będzie o walentynkach. O okazywaniu sobie uczucia trzeba pamiętać cały rok, a nie jednego dnia w roku. Nie o tym będę pisała, bo pewnie tysiąc innych blogerów, vlogerów itp. będzie wstawiało ckliwe posty i filmiki… A o czym dziś? O niezdecydowaniu i trudnej sztuce wybierania bez wyrzutów sumienia.
Nikt nie uczy nas rodzicielstwa. Dostajemy na wstępie stek wyobrażeń i „chciejstwa”. I nikt nas nigdy nie rozgrzeszy z naszych wychowawczych błędów.
Dziś trochę przewrotnie. O kondycji kobiety, ale nie tej fizycznej i psychicznej. Jest jeszcze jedna – finansowa. Nie dajcie sobie wmówić, że to normalne, aby kobieta zarabiała mniej niż mężczyzna. Nazwijcie mnie wojującą feministką, ale NIGDY nie uzależniajcie swojego bytu od innych (również kobiet). Umiesz liczyć ? Licz na siebie!
Większość mojego dorosłego życia mogę podsumować jednym słowem: poszukiwanie. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to głód wiedzy, czy też wewnętrzny przymus, aby rozumieć wszystko wokół. Nadal jestem Poszukującą. Mam nadzieję, że tak już zostanie do moich ostatnich dni na ziemi. Nie chciałabym zapaść się w sobie i nie reagować na zewnętrzny świat, choć czasami…
Kurs dobiegł końca, a ja nie czuję się pewniej niż przed jego rozpoczęciem. Jeszcze daleka droga przede mną.
Każde działanie lub zaniechanie działania ma swój skutek. Brak decyzji to też decyzja- aby nic nie zmieniać. Jeśli będziemy bardziej świadomie podchodzić do życia, będzie nam znacznie łatwiej … zaakceptować rzeczy, których zmienić nie możemy.
To nie jest proste, łatwe i przyjemne. Czasami wręcz przeciwnie. A stosunkowo najczęściej pewnych nałogów nie zauważasz lub NIE CHCESZ zauważyć. Żeby nie bolało. I już. Żyjemy w świecie, gdzie wszystko może uzależnić. Uzależniamy się od produktów żywnościowych, od technologii, od określonych czynności (kupowanie, kupowanie, kupowanie…), od ludzi, od uczuć itd. Jest tego coraz więcej…