nauka programowania Java

Powiązane wpisy

  • WordPress maintenance – co mówiłam klientom o utrzymaniu strony

    Przeglądam archiwum lat pracy jako freelancerka WordPress. Wśród plików znajduję folder „Maintenance – szablony komunikacji” – dziesiątki wersji tego samego maila, dopracowywane miesiącami.

    Konserwacja strony WordPress była tematem, o którym rozmawiałam z klientami częściej niż o samym budowaniu stron. I to właśnie ta rozmowa najczęściej decydowała, czy współpraca była udana.

    Teraz, z dystansu po zamknięciu działalności, dzielę się tym, co faktycznie działało:

    – Dlaczego rozmowa o konserwacji musiała się odbyć na starcie projektu, nie po jego zakończeniu
    – Trzy poziomy pakietów (Podstawowy 500 zł, Standard 800 zł, Premium indywidualnie) i kalkulacja stojąca za każdą ceną
    – Konkretne przypadki, kiedy brak konserwacji kosztował klientów znacznie więcej niż roczny pakiet
    – Narzędzia automatyzacji (UpdraftPlus, Wordfence, ManageWP, Uptime Robot), które pozwalały mi obsługiwać wielu klientów jednocześnie
    – Jak komunikowałam problemy techniczne – zawsze najpierw rozwiązanie, potem opis problemu
    – Cztery błędy, które popełniłam i lekcje, które z nich wyciągnęłam

    Konserwacja WordPressa nauczyła mnie, że edukacja klienta jest równie ważna jak sama praca techniczna.

  • 12 aplikacji dla blogera

    Tak. Zamierzam się mądrzyć 😜Bloguję już od 2014 roku. Bardzo, ale to bardzo rozwinęłam się w tej sferze. Jak zaczynałam, o blogowaniu wiedziałam … nic. Aż trafiłam na pewnego pana – Tomka Tomczyka (obecnie Jason Hunt) – który uważany był za króla blogosfery. I z pewnością tak było i jest nadal. Piąty rok leci. Z…

  • |

    Learning Log #3: Tydzień 12 Zajavka – interfejsy, klasy abstrakcyjne i koniec podstaw Java

    Siedemnasty tydzień od startu z kursem Zajavka. Oficjalnie tydzień 12 – ostatni tydzień podstawowej części kursu. Kawa się parowała. Słuchawki na uszach. Dziecko spokojne. I ja, patrząc na ekran z napisem „Gratulacje! Udało Ci się ukończyć kurs podstawowy!” czułam… ulgę. I dumę. I lekki strach „co dalej?”. Interfejsy w Java brzmiały dla mnie przez długi…

  • Klątwa

    Dopadła mnie. Przyznaję. Choć nieoczekiwanie pozwoliła mi przejrzeć na oczy. Ponownie. Czasem zapominamy o rzeczach, jakie mam tuż pod nosem. Przydaje się takie uderzenie obuchem  w głowę. O czym piszę? O dwóch wrednych panach, którzy przesiadują mi na ramionach i gderają. A oświecenia doznałam na webinarze niezwykłej, jak zawsze, Oli Budzyńskiej, czyli Pani Swojego Czasu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *