adaś

  • |

    17/52 albo Dzień Dziecka

    Dziś Dzień Dziecka. Niestety nie tak wyobrażałam sobie, że będę go spędzać. [icon icon=icon-frown size=14px color=#000 ] Prezenty były dawno kupione. Miałam mieć pierwszą zmianę, więc odprowadzała bym małego i przyprowadzała z przedszkola… miał być po drodze plac zabaw i sklep, aby kupić coś dobrego… Los płata figle. Coś czułam w kościach, ale nie chciałam tego…

  • Czekałam…

    Czy umiemy czekać? Na nieoczekiwane? Czas staje w miejscu. Wydaje nam się, że już nigdy nie zobaczymy efektu końcowego. Czekamy na wszystko, zamiast cieszyć się tym co jest teraz. Niestety rodzice – zwłaszcza młodzi – czekają najczęściej… Na co? Ach przecież to oczywiste – pierwszy krok, pierwsza zupka, pierwsze słowa…na to wszystko czekamy z utęsknieniem……