Powiązane wpisy

  • |

    Czarny czwartek

    Zbliża się nieubłaganie. Niestety, dzień, w którym muszę wrócić do pracy, już jest blisko. Przez moment nie myślałam o niczym innym jak bycie mamą. Mam takie rozdwojenie jaźni, że czasami sama siebie nie rozumie. Hahaha…. Co by musiał się stać, aby mogła oddychać pełną piersią? Bez ściśniętego gardła i przebojów w żołądku. O to jest…

  • Nie wierzę

    „Dawno, dawno temu, żyła sobie dziewczyna … ” – tak zaczynają się bajki, ale życie to nie bajka – to twarda rzeczywistość. Jeśli ktoś przez całe twoje dojrzewanie coś wmawia – wierzysz mu na słowo. Nie masz jeszcze ugruntowanego poczucia tożsamości. Łapiesz wszystko, jak leci. Czy to prawda, czy  totalna bzdura. Wierzysz, bo nie ma…

  • Na stopach…

    Październik to dziwny miesiąc. Niby już jesień, ale jeszcze zdarzają się piękne słoneczne dni, które otulają nas atmosferą optymizmu i przytulności. Zawsze lubiłam jesień. Na jesień miałam wrażenie nowego otwarcia. Wszystko można było zaplanować raz jeszcze, z uwzględnieniem błędów i wcześniejszych potknięć. Na jesień też zawsze miałam ochotę do nowych wyzwań. Tak było z Treningiem…

  • |

    Obdarowana

    Moje urodziny wypadają na koniec czerwca. Dzień po moich są urodziny mojej starszej siostry. Co wspólnego z bardzo słabym obchodzeniu urodzin mają te dwa fakty? Oj, bardzo wiele 😉. Po tylu latach przyzwyczaiłam się, ten dzień jakoś szczególnie nie trzeba obchodzić. O tym czasie zawsze już były wakacje, więc moje szkolne koleżanki zazwyczaj były na…

  • 51/52

    Tak to już bywa. W zeszłym roku przeczytałam książek z nawiązką. W tym roku zabrakło mi jednej. Pewnie gdybym skupiała się na króciutkich formach, to bym dała radę. Ale dosyć już smucenia. Co się czytało w grudniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *