Niepasujący element
Sama sobie sterem, okrętem i kapitanem… Wiecie jak to jest? Trochę niepokoi mnie to co ostatnio dzieje się w mojej głowie. Spoko – psychiatry jeszcze (chyba) nie potrzebuje. Po prostu coraz bardziej zaczyna mi ciążyć praca. Tak, wiem chciałam pracować to proszę bardzo! Ale to nie o to chodzi. Czuje, że się duszę tam. Pewnie…
