Powrót do rutyny – jak wracam do rytmu po wakacjach
Poniedziałek, 8 września, 6:15 rano. Budzik dzwoni. Pierwszy raz od dwóch miesięcy wstaję na dźwięk budzika, nie na dźwięk dziecka wskakującego mi na łóżko o dowolnej porze. Szkoła otwarta. Terapie wróciły do pełnego harmonogramu. I ja stoję w kuchni z kawą, patrząc na już zapełniony w połowie kalendarz września, myśląc: „Okej. Co teraz? Jakoś dam…
