Produktywność nie jest efektywna

with Brak komentarzy

Produktywność nie jest efektywna? Zapytasz: “jakim cudem?” Przecież z każdej strony słyszysz, że trzeba być produktywnym. Tylko w ten sposób będziesz mieć efekty! Zgadza się?
I w tym miejscu chcę włożyć przysłowiowy “kij w mrowisko”. Zanim choć trochę udowodnię dlaczego teza w tytule posta jest według mnie prawdziwa, zastanowimy się co to jest produktywność i efektywność.

Post o produktywności, ale w ujęciu biznesowym powstał już na moim drugim blogu.
Jeśli jesteś zainteresowana takim podejściem to odsyłam Cię tam:

Produktywność w Biznesie – Prosty Biznes

Produktywność

To pomału święty graal wszystkich coachów i osób promujących świetną organizację i wdrażanie rytuałów itd.
Hmmm… w sumie sama się tym param. Zachęcam jednak aby podchodzić do tych zagadnień na swój indywidualny sposób.

Pamiętaj, że inaczej będzie postrzegała produktywność mama dwójki wymagających dzieci, zajmująca się domem i jeszcze rozwijająca swój biznes i pracująca na etat… Co innego mężczyzna, który pracuje/prowadzi swój biznes. Tak i tyle. Kobiety zawsze uważają za swój obowiązek zajęcie się domem, dziećmi i na doczepkę własną pracą. A jak jeszcze chce się rozwijać (własny biznes), mieć czas dla siebie ( na praktykę jogi, czytanie książek…) czas się kurczy drastycznie!

Jaka jest Twoja produktywność? Co to jest produktywność w ujęciu czystej codzienności?

PRODUKTYWNOŚĆ – stosunek zrealizowanych zadań i obowiązków w określonym czasie (np. dnia, tygodnia, miesiąca), do ilości wykorzystywanych lub zużytych zasobów czyli Twojej energii życiowej, samodyscypliny, sił fizycznych i psychicznych, snu, pożywienia.

To moja autorska definicja w ujęciu codziennego życia w kontekście kobiety.

Efektywność

Na początek mała definicja z Wikipedii:

Efektywność – rezultat podjętych działań, opisany relacją uzyskanych efektów do poniesionych nakładów. Oznacza najlepsze efekty produkcji, dystrybucji, sprzedaży, promocji. Efektywność jest przedmiotem wielu dyskusji i analiz.

Wikipedia

OK, oczywiście tu znów mamy podejście bardzo biznesowe.
Jak to zrozumieć na przykładzie codzienności? Mamy pełen wachlarz obowiązków i czynności, które muszą być wykonane w danym czasie. Przykład? Ogarnięcie mieszkania, czy zrobienie zakupów. Ale mamy również swoje ”taski” takie jak: czytanie książki, trening, 1 godzina nauki nowej rzeczy itd.

W ciągu jakiegoś odcinka czasu podejmujesz taki wyzwać kilkadziesiąt nawet! Nie wierzysz? Sprawdź: zapisuj wszystko co robić w ciągu dnia. Zdziwisz się bardzo. Okaże się, że poświęciłaś na “właściwą pracę” lub naukę naprawdę nie wiele czasu w stosunku do pozostałych Twoich działalności.

Efektywność może być wysoka lub niska. Czasami mamy wrażenie, że zajmujemy się czymś cały dzień, a efektu nie widzimy. Zajętość nie oznacza, że jesteśmy bardzo efektowne. Oznacza – zajętość.

Co to wysoka efektywność? To nic innego jak zadawalający efekt pracy( wykonanej działalności) przy jak najniższym nakładzie sił. Niska efektywność jest wtedy gdy jesteś zarobiona (Twoje nakłady są duże), ale efekt jest taki sobie lub nikły.

Dlaczego produktywność nie jest efektywna?

Produktywność zakłada wiele zadań do wykonania w danym odcinku czasu. Zadań, które muszą przynieść jakiś efekt. W sensie realnym i namacalnym. Na przykład w ciągu godziny sprzątasz mieszkanie → efekt? Czyste mieszkanie (oczywiście jeśli masz dzieci ten efekt utrzyma się… przez jakiś czas. Później czeka Cię powtórka ze sprzątania).

I jest wiele takich działalności, gdzie efekt nie utrzymuje się na stale, lecz trzeba ciągle nad tym pracować. Gdzie tu jest ta efektywność? Korzystasz ze swoich sił i czasu ciągle robiąc jedno zadanie np. sprzątanie. Bo jak tego zaprzestaniesz → strach się bać, ale będzie Cię czekało jeszcze więcej pracy (odgracanie zapuszczonego mieszkania…).

Dużo częściej zdarza się tak, że nasze wysiłki nie przedstawiają efektów od razu. Aby schudnąć nie wystarczy potrenować przez tydzień. Tu trzeba przez dłuższy czas powtarzać to zadanie: “trening”. Dopiero po miesiącu lub dwóch zauważymy, że ciuchy jakby luźniejsze się zrobiły, prawda? Ale codziennie trzeba stanąć na macie, aby za ten miesiąc przyjrzeć się sobie bardziej przychylnym okiem.

Rozumiesz już dlaczego produktywność (wykonywanie pojedynczych lub powtarzalnych zadań) nie jest efektywna (efekt wykonania tych zadań zobaczysz w przyszłości)?

Co zrobić?

A co jeśli masz już dość tej syzyfowej pracy? Jest kilka sposobów. Najważniejszym jest to, aby dzielić się nimi z innymi członkami rodziny! Oczywiście dostosowując wszystko do ich umiejętności i możliwości. Nie musisz robić wszystkiego sama!

Umiejętność:

  1. robienia rzeczy we właściwy sposób, czyli bez angażowania dużej ilości nakładów (sił, energii, uwagi itd.)
  2. robienie właściwych rzeczy (tych, które są dla Ciebie ważne oraz które Cię rozwijają)

powinny na stałe zagościć w Twoim życiu. To właśnie jest produktywność: robienie właściwych rzeczy w właściwy sposób, bez marnowania Twoich zasobów.

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz

Solverwp- WordPress Theme and Plugin