Gwiazdka z nieba

with Brak komentarzy

Każde z nas ma swoją własną filozofię życiową. Nawet jeśli mówi, że jej nie ma to … to jest też jakaś filozofia. 😉
Czym się kierujemy, podejmując decyzję lub jakieś działania? Co jest dla nas ważne w życiu? W jakich obszarach możesz i chcesz pójść na kompromis? A kiedy kompromis jest absolutnie niemożliwy?
Tak często żyjemy bezmyślnie, na autopilocie i kierując się chwilowymi odczuciami, że takie pytania mogą okazać się bardzo trudne.

Różnokolorowe odblaski

czego oczekujesz?

Mamy takie magiczne myślenie, że tylko przez przypadek może spotkać nas nieoczekiwany zwrot sytuacji na lepsze (inne lub gorsze). Oczekujemy przysłowiowej “gwiazdki z nieba”.

A co to tak naprawdę oznacza? Jak Ty rozumiesz to powiedzenie?
Czy jest to coś, na co nie zasłużyłaś? Z czym nie czujesz się dobrze, bo masz wrażenie, że “ktoś” się pomylił. I tylko czekasz, aż prawda wyjdzie na jaw. Dlatego nie cieszysz się tą rzeczą lub sytuacją. Bo być może będzie Ci odebrana.

Dla mnie zawsze “gwiazdka z nieba” była miłą rzeczą, nieoczekiwaną, ale całkowicie niezasłużoną. Taka prawda. Już dawno przestałam wierzyć, że będzie mi się przytrafiać. Zamiast tego zaczęłam działać. Systematyczne działanie w określonym kierunku, nawet jeśli oznaczało to minimalny postęp, zawsze skutkowało efektem, który mnie (😜) czasem zaskakiwał. Zaskakiwał w pozytywnym wymiarze.

Dlatego nie znoszę jałowego gadania. Dla mnie rozmowa ma jeden kluczowy cel: ustalenie planu, pozyskanie informacji na podstawie których działamy.

obserwacje

Zdarzają się “gaduły”, które uwielbiają ‘small talk”. Dla mnie to istna tortura. Gadanie o niczym 😤.
Co zabawniejsze, uczę się wyciągać jakiekolwiek korzyści z takich “rozmów”. Jedną z nich jest … poznawanie ekspresji mimiki. OK, już czuję, że nie za bardzo rozumiesz.

Wyobraź sobie taka sytuację.
Rozmawiasz z taką “gadułą”, która, żeby przejść do konkretów, lubi sobie kogoś obgadywać lub powspominać swoje największe (nie zawsze prawdziwe) sukcesy.

Po pierwsze dowiadujesz się co to za osoba, jeśli “ściemnia” ze swoimi sukcesami, ale tak na maksa to … no cóż “fantasta” ma bogatą wyobraźnię, poobserwuj jej twarz, jakie emocje się pojawiają? A jakich na nie nie ma? Jak ta bogata wyobraźnia może się przydać? Wam, Tobie?
Po drugie, jeśli obgaduje Ci nieznane osoby, to po prostu lubi zauważać pewne sytuacje, czy rzeczy. Nie masz stosunku emocjonalnego do osoby na celowniku, więc nie przyjmujesz tych informacji jakoś mocno. Kiedy obgadywaną osobą jest znajoma, wtedy warto się zastanowić, dlaczego jest się adresatem takich informacji. Co to ma na celu? Jak według Twojego rozmówcy masz się poczuć, co zrobić?

Takie sytuacje wbrew pozorom są dosyć częste, ale przechodzimy nad nimi do porządku dziennego. Nie zatrzymujemy się przy nich. Wymagałoby od nas podjęcia jakichś działań czy decyzji co do dalszych relacji, działań.

wartości

Co według Ciebie jest najważniejsze w życiu? Święty spokój, czy zgoda z własnymi przekonaniami? A może można to połączyć?

Bardzo wielu ludzi twierdzi, że rodzina jest dla nich najważniejsza. To jedna z najczęściej wymienianych wartości, które zajmują w naszym życiu wysoką pozycję.
Co z tym jest nie tak? Ano to, że równie mocno twierdzimy, że pieniądze, czy sukces zawodowy nie jest tak bardzo ważne. A jak to w rzeczywistości wygląda?
Siedzimy po całych dniach w pracy, aby zarabiać jak najwięcej, aby móc co wydawać. W konsekwencji, jeśli czas spędzamy w pracy, to nie spędzamy go w takim samym wymiarze z rodziną. A kiedy wracamy do domu z pracy, co robimy? Zajmujemy się tzw.”domem”. Sprzątanie, gotowanie, pranie itd. I zaraz okazuje się, że jest wieczór i padamy na Twarz ze zmęczenia. Ile czasu poświęciliśmy, aby być z rodziną, która według nas to najważniejsza wartość w naszym życiu.

Nie twierdzę, że tak jest wszędzie i zawsze. Ale czasem warto na prawdę zapytać siebie, co jest dla mnie ważne. I nie bójmy się twierdzić coś, co może być nieprzychylnie przyjęte przez otoczenie.

Dla mnie nie są ważne atrybuty sukcesu według społeczeństwa.
Nie, nie chcę posiadać własnego mieszkania/domu.
Nie, nie potrzebuję samochodu.
Nie, nie potrzebuję wakacji na egzotycznych wyspach za milin monet.
Nie, nie potrzebuję fury ekstra ciuchów, butów, kosmetyków.
Nie potrzebuję bywać na mieście i być znaną.

Dla mnie ważne jest:
Niezależność i poczucie bezpieczeństwa. Rodzina. Książki (😜). Czas na własne pasje. Bycie pomocną, użyteczną.
Nie czekam, że spadnie gwiazdka z nieba, ale działam właśnie w kierunku, by zachować to, co dla mnie jest ważne. A dzięki planowaniu mogę spędzać czas tak jak mi wygodnie.

Czas rodzinny wyklucza pracę. Dlatego codziennie po południu i wieczorem – nie ma mnie. Ta zasada jest rzadko naginana.

Czas na pasje (zazwyczaj godzina dziennie) wiążę z pracą lub czytaniem.

Nagrodą dla mnie jest to, że mogłam pomóc, czy to w pracy, czy na łonie rodziny. Empatia jest dobrym wyznacznikiem tej mojej działalności.

Dzięki umiejętności nawiązywania kompromisów buduję poczucie bezpieczeństwa.

A niezależność? Myślę samodzielnie, podejmuję samodzielne decyzje. Ponoszę odpowiedzialność za swoje działania. To wszystko stanowi o niezależności. Poza tym mam wewnętrzne przekonanie, że jakiekolwiek przeciwności losu pojawią się na mojej drodze to dzięki mojemu uporowi i optymizmowi zawsze dam radę. Zwłaszcza gdy ma się jeszcze wsparcie w najbliższych osobach.


Jak to jest u Ciebie? Masz spisaną własną filozofię życiową? Zasady według których się kierujesz?

Wbrew pozorom zapisanie takiej deklaracji jest bardzo pomocne. Pozwala na zastanowienie się nad swoim życiem, celem jego. Odpowiedzeniem sobie na konkretne pytania.
Jeśli twierdzisz, że jest to Tobie niepotrzebne, to OK. Ale chociaż spróbuj. Przekonasz się, że myśl zapisana ma większą moc niż ta w głowie. Staje się bardziej realna. Spróbuj.

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz

Solverwp- WordPress Theme and Plugin