Książki

  • 34/52

    Post książkowy dziś będzie. Trochę krótki, ale w tym miesiącu moja uwaga była bardzo rozproszona. Ciężko mi było się na chwilę skupić. Udawało mi się jedynie dorwać parę stron dziennie. A, żeby było śmieszniej, zapomniałam zrobić zdjęcie książki, a oddałam ją już do biblioteki. Zakręcona.

  • 32/52

    Było ich siedem. Naprawdę? Aż tyle było czytania w tym miesiącu. Nie wiem, od czego zacząć. Może od stwierdzenia, że jednak e-booki czyta mi się dużo szybciej. Takie wrażenie subiektywne czy takie wciągające książki? Dziś ostatni dzień urlopu. Na spokojnie muszę dostosować się do nowego toku dnia. Nowy rok szkolny, kolejny miesiąc pracy, nowe możliwości…

  • 25/52

    Jak koniec miesiąca się zbliża, to wiadomo, że będzie post o książkach. Czyli to, co uwielbiam. 😉 W tym miesiącu były dwa kryminały i dwie rozwojowe książki.

  • |

    21/52

    Mol książkowy wita wszystkich. Powiem Wam, że powieje świeżością. Mianowicie przekonałam się do audiobooków. Na prawdę można książkę poznać dużo szybciej, słuchając jej, niż czytając. Ale to absolutnie nie oznacza, że nie będę czytać. O nie! Lecz zważywszy na notoryczny brak czasu, jest to jakaś alternatywa.

  • |

    17/52 albo Dzień Dziecka

    Dziś Dzień Dziecka. Niestety nie tak wyobrażałam sobie, że będę go spędzać. [icon icon=icon-frown size=14px color=#000 ] Prezenty były dawno kupione. Miałam mieć pierwszą zmianę, więc odprowadzała bym małego i przyprowadzała z przedszkola… miał być po drodze plac zabaw i sklep, aby kupić coś dobrego… Los płata figle. Coś czułam w kościach, ale nie chciałam tego…

  • 10/52

    Wiele razy już wspominałam i … po raz kolejny przypomnę jaki to ból i niesprawiedliwość … i w ogóle tragedia. praca przeszkadza mi w czytaniu książek!! straszne, prawda? Także dziś bardzo króciutki wpis z serii – książki. Nie za wiele i nie za mało – tak w sam raz, a do tego bardzo eklektycznie.