<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa niedoczynność tarczycy | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/niedoczynnosc-tarczycy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/niedoczynnosc-tarczycy/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Jan 2019 17:22:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa niedoczynność tarczycy | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/niedoczynnosc-tarczycy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Oddech na plecach</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/oddech-na-plecach/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/oddech-na-plecach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2019 09:00:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[Hashimoto]]></category>
		<category><![CDATA[idź pod prąd]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[kontynuacja celów]]></category>
		<category><![CDATA[luźne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[niedoczynność tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[nowe czy stare cele]]></category>
		<category><![CDATA[oddech na plaecach]]></category>
		<category><![CDATA[planner]]></category>
		<category><![CDATA[pod prąd]]></category>
		<category><![CDATA[powrót do starych celów]]></category>
		<category><![CDATA[presja otoczenia]]></category>
		<category><![CDATA[presja planowania]]></category>
		<category><![CDATA[presja stycznia]]></category>
		<category><![CDATA[priorytety]]></category>
		<category><![CDATA[spadek formy]]></category>
		<category><![CDATA[zaplanowany rok]]></category>
		<category><![CDATA[zwolnij tempo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.danuta-cybulska.com/?p=2267</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czujesz to? Jest styczeń i początek roku, więc wszyscy, ale to wszyscy wkoło mówią tylko o jednym. Samym tym ogromem informacji i pojawianiem się ich wszędzie, atmosfera staje się napięta.Trzeba się śpieszyć, bo minął już prawie cały styczeń, a Ty co? Na co czekasz? Trzeba działać już! Presja otoczenia. Czujesz to? Wszyscy już mają rozpisane...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/oddech-na-plecach/">Oddech na plecach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Czujesz to? <br>Jest styczeń i początek roku, więc wszyscy, ale to wszyscy wkoło mówią tylko o jednym. Samym tym ogromem informacji i pojawianiem się ich wszędzie, atmosfera staje się napięta.<br>Trzeba się śpieszyć, bo minął już prawie cały styczeń, a Ty co? <br>Na co czekasz? Trzeba działać już!</p>



<span id="more-2267"></span>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/noah-chaos-1268210-unsplash-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-2050" width="507" height="760" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/noah-chaos-1268210-unsplash-683x1024.jpg 683w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/noah-chaos-1268210-unsplash-200x300.jpg 200w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/noah-chaos-1268210-unsplash-768x1152.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/noah-chaos-1268210-unsplash-1696x2544.jpg 1696w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/noah-chaos-1268210-unsplash-848x1272.jpg 848w" sizes="(max-width: 507px) 100vw, 507px" /></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading" style="text-align:center">Presja otoczenia.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czujesz to? Wszyscy już mają rozpisane plany na cały rok. I, co dziwne według mnie, działają pełni werwy. Z każdej strony słyszysz, widzisz i wszędzie czytasz, że Ty też musisz mieć zaplanowany rok. <br>Nic bardziej błędnego! Nowy rok to tylko data w kalendarzu. Jeśli lubisz tzw. &#8222;nowe otwarcia&#8221; to każda data jest tak samo dobra, jak 01.01.2019. Taka prawda.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To, że inni ciągną ten sztandarowy temat, nie oznacza, że jest on istotny również dla Ciebie. Zastanówmy się chwilkę. Czy w styczniu zawsze masz energię, aby działać? Szczerze, ja nie. Po końcówce roku (patrz święta i zamykanie roku&#8230;) jestem dosyć wyeksploatowana. </p>



<p class="wp-block-paragraph">I żadna opinia grupy nie wpłynie na mnie, aby działać więcej, niż robię teraz. Jak nie mam motywacji i energii, by działać więcej, to po prostu nie mam i już.</p>



<h2 class="wp-block-heading" style="text-align:center">Jak nowy rok to nowe cele?</h2>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter is-resized"><img decoding="async" src="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/sebastian-pociecha-1270227-unsplash-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-2052" width="502" height="335" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/sebastian-pociecha-1270227-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/sebastian-pociecha-1270227-unsplash-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/sebastian-pociecha-1270227-unsplash-768x512.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2019/01/sebastian-pociecha-1270227-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 502px) 100vw, 502px" /></figure></div>



<p class="wp-block-paragraph">Ten nieszczęsny początek roku&#8230; I presja, aby stawiać sobie coraz ambitniejsze i większe cele, a najlepiej całkowicie nowe. Bo rozwój, bo osiągnięcia itd.<br>A co ja? A ja jak zwykle po swojemu. Nie stawiam nowych celów, bo &#8230; no właśnie, bo co? Nie mogę zostać przy starych?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obrazoburczo nadal będę prowadzić bloga, może ciut mniej intensywniej, ale jednak regularnie.  Pozostało mi spoko kursów do ukończenia&#8230; a jeszcze kuszą nowe.<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br>Pomalutku czytam książki zalegające na półce, hmmm nie pamiętam, od kiedy czekają, jak będzie ich kolej. Zrobiłam przerwę z biblioteką i teraz lecą prywatne pozycje.<br>Nadal będę pracować nad kodowaniem. Sporo materiału do opanowania&#8230; Czy coś w tym roku z tego wyniknie więcej? Nie wiem i nie oczekuję niczego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co się okazuje? Większość planów jest taka sama, co w zeszłym roku. Ba! Część zaczęta została w zeszłym roku i jest kontynuowana. Więc co? Nowe cele? Po co? Zrealizuj do końca to, co ciągle niedokończone.</p>



<h2 class="wp-block-heading" style="text-align:center">Idź pod prąd.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zawsze denerwuje mnie totalny konformizm u innych. Niestety czasem objawia się również u mnie. Z tą różnicą, że ja jestem tego świadoma. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten miesiąc jest dla mnie miesiącem powolnego rozruchu. I to w każdej obszarze. Brak mi energii, coraz rzadziej udzielam się na FB, a czasami nawet znikam na parę dni. Już wiem (po moich objawach), że miesza znowu moja tarczyca i Hashi&#8230;. Znów zaczęłam spać w skarpetkach, bo stopy jak dwa kawałki lodu. (kto nie ma niedoczynności tarczycy, ten nie wie&#8230;).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety zaczęły się również problemy ze snem i tu jest główny powód mojej słabszej formy. Nie dosypiam, ganiam po terapiach i lekarzach, stres bierze górę nade mną&#8230; Zamieniam się w osobę, którą nigdy nie chciałam być.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak się ratować? Zwolnić tempo i nie patrzeć na innych. <br>Nie odhaczyłam wszystkich zadań z listy dnia? I co z tego? Ważne, że priorytety są załatwione. <br>Co niedzielę na instagramie publikuję fotkę z planem nadchodzącego tygodnia&#8230;. Jest ślicznie rozpisany i czyściutki &#8230; chyba zacznę dołączać fotkę &#8222;po&#8221;. Na takiej fotce jak byk widać co jest zrobione, a na co nie starczyło mi siły i chęci.</p>



<figure class="wp-block-embed-instagram aligncenter wp-block-embed is-type-rich is-provider-instagram"><div class="wp-block-embed__wrapper">
https://www.instagram.com/p/BsSgCAwFTlz/
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Czy ja sobie nie zaprzeczam? Przecież we wpisie <a href="https://www.danuta-cybulska.com/2018/12/plany-na-nowy-czas/">Plany na nowy czas, </a> rozpisałam, co będę robić przez ten rok i tak dalej&#8230; z tym że warto zauważyć, jak te cele wyglądają. Luźne tematy, które wymagają przemyślenia i rozpisania (za miesiąc albo dwa&#8230;) Jedynie tematy na bloga jako tako są ustalone, ale też ogólnie&#8230; Prawie wszystko jest kontynuacją. Do paru tematów chcę wrócić po roku przerwy&#8230; <br>Cele nadrzędnym pozostaje moje zdrowie, moje nerwy i rodzina. Wszystko inne jest temu podporządkowane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A Ty jakie masz priorytety? Gnasz z tłumem, czy raczej idziesz własną ścieżką, własnym tempem? </p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/oddech-na-plecach/">Oddech na plecach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/oddech-na-plecach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Plany na nowy czas.</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/plany-na-nowy-czas/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/plany-na-nowy-czas/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Dec 2018 08:00:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[Programowanie i Rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[analiza zeszłego roku]]></category>
		<category><![CDATA[bez preski]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[bootcamp w Kodilli]]></category>
		<category><![CDATA[bootkamp kodilla]]></category>
		<category><![CDATA[bootstrap4]]></category>
		<category><![CDATA[clean code]]></category>
		<category><![CDATA[co było]]></category>
		<category><![CDATA[czas dla rodziny]]></category>
		<category><![CDATA[dieta BeBio.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Ewelina Muc]]></category>
		<category><![CDATA[fanpage]]></category>
		<category><![CDATA[frameworki]]></category>
		<category><![CDATA[freeCodeCamp]]></category>
		<category><![CDATA[front-end]]></category>
		<category><![CDATA[git]]></category>
		<category><![CDATA[github]]></category>
		<category><![CDATA[ilość wpisów]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[Jason Hunt]]></category>
		<category><![CDATA[JavaScript]]></category>
		<category><![CDATA[JavaScript w 30 dni]]></category>
		<category><![CDATA[joga]]></category>
		<category><![CDATA[kodowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kurs git-a]]></category>
		<category><![CDATA[kurs pisz tak aby sprzedawać]]></category>
		<category><![CDATA[kurs wirtualna asystentka]]></category>
		<category><![CDATA[mainfulness]]></category>
		<category><![CDATA[medytacje]]></category>
		<category><![CDATA[narzędzia developerskie]]></category>
		<category><![CDATA[nauka języka angielskiego]]></category>
		<category><![CDATA[niedoczynność tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie]]></category>
		<category><![CDATA[plany]]></category>
		<category><![CDATA[pragmatyczne podejście]]></category>
		<category><![CDATA[próbowanie nowych rzeczy]]></category>
		<category><![CDATA[prowadzenie dziennika]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[publikacja kodu na githubie]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[responsywność strony]]></category>
		<category><![CDATA[rwd]]></category>
		<category><![CDATA[seo]]></category>
		<category><![CDATA[strona na wordpressie]]></category>
		<category><![CDATA[strona www]]></category>
		<category><![CDATA[The Awwwesomes]]></category>
		<category><![CDATA[trening na bosaka]]></category>
		<category><![CDATA[WPdlazielonych]]></category>
		<category><![CDATA[wyciąganie wniosków]]></category>
		<category><![CDATA[wyzwanie #codenovember]]></category>
		<category><![CDATA[zero waste]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.danuta-cybulska.com/?p=1985</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przyjęło się, aby w tym konkretnym czasie, czyli na początku roku, koniecznie robić wielkie plany. Nieistotne jest to jak &#8222;ambitne&#8221; masz plany w tym czasie. Kluczowe jest ich stopień realizacji. Cel możemy określić sobie jakikolwiek, aby go zrealizować, potrzebujemy determinacji i samodyscypliny. Samo się nie zrobi, a na papierze możemy mieć mnóstwo cudownych marzeń, które...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/plany-na-nowy-czas/">Plany na nowy czas.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Przyjęło się, aby w tym konkretnym czasie, czyli na początku roku, koniecznie robić wielkie plany. Nieistotne jest to jak &#8222;ambitne&#8221; masz plany w tym czasie. Kluczowe jest ich stopień realizacji. Cel możemy określić sobie jakikolwiek, aby go zrealizować, potrzebujemy determinacji i samodyscypliny. Samo się nie zrobi, a na papierze możemy mieć mnóstwo cudownych marzeń, które nigdy nie zostaną zrealizowane. <br>Do osiągania tego, coś my sobie wymyślili, trzeba podchodzić pragmatycznie i bez emocji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p> <br>Potocznie pragmatyzmem nazywana jest także&nbsp;postawa, polegająca na realistycznej ocenie rzeczywistości, liczeniu się z konkretnymi możliwościami i podejmowaniu działań, które gwarantują skuteczność. </p><cite><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Pragmatyzm">Wikipedia</a></cite></blockquote>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" width="1024" height="698" src="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rawpixel-579264-unsplash-1024x698.jpg" alt="Zdjęcie biurka, na którym znajduje się laptop, telefon, kalendarza, zegarek, kubek z kawą, jakieś akta, kwiatek , długopis i gazeta." class="wp-image-2014" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rawpixel-579264-unsplash-1024x698.jpg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rawpixel-579264-unsplash-300x205.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rawpixel-579264-unsplash-768x524.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<span id="more-1985"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Co było.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ciężko sobie przypomnieć co było. Nasza pamięć bardzo lubi przekłamywać i tam, gdzie nie widzieliśmy problemu mógł, tkwić zalążek porażki. Z każdego zdarzenia powinniśmy wyciągać wnioski i na nich się uczyć. Nie warto popełniać wciąż te same błędy. To strata czasu!</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego najlepszym rozwiązaniem czasem jest prowadzenie dziennika. I nie chodzi mi nawet o &#8222;pamiętnik&#8221; z prawdziwego zdarzenia&#8230; Miejsce, gdzie zapiszesz, jakie podejmowałeś wyzwania, i w jakim stopniu je zrealizowałeś.  Ja ma troszkę ułatwione zadanie, bo nie dość, że wpisy na blogu usprawniają mi przypominanie to jeszcze w zeszycie, w punktach mam bardzo wiele rzeczy rozpisanych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Blogowanie.</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Aby nie przedłużać, przejdę do tego, co było. <br>Blog nadal istnieje. 71 wpisów. Rozwinęłam<a href="https://www.facebook.com/CybulskaDanuta/"> fanPage.</a> I rozhulałam <a href="https://www.instagram.com/danutacybulska/﻿">Instagram</a>. Przeprowadziłam Małą Rewolucję (w lipcu). Pojawiło się więcej ekspercki (jakoś dziwnie mi się to pisze) wpisów na tematy około programowe. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z rzeczy blogowych ciągle zastanawiam się nad właściwą formą. Próbuję, zmieniam i dodaję lub odejmuję tematy. Piszę tak, aby zainteresować. Nawet nie chodzi o ogromne grono odbiorców, ale stałe. Właśnie z taką myślą zakupiłam kursy Jasona Hunta: Masterclass: Blogger i Masterclass: Blogger&amp;Biznes.  Wstyd przyznać, ale jestem na nich dopiero na początku. Wybrałam podejście: bez presji. Dostęp mam jeszcze kawał czasu, więc nie muszę wszystkiego robić naraz. Wszystko w swoim czasie. Tak więcej wyciągnę z tego.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Kodowanie.</h3>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rich-tervet-662093-unsplash-1024x683.jpg" alt="Zdjęcie biurka, na którym jest włączona lampa, kwiatek, kubek oraz laptop z edytorem kodu." class="wp-image-2015" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rich-tervet-662093-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rich-tervet-662093-unsplash-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rich-tervet-662093-unsplash-768x512.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/rich-tervet-662093-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Tu było sporo. Zacznę od WordPressa. Ulepszyłam blog (nieistotne, że nie widać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />). Zbudowałam nową stronę, która czeka na opublikowanie. Planowałam to na końcówkę roku, ale nie bardzo to wyjdzie. Zbyt dużo mam rzeczy do przemyślenia w związku z nią, muszę napisać teksty i nadal ciągle zdjęcia i grafiki są do bani. Ale! Zrobiłam ją praktycznie w 3 dni! To sukces. <br>W końcu pożegnałam kurs Eweliny Muc &#8222;WP dla Zielonych&#8221;. Nie dlatego, że już nie jest wartościowy, ale szukam wszędzie oszczędności&#8230; <br>Mija rok (prawie), od kiedy skończyłam Bootcamp w Kodilli.  Wnioski? Czeka mnie jeszcze ogrom pracy nad font-endem. Wiem już bardzo dużo, potrafię też wiele. Niestety w moim odczuciu ciągle zbyt mało. Dopiero po roku niektóre sprawy i informacje zrozumiałam. Już nie boję się ich używać i (co ważniejsze) nie boję się  publikować na <a href="https://github.com/DanaCyb">GitHubie</a> moich postępów. W swoim skrzywionym zamyśle uważałam, że nie powinnam pokazywać, jak bardzo niedopracowany jest mój kod. Chyba jest prawie osiem stronek&#8230; Dużo, nie dużo.<br>W kodowaniu jeszcze przerobiłam huk kursów. Był Bootstrap, zwykły html, css oraz zaczęłam kurs GIT-a. Hmmm&#8230; co jeszcze? W listopadzie wzięłam w cudownym wyzwaniu <strong>#codenovember</strong> (u <a href="https://theawwwesomes.org/">The Awwwesomes</a>)<strong>,</strong> który bardzo mnie zmotywował do dalszej nauki.<br>Nieodłączna pozostała strona <a href="https://www.freecodecamp.org/">FreeCodeCamp.</a> </p>



<h3 class="wp-block-heading">Coś jeszcze.</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Regularne trenuję i uważnie się odżywiam. Dzięki temu czuję się lepiej i wyniki tarczycowe już tak nie skaczą. Poza tym &#8211; miły bonusik &#8211; schudłam i nie puchnę. <br>Jestem bardziej skupiona tym, co jest tu i teraz. W końcu nauczyłam się wybierać, a nie gonić za wszystkim na raz. Miałam czas na wakacje i czytanie książek (w tym roku przeczytałam ich 60).<br>Zaczęłam bardziej myśleć o sobie. Zaczęłam kurs <a href="https://brandassist.pl/">&#8222;Wirtualna Asystentka&#8221; </a>i zakończyłam kurs &#8222;<a href="http://tekstowni.pl/">Pisz tak, aby sprzedawać&#8221;.</a> <br>Bardziej świadomie kupuję i używam codziennych rzeczy. Nie twierdzę, że jestem hiper pro, eko, zero waste itp&#8230; Ale staram się i wybieram mądrze.  <br>Zaczynam rozumieć, że tylko ja jestem w stanie pokierować siebie we właściwym (moim) kierunku. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Co będzie.</h2>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/giulia-bertelli-116358-unsplash-1024x683.jpg" alt="Zdjęcie podłogi, na której jest otwarty terminarz z ołówkiem, zaczęta robótka ręczna, kubek z wodą i jakimś ziołem (mięta?), laptop." class="wp-image-2016" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/giulia-bertelli-116358-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/giulia-bertelli-116358-unsplash-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/giulia-bertelli-116358-unsplash-768x512.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/giulia-bertelli-116358-unsplash-272x182.jpg 272w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Blogowanie.</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o tę sferę to mam tu dokładnie rozpisane już tematy przewodnie. Zdecydowałam, że ten rok będzie na blogu należał do kodowania. <br> 1&#x20e3; kwartał &#8211; Strona www // Front-end;<br> 2&#x20e3; kwartał &#8211; Narzędzia developerskie;<br> 3&#x20e3; kwartał &#8211; Frameworki;<br> 4&#x20e3; kwartał &#8211; Dobre praktyki // Clean code.<br>To jeśli chodzi o posty eksperckie. Dopuszczam również wpisy typowo lifestylowe. Ale na kodowaniu chcę się bazować. <br>W ramach pogłębiania wiedzy na temat blogowania i pisania wartościowych tekstów, mam do zrobienia kursy Jasona Hunta oraz kurs SEO.<br>Instagram, facebook? Zostanie tak, jak dotychczas było. Posty przynajmniej jeden na dzień.<br></p>



<h3 class="wp-block-heading">Kodowanie.</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tu popłynęłam z moimi marzeniami i planami. HA! Zbyt wiele i wszystko na raz bym chciała. Już wiem, że w ten sposób nie wiele bym pojęła. To, jaki jest plan? Ugruntowanie tego, co już wiem, czyli html i css. Muszę poczuć się w tym na tyle pewnie, żebym raczej zastanawiała się czym się posłużyć, aby osiągnąć dany efekt, niż szukał rozwiązania. W tym roku chciałabym również nauczyć się JavaScript, bo puki co &#8222;liznęłam&#8221; go jedynie pobieżnie. I niestety zaniedbałam to, co już wiedziałam. Efekt? Zaczynam od nowa. W kodowaniu najważniejsza jest praktyka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie moje zmagania z kodem będą na GitHubie, a co za tym idzie w trakcie będę robić <a href="https://kursgita.pl/">kurs GIT-a.</a> Dodatkowo muszę popracować nad responsywnością stron (RWD), bo niestety bardzo kuleje w moich projektach.<br>Chciałam zacząć jeszcze coś w WordPressie, ale chyba tego będzie już za moc. Jak rozpisałam zagadnienia, jakie powinnam opanować lub pogłębić&#8230; okazało się, że czasu może braknąć.<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f469-200d-1f4bb.png" alt="👩‍💻" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h3 class="wp-block-heading">Coś jeszcze.</h3>



<figure class="wp-block-image"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/kyle-glenn-686350-unsplash-1024x683.jpg" alt="Zdjęcie biurka, na którym stoi zielony kwiatek doniczkowy, kubek z parującą kawą oraz otwarty notes założony długopisem." class="wp-image-2017" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/kyle-glenn-686350-unsplash-1024x683.jpg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/kyle-glenn-686350-unsplash-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/kyle-glenn-686350-unsplash-768x512.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/kyle-glenn-686350-unsplash-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/kyle-glenn-686350-unsplash-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/12/kyle-glenn-686350-unsplash-370x246.jpg 370w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">I już ostatnia prosta. Co jeszcze? Treningi, zdrowa dieta, kontrolowanie tarczycy, czas dla rodziny (zwłaszcza Pana Męża &#8211; często nasze połówki czują się zaniedbane). </p>



<p class="wp-block-paragraph">Chcę jeszcze popracować (zadbać) nad swoimi nerwami. Niestety stres zbiera u mnie bardzo duże żniwo, a ja czasami czuję, że wybuchnę w najmniej oczekiwanym momencie. Co do sposobu na poprawę koncentracji, cierpliwości i pamięci (a one najczęściej pogarszają się ze stresem) jeszcze nie podjęłam konkretnych decyzji. Będę szukać odpowiedniego narzędzia. Czy będzie to joga, medytacja lub mainfulness&#8230; Nie zdecydowałam. Zobaczymy po wypróbowaniu każdego. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z rzeczy mało istotnych, ale wciąż odkładanych na później. Muszę na poważnie zabrać się do języka angielskiego. Z tym że nie może to być klasyczna metoda. Dlaczego? Bo ja tak naprawdę dużo rozumie, ale wciąż się boję mówić lub sytuacji, że coś przekręcę, inaczej pojmę i &#8230; no właśnie, co będzie? </p>



<div class="wp-block-kadence-spacer aligncenter"><div class="kt-block-spacer kt-block-spacer-halign-center" style="height:45px"><hr class="kt-divider" style="border-top-color:rgba(82, 122, 73, 1);border-top-width:5px;width:80%;border-top-style:solid"/></div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Tak wiele by się chciało, a to jedynie rok. Raptem 52 tygodni, 365 dni. Odlicz czas przeznaczony na wakacje i święta, weekendy. Należy nam się odpoczynek przecież. Ile nam czasu zostanie na realizacje naszych planów? Jakie masz plany? Zaplanowane cele i rozpisane w kolejnych krokach? </p>



<p class="wp-block-paragraph">Do dzieła, przed Tobą nowy rok życia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60e.png" alt="😎" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/plany-na-nowy-czas/">Plany na nowy czas.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/plany-na-nowy-czas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Myśli w mojej głowie</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/mysli-w-mojej-glowie/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/mysli-w-mojej-glowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2018 16:47:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[Choroba]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[Hashimoto]]></category>
		<category><![CDATA[kłopoty]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[marzenia]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[morfologia]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[myśli]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[niedoczynność tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[przygnębienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[tarczycowa trójka]]></category>
		<category><![CDATA[walkazesresem]]></category>
		<category><![CDATA[witamina d]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1253</guid>

					<description><![CDATA[<p>Medytacja to nie pozbywanie się wszystkich myśli z głowy i osiąganie mistycznej pustki. To umiejętność zauważania myśli takimi, jakie są i delikatne odsuwanie ich od siebie. Nie jest to na początku takie proste. Zwłaszcza gdy na barki zostaje zrzucone Ci przez los coraz to inne kłody do niesienia. Wszystko opiera się na Twojej interpretacji zdarzenia...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/mysli-w-mojej-glowie/">Myśli w mojej głowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Medytacja to nie pozbywanie się wszystkich myśli z głowy i osiąganie mistycznej pustki. To umiejętność zauważania myśli takimi, jakie są i delikatne odsuwanie ich od siebie. Nie jest to na początku takie proste.<br />
Zwłaszcza gdy na barki zostaje zrzucone Ci przez los coraz to inne kłody do niesienia. Wszystko opiera się na Twojej interpretacji zdarzenia czy problemu. Mózg musi mieć swoje wytłumaczenie, aby dać sobie z tym radę.</p>
<p>Dlaczego najwięcej myślimy (tak nam się wydaje), gdy już położymy się do łóżka i chcemy zasnąć?<br />
Mózg myśli sobie wtedy &#8211; no, to moja kolej, ciało już nie będzie przeszkadzać.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1254" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-300x200.jpg" alt="" width="420" height="280" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-768x513.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-1024x683.jpg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-680x452.jpg 680w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-740x492.jpg 740w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/botanic-botanical-bright-827058-370x246.jpg 370w" sizes="(max-width: 420px) 100vw, 420px" /></p>
<p><span id="more-1253"></span> Mam wrażenie, że ten rok będzie mnie wystawiał na coraz to inne próby. Duże, małe i bardzo ciężki. Nie idzie mi z niczym, w moim mniemaniu. A potem uświadamiam sobie, że nie mam jakiś konkretnych wytycznych, co do tego, co miałoby się zadziać w tym roku. Przezornie nie ustalałam sobie planów, bo nie czułam, abym mogła je zrealizować. Co nie oznacza, że moja podświadomość nie ma jakiegoś konkretnego planu.<br />
Podejrzewam, że niestety moje odczucia i nastawienie do codzienności są powodowane moim stanem zdrowia. Niestety, mogłoby mi się polepszyć, ale ciągle sprawdzam wyszukane w internecie informacje, macam z zamkniętymi oczami i szukam najlepszego (jakiegokolwiek) rozwiązania. Lekarz, który powinien mnie leczyć, optuje za tym, że będę brała hormony do końca życia i już. To, że chyba dawka jest niewłaściwa (odczuwam dolegliwości bardziej natury psychicznej), jego nie interesuje, bo wyniki mam w normie.</p>
<p>Całkowicie przypadkowo wyczytałam, że przy Hashi powinno się zbadać poziom witaminy D. Co też zrobiłam &#8211; oczywiście prywatnie, bo mój endo nie daje skierowania nawet na &#8222;tarczycową trójkę&#8221;. Tak, mam tak duży niedobór tej witaminy, że nie dziwię się moim kiepskim humorkom.</p>
<p>Ehh&#8230; obiecałam sobie, że nie będę smucić.</p>
<p>Trzeba łykać witaminki, bo z pożywienia najwidoczniej (pomimo moich usilnych starań) nie za wiele pozyskuję. I do tego w końcu jest trochę więcej słoneczka. Trzeba na stałe wpisać sobie w rozkład dnia spacerek.</p>
<p>Czasami przeraża mnie ogrom rzeczy, które powinnam robić, aby poczuć się lepiej. Pomału będę musiała zrobić długaśną listę i odhaczać czy wszystko jest zrobione. A w rezultacie pewnie okaże się, że nadal jest kiepsko. Pociesza mnie jedynie myśl, że  ogólną morfologię, żelazo, glukozę i cholesterol mam w normie. Ufff&#8230;</p>
<p>Gdyby jeszcze głowa dałaby mi odpocząć&#8230; Praktycznie cały czas jestem na obrotach, nawet teraz piszę dla Was, a jednym uchem sprawdzam, czy maluszek się nie obudził, a starszak czy nadal się bawi w układanie słówek z literek (prezent od zajączka ;)).<br />
Kiedyś pomagało czytanie książek. Teraz to nie załatwia sprawy &#8211; łykam książki, ale nadal nie umie uspokoić myśli.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/mysli-w-mojej-glowie/">Myśli w mojej głowie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/mysli-w-mojej-glowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hashi &#8211; to bydle :(</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jan 2018 11:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[book]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[endokrynologia]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[FT3]]></category>
		<category><![CDATA[FT4]]></category>
		<category><![CDATA[grupa wsparcia]]></category>
		<category><![CDATA[Hashimoto]]></category>
		<category><![CDATA[Izabella Wentz]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[niedoczynność tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[TSH]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1169</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powinno być optymistycznie i z nadzieją na nowe. Lecz nie jeśli chodzi o moje zdrowie&#8230; Okazuje się, że Hashimoto i niedoczynność tarczycy nie opuszczą mnie nigdy. Eh&#8230; Przez krótką, niewyobrażalną chwilę miałam nadzieję, że to zapalenie tarczycy, które mnie gnębi to te poporodowe. Wbrew oczywistym dowodom, bardziej z płoną nadzieją. Nic z tego. 🙁 Ostatniego...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/">Hashi &#8211; to bydle :(</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Powinno być optymistycznie i z nadzieją na nowe. Lecz nie jeśli chodzi o moje zdrowie&#8230;<br/>
Okazuje się, że Hashimoto i niedoczynność tarczycy nie opuszczą mnie nigdy. Eh&#8230;</p>



<figure class="wp-block-image alignwide"><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="224" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994-300x224.jpeg" alt="" class="wp-image-1162" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994-300x224.jpeg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994-768x574.jpeg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994.jpeg 937w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure>



<span id="more-1169"></span>



<p class="wp-block-paragraph">Przez krótką, niewyobrażalną chwilę miałam nadzieję, że to zapalenie tarczycy, które mnie gnębi to te poporodowe. Wbrew oczywistym dowodom, bardziej z płoną nadzieją. Nic z tego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatniego października robiłam badania &#8211; TSH bardzo niskie, jak i FT4. Ale za to zdecydowanie wyższe niż norma przeciwciała tarczycowe. Zrezygnowałam nawet z umawiania się na wizytę u endo. Z całą siłą wewnętrznych mięśni i myśli i emocji &#8230;. miałam nadzieję. Chciałam wierzyć, że to poporodowe zapalenie tarczycy, które przechodzi samo. Właśnie &#8211; mija, nie musi być leczone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tydzień przed świętami zaczęłam się gorzej czuć. Czyli co? Nerw taki, że ho ho&#8230;. Poziom irytacji, że swoją wielkością może zniewalać. Tłumienie tych emocji to nie jest najlepszy sposób na radzenie sobie z nimi. Niestety nic innego w tamtym czasie nie przychodziło mi do głowy. Byłam chodzącą naelektryzowaną chmurą burzową, której brakuje ostatniej kropelki wilgoci, aby rozpętać piekło z piorunami i deszczem łez.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W pewnym momencie powiedziałam sobie, że coś jest nie tak. Przecież czułam się w miarę dobrze, mimo wszystko. Może przydałaby się co jakiś czas większa dawka energii albo i dwie, bo kawa nie stawia na nogi. Do tego motywacja zerowa; całe szczęście, że już działa nawyk codziennych ćwiczeń i robienia choćby troszeczkę kodu. Eh! Byłoby bardzo źle. Czuliście kiedyś, że wiecie, że musicie coś zrobić, czuliście się do tego zobowiązani osobiście, ale &#8230; nic. Jedynie co było to bezmiar pustki. Nic. Jak tu z tym działać, coś robić? Cokolwiek? Bywały dni, kiedy wytarcie kurzów było ponad moje siły. Śmiejecie się? Bo to zabawne, ale nie dla chorych na Hashi. Niestety, rzeczywistość bywa okrutna. Chciałam moje kolejne macierzyństwo przeżyć bardziej świadomie i wolniej niż przy starszaku. Z racji dolegliwości nie zawsze mi się to udaje. Smutno mi z tego powodu&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zrobiłam badania. I dostałam obuchem w łeb. W ciągu dwóch miesięcy moje TSH poszybowało w górę, aby osiągnąć w końcu wynik 9,46! FT4 i FT3 spadło jeszcze bardziej. No, nie dzieje się nic dobrego. Czułam się podobnie, jak odbierałam swoje pierwsze wyniki, z których wynikała niedoczynność i Hashi. Niedowierzanie i przejmujący smutek.<br/>
Wiem, na to się nie umiera, ale czy to cokolwiek zmienia? Chcę dobrze się czuć, a moje ciało, hormony i układ odpornościowy, stwierdziły, że się zabawią w huśtawkę i już.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Udało mi się umówić na wizytę jeszcze w starym roku. I kolejne wielkie rozczarowanie. Pan doktor stwierdził, że to nic takiego, z tym można żyć, trzeba tylko brać hormony. Tyle. Nie wiem, czego oczekiwałam, ale po kolejnych lekturach i szperaniu w internetach, wiem, że dietą i odpowiednim suplementowaniem braków witamin lub mikroelementów można doprowadzić do remisji Hashi, a i niedoczynność może mniej dawać się we znaki. Kojarzycie wspominaną już przeze mnie książkę Izabelli Wentz ?(<a href="https://woblink.com/ebook/hashimoto-izabella-wentz-34912?gclid=CjwKCAiAj53SBRBcEiwAT-3A2IEp4tJ_QVbYwR8UuvJMK8T7OKpJqpXMyU4ZqkUNUW32TGIkQ4CH6hoCs_cQAvD_BwE">link do niej</a>). To nie garstka informacji spisanych w jednym miejscu. To kompendium wiedzy poparte licznymi raportami badań medycznych i własnych doświadczeń autorki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Biorę leki i szukam innej drogi, aby złagodzić objawy. To jedno z pierwszych zadań na ten rok. Ha! Nie takie plany miałam. Ale zdrowie mamy tylko jedne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli ktoś potrzebuje wsparcia &#8211; na Facebooku funkcjonuje grupa wsparcia. Tam nikt nie rzuci &#8211; &#8222;Weź się w garść!&#8221;- kiedy nie masz siły nawet myśleć. Grupa wsparcia -Hashimoto (<a href="https://www.facebook.com/groups/hashimoto.grupa.wsparcia/">TU</a>).<br/>
A tutaj znajdziecie wskazówki co do diety &#8211; <a href="https://dietetyk.pl/blog/hashimoto/">tu</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/">Hashi &#8211; to bydle :(</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tarczyca w natarciu</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/tarczyca-w-natarciu/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/tarczyca-w-natarciu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2016 11:00:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[15tc]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[druga ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Hashimoto]]></category>
		<category><![CDATA[hormon tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[niedoczynność tarczycy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=778</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze raz napiszę. Gdyby nie ciąża dalej żyłabym w pełnej nieświadomości, że coś nic dobrego dzieje się z moją tarczycą. A kiedy Wy ostatnio się przebadaliście? Nie dlatego, że czujecie się źle i lekarz zlecił.  Ale właśnie dlatego, że nic was nie boli, ani nie niepokoi?  Dla czystego skontrolowania, czy wszystko jest OK. Na początku...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/tarczyca-w-natarciu/">Tarczyca w natarciu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze raz napiszę. Gdyby nie ciąża dalej żyłabym w pełnej nieświadomości, że coś nic dobrego dzieje się z moją tarczycą.</p>
<p>A kiedy Wy ostatnio się przebadaliście? Nie dlatego, że czujecie się źle i lekarz zlecił.  Ale właśnie dlatego, że nic was nie boli, ani nie niepokoi?  Dla czystego skontrolowania, czy wszystko jest OK.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-779" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/12/science-1336663_640.jpg" alt="science-1336663_640" width="322" height="214" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/12/science-1336663_640.jpg 640w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/12/science-1336663_640-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/12/science-1336663_640-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/12/science-1336663_640-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/12/science-1336663_640-370x246.jpg 370w" sizes="(max-width: 322px) 100vw, 322px" /></p>
<p><span id="more-778"></span></p>
<p>Na początku wyszła mi niedoczynność tarczycy (wspominałam o tym <a href="http://www.danuta-cybulska.com/2016/10/jaka-tu-cisza/">tu</a>). Wizyta u endokrynologa załatwiana jak zawsze prywatnie (leczyć się muszę już, a nie za rok!) przyniosła mi skierowanie na kolejne badania. Po miesiącu przyjmowania leku trzeba określić czy dawka jest odpowiednia. Całe szczęście, że podstawowy hormon TSH spadł ponad połowę. Było 4,73, a jest jedynie 2,02. lecz nie ma co się cieszyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z tego, co czytałam w ciąży TSH powinien być na poziomie 1 &#8211; 1,5. Więc czeka mnie raczej podniesienie dawki. Ale lekarz stwierdził, że jest dobrze. No, cóż&#8230;</p>
<p>Kolejne badania to określenie przeciwciał TPO. I w tym miejscu się bardzo przeraziłam. Norma to 0-34.</p>
<p>Ja mam 81,9.</p>
<p>Określenie Anti-TG w ogóle zwaliło mnie z nóg. Wyszło 35,54 przy normie poniżej 4,11.</p>
<p>[icon icon=icon-tint size=14px color=#000 ]</p>
<p>Wynik sprawdzony został dwukrotnie. Kiedy wychodziłam z Krwiodawstwa, chciało mi się tylko płakać. Pani laborantka bez żadnych skrupułów poinformowała mnie, że tu oto niedoczynność jest ( to akurat wiedziałam ), a tu to choroba Hashimoto. Wiecie, z czym mi się od razu skojarzyło? Z wybuchem w Czarnobylu. Takie skojarzenie na około trochę. Wiecie, Fukushma, wybuch elektrowni jądrowej, Czarnobyl. Jestem z tego pokolenie, które nie za bardzo kojarzyło, że dzieje się coś groźnego, ale doskonale zna smak  Płynu Lugola. Wodny roztwór jodu miał nas, dzieciaki ( wtedy siedmioletnie ) uchronić przed kłopotami z tarczycą. Jestem bardzo ciekawa ile ludzi z mojego pokolenia ma chora tarczycę.</p>
<p>Ale wracajmy do choroby Hashimoto. Co to ku..na jest?! W wielkim uproszczeniu to zapalenie tarczycy. Lekarz  niewiele mi wyjaśnił. Z tego, co zrozumiałam &#8211; muszę brać leki i mieć nadzieję, że maleństwo będzie zdrowe.</p>
<p>Najdziwniejsza dla mnie była informacja przy tej chorobie oraz przy niedoczynności, że są bardzo poważne problemy z zajściem w ciążę. Chyba naprawdę to maleństwo w mojej macicy miało jakieś wsparcie tam &#8222;u góry&#8221;. Samo zajście w ciążę było bardzo trudne, a na dodatek odnotowuje się duży procent poronień. Przy takich informacjach coraz bardziej się upewniam, że dobrze zrobiłam, idąc na zwolnienie. Dokładając do tego stres i codzienny pospiech byłoby bardzo niebezpiecznie.</p>
<p>Kochani, badajmy się kontrolnie. Teraz jeszcze bardziej jestem tego świadoma. Co by gdyby&#8230;. A-ch czasami warto nie kończyć myśli.</p>
<p>Już niedługo mikołajki. Czy już wszyscy zakupili prezenty? Spokojnie będzie jeszcze drugie podejście <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/tarczyca-w-natarciu/">Tarczyca w natarciu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/tarczyca-w-natarciu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaka tu cisza&#8230;</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/jaka-tu-cisza/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/jaka-tu-cisza/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2016 12:22:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[10tc]]></category>
		<category><![CDATA[baby]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[druga ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[endokrynologia]]></category>
		<category><![CDATA[hormon tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[mama]]></category>
		<category><![CDATA[niedoczynność tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[norma TSH]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=740</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jest kilka wieści, które bym chciała Wam przekazać. Dlatego też tu było tak pusto przez ostatnie (chyba) trzy tygodnie. Musiałam trochę przemyśleć. Parę rzeczy musiało się wyjaśnić, abym mogła o nich na spokojnie napisać. Pierwsza wiadomość jest taka, że nasza rodzinka już niebawem się powiększy o kolejnego członka. Czy się cieszę? TAK! Czy się boję?...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/jaka-tu-cisza/">Jaka tu cisza&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jest kilka wieści, które bym chciała Wam przekazać. Dlatego też tu było tak pusto przez ostatnie (chyba) trzy tygodnie. Musiałam trochę przemyśleć. Parę rzeczy musiało się wyjaśnić, abym mogła o nich na spokojnie napisać.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-741" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/10/girl-1733352__340.jpg" alt="girl-1733352__340" width="510" height="340" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/10/girl-1733352__340.jpg 510w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/10/girl-1733352__340-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/10/girl-1733352__340-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/10/girl-1733352__340-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/10/girl-1733352__340-370x246.jpg 370w" sizes="(max-width: 510px) 100vw, 510px" /></p>
<p><span id="more-740"></span></p>
<p>Pierwsza wiadomość jest taka, że nasza rodzinka już niebawem się powiększy o kolejnego członka. Czy się cieszę? TAK! Czy się boję? Niestety tak. I chyba nawet bardziej niż za pierwszym razem. Mam pojęcie jak to będzie wyglądało &#8211; wystarczy pomnożyć sobie razy dwa. I nie oszukujmy się, 70% obciążenia przypadnie mi. Ale i tak się cieszę. Zwłaszcza po tym, co się dowiedziałam po zrobieniu podstawowych badań.<br />
Myślałam, w swej naiwności, że druga ciąża przebiegnie jak ta pierwsza. HA! Cóż za arogancja. Już od początku mam takie mdłości, że praktycznie każdy intensywniejszy zapach powoduje u mnie chęć zwymiotowania. I najgorsze jest to, że nie potrafię zwymiotować. Czułyście kiedyś 24 godziny non stop mdłości? Koszmar, tym bardziej że nic nie pomaga. Imbir i migdały poszły na pierwszy ogień i poległy. Byle do końca pierwszego trymestru &#8211; powinny się skończyć te dolegliwości.<br />
Poza tym ciągłe zmęczenie, senność, brak koncentracji i bóle podbrzusza. Te ostatnie najbardziej mnie wystraszyły. Z Młodym tak nie miałam. Ale pani gin tylko powiedziała, że to macica się powiększa. Może dlatego, że miałam cc to tak intensywnie odczuwam?</p>
<p>Druga wieść, która mnie wystraszyła i (w sumie) wyjaśniła wiele moich dolegliwości, które zwalałam na karb zmęczenia.</p>
<p>Mam niedoczynność tarczycy. Wyszło to, tak ja pisałam wyżej, przy podstawowych badaniach &#8230; wiadomo: mocz, morfologia, glukoza i TSH. A dodatkowo toksoplazmoza i cytomegalia. Taki standard.</p>
<p>Przy TSH wyszło mi 4,73. Norma dla ciężarnych to 2,5 (!). Załamka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z pomocą przyszedł mi jak zwykle w takich sytuacjach internet. Wcale nie pomogło mi obeznanie co za czort. Jeszcze bardziej się zestresowałam. Na drugi dzień już szukałam dostępnego endokrynologa. A ten z kolei mi powiedział, że spoko nie ma się czym przejmować.<br />
Ale ja się przejmuję. Z wiekiem pewne organy się zużywają. Nie oszukujmy się. A jeśli o siebie nie dbamy i sami sobie jeszcze dokładamy, nie jest lepiej.<br />
<em>{Nigdy aniołkiem nie byłam i nie będę się wybielać, bo i piło się na umór i paliło bez ograniczeń. A do tego dieta cud &#8211; co akurat jest w lodówce. To nie wpływa na nasze zdrowie dobrze.}</em><br />
Poziom hormonów tarczycowych ma wpływ na rozwój płodu, podobnie jak kwas foliowy. Drżę z niepokoju czy u maluszka wszystko jest OK.</p>
<p>Już niedługo o tym się przekonam. Za dwa tygodnie jadę na badania prenatalne. Chce wierzyć, że tylko potwierdzą dobry stan maluszka.</p>
<p>Co do tarczycy &#8211; łykam hormon i za miesiąc mam się ponownie pojawić u endokrynologa na kontroli. A tak z innej beczki &#8211; z niedoczynnością tarczycy ciężko jest zajść w ciążę, zdarzają się częste poronienia i  przedwczesne porody. Tak więc dziewczyny, kobiety &#8211; zbadajcie swoje tarczyce. To draństwo bardzo dobrze się kamufluje.<br />
A parę dni wcześniej do mojej gin.</p>
<p>Szczerze miałam dobre chęci, chciałam chodzić do pracy, jak najdłużej się da. Z racji moich dolegliwości i dodatkowych problemów zdrowotnych od początku tego tygodnia znalazłam się na zwolnieniu.<br />
Może choć stres troszkę zelży.</p>
<p>Swoją drogą maleństwu chyba było pisane pojawić się w naszym życiu. Pomimo tylu przeciwności. Chyba mój tato w niebie maczał w tym palce (;)).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h6>Chcecie się dowiedzieć coś więcej o niedoczynności tarczycy? Zajrzyjcie na stronę o endokrynologii. Prowadzi ją specjalista.</h6>
<p>[icon icon=icon-info size=14px color=#000 ] &#8211; <a href="http://www.endokrynologia.net/">link</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/jaka-tu-cisza/">Jaka tu cisza&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/jaka-tu-cisza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
