<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Izabella Wentz | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/izabella-wentz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/izabella-wentz/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 06 Oct 2018 12:52:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa Izabella Wentz | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/izabella-wentz/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Hashi &#8211; to bydle :(</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jan 2018 11:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[book]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[endokrynologia]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[FT3]]></category>
		<category><![CDATA[FT4]]></category>
		<category><![CDATA[grupa wsparcia]]></category>
		<category><![CDATA[Hashimoto]]></category>
		<category><![CDATA[Izabella Wentz]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[niedoczynność tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[TSH]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1169</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powinno być optymistycznie i z nadzieją na nowe. Lecz nie jeśli chodzi o moje zdrowie&#8230; Okazuje się, że Hashimoto i niedoczynność tarczycy nie opuszczą mnie nigdy. Eh&#8230; Przez krótką, niewyobrażalną chwilę miałam nadzieję, że to zapalenie tarczycy, które mnie gnębi to te poporodowe. Wbrew oczywistym dowodom, bardziej z płoną nadzieją. Nic z tego. 🙁 Ostatniego...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/">Hashi &#8211; to bydle :(</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Powinno być optymistycznie i z nadzieją na nowe. Lecz nie jeśli chodzi o moje zdrowie&#8230;<br/>
Okazuje się, że Hashimoto i niedoczynność tarczycy nie opuszczą mnie nigdy. Eh&#8230;</p>



<figure class="wp-block-image alignwide"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="300" height="224" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994-300x224.jpeg" alt="" class="wp-image-1162" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994-300x224.jpeg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994-768x574.jpeg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-704994.jpeg 937w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure>



<span id="more-1169"></span>



<p class="wp-block-paragraph">Przez krótką, niewyobrażalną chwilę miałam nadzieję, że to zapalenie tarczycy, które mnie gnębi to te poporodowe. Wbrew oczywistym dowodom, bardziej z płoną nadzieją. Nic z tego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatniego października robiłam badania &#8211; TSH bardzo niskie, jak i FT4. Ale za to zdecydowanie wyższe niż norma przeciwciała tarczycowe. Zrezygnowałam nawet z umawiania się na wizytę u endo. Z całą siłą wewnętrznych mięśni i myśli i emocji &#8230;. miałam nadzieję. Chciałam wierzyć, że to poporodowe zapalenie tarczycy, które przechodzi samo. Właśnie &#8211; mija, nie musi być leczone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tydzień przed świętami zaczęłam się gorzej czuć. Czyli co? Nerw taki, że ho ho&#8230;. Poziom irytacji, że swoją wielkością może zniewalać. Tłumienie tych emocji to nie jest najlepszy sposób na radzenie sobie z nimi. Niestety nic innego w tamtym czasie nie przychodziło mi do głowy. Byłam chodzącą naelektryzowaną chmurą burzową, której brakuje ostatniej kropelki wilgoci, aby rozpętać piekło z piorunami i deszczem łez.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W pewnym momencie powiedziałam sobie, że coś jest nie tak. Przecież czułam się w miarę dobrze, mimo wszystko. Może przydałaby się co jakiś czas większa dawka energii albo i dwie, bo kawa nie stawia na nogi. Do tego motywacja zerowa; całe szczęście, że już działa nawyk codziennych ćwiczeń i robienia choćby troszeczkę kodu. Eh! Byłoby bardzo źle. Czuliście kiedyś, że wiecie, że musicie coś zrobić, czuliście się do tego zobowiązani osobiście, ale &#8230; nic. Jedynie co było to bezmiar pustki. Nic. Jak tu z tym działać, coś robić? Cokolwiek? Bywały dni, kiedy wytarcie kurzów było ponad moje siły. Śmiejecie się? Bo to zabawne, ale nie dla chorych na Hashi. Niestety, rzeczywistość bywa okrutna. Chciałam moje kolejne macierzyństwo przeżyć bardziej świadomie i wolniej niż przy starszaku. Z racji dolegliwości nie zawsze mi się to udaje. Smutno mi z tego powodu&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zrobiłam badania. I dostałam obuchem w łeb. W ciągu dwóch miesięcy moje TSH poszybowało w górę, aby osiągnąć w końcu wynik 9,46! FT4 i FT3 spadło jeszcze bardziej. No, nie dzieje się nic dobrego. Czułam się podobnie, jak odbierałam swoje pierwsze wyniki, z których wynikała niedoczynność i Hashi. Niedowierzanie i przejmujący smutek.<br/>
Wiem, na to się nie umiera, ale czy to cokolwiek zmienia? Chcę dobrze się czuć, a moje ciało, hormony i układ odpornościowy, stwierdziły, że się zabawią w huśtawkę i już.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Udało mi się umówić na wizytę jeszcze w starym roku. I kolejne wielkie rozczarowanie. Pan doktor stwierdził, że to nic takiego, z tym można żyć, trzeba tylko brać hormony. Tyle. Nie wiem, czego oczekiwałam, ale po kolejnych lekturach i szperaniu w internetach, wiem, że dietą i odpowiednim suplementowaniem braków witamin lub mikroelementów można doprowadzić do remisji Hashi, a i niedoczynność może mniej dawać się we znaki. Kojarzycie wspominaną już przeze mnie książkę Izabelli Wentz ?(<a href="https://woblink.com/ebook/hashimoto-izabella-wentz-34912?gclid=CjwKCAiAj53SBRBcEiwAT-3A2IEp4tJ_QVbYwR8UuvJMK8T7OKpJqpXMyU4ZqkUNUW32TGIkQ4CH6hoCs_cQAvD_BwE">link do niej</a>). To nie garstka informacji spisanych w jednym miejscu. To kompendium wiedzy poparte licznymi raportami badań medycznych i własnych doświadczeń autorki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Biorę leki i szukam innej drogi, aby złagodzić objawy. To jedno z pierwszych zadań na ten rok. Ha! Nie takie plany miałam. Ale zdrowie mamy tylko jedne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli ktoś potrzebuje wsparcia &#8211; na Facebooku funkcjonuje grupa wsparcia. Tam nikt nie rzuci &#8211; &#8222;Weź się w garść!&#8221;- kiedy nie masz siły nawet myśleć. Grupa wsparcia -Hashimoto (<a href="https://www.facebook.com/groups/hashimoto.grupa.wsparcia/">TU</a>).<br/>
A tutaj znajdziecie wskazówki co do diety &#8211; <a href="https://dietetyk.pl/blog/hashimoto/">tu</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/">Hashi &#8211; to bydle :(</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/hashi-to-bydle/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prywata</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/prywata/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/prywata/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Dec 2017 09:37:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[books]]></category>
		<category><![CDATA[Choroba]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[czytamy]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Hashimoto]]></category>
		<category><![CDATA[Izabella Wentz]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[mikołaj]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[plany]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[tarczyca]]></category>
		<category><![CDATA[walkazesresem]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1156</guid>

					<description><![CDATA[<p>Każda kobieta czasem lubi pójść na ploty albo ponarzekać. Łatwiej wtedy złapać się za bary z życiem, prawda? Dziś mam ochotę ponarzekać na pędzący świat&#8230; A nazbierało się troszeczkę. 😉 Niedawno robiłam ponownie badania hormonów tarczycy. Załapali się oba chłopaki i ja. Co się okazało? Chłopaki zdrowe (uff), a ja choć TSH, FT4 mam w...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/prywata/">Prywata</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Każda kobieta czasem lubi pójść na ploty albo ponarzekać. Łatwiej wtedy złapać się za bary z życiem, prawda?</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter  wp-image-1157" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-300x200.jpeg" alt="" width="451" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-300x200.jpeg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-768x512.jpeg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-1024x683.jpeg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-272x182.jpeg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-680x452.jpeg 680w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-340x226.jpeg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-740x492.jpeg 740w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878-370x246.jpeg 370w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/12/pexels-photo-698878.jpeg 1050w" sizes="(max-width: 451px) 100vw, 451px" /></p>
<p><span id="more-1156"></span></p>
<p>Dziś mam ochotę ponarzekać na pędzący świat&#8230;</p>
<p>A nazbierało się troszeczkę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedawno robiłam ponownie badania hormonów tarczycy. Załapali się oba chłopaki i ja. Co się okazało? Chłopaki zdrowe (uff), a ja choć TSH, FT4 mam w normie to przeciwciała niestety nadal około 80. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Co oznacza, że Hashimoto nadal rządzi. Co tylko potwierdziło objawy, jakie obserwuję u siebie. Dobrowolnie zrezygnowałam z wizyty u endo. Bo nie uśmiecha mi się dawanie 100 zł za spojrzenie na wynik i skwitowanie, że jest OK i widzimy się za 6 miesięcy. Tak było ostatnim razem&#8230;. Nerw!<br />
Ale będę działać, aby wszystkie objawy usunąć. A jak? Zakupiłam sobie e-booka Izabelli Wentz p.t. &#8222;Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie&#8221;. I wychodzi mi na to, że raczej mam problem z nadnerczami, a nie tarczycą. Ech&#8230; Jestem w trakcie czytania i robienia notatek. Na pewno powstanie wpis na temat tej książki.</p>
<p>Cały ostatni tydzień mój starszaczek niestety przesiedział w domu, a ja razem z nim. Co się stało? W sumie to nie wiem, co mu było. W nocy rozbolało go ucho. Zero gorączki, ale nie dospany maruda. Oczywiście musiało to stać się w weekend, prawda? Dzieci nie zaczynają chorować w tygodniu tylko w weekend lub wieczorem.<br />
Ale daliśmy radę. Taksówka i na SOR. A tam miła niespodzianka. Zazwyczaj jakiś biedny rezydent siedzi na dyżurze, a tu &#8230; zadzwonili extra na oddział pediatryczny po lekarza! Szok. Stwierdził, że nic się nie dzieje i gdyby gorączka by się pojawiła mam podać przeciwgorączkowe i iść z nim do laryngologa.<br />
Gorączki nie było, a do laryngologa wybraliśmy się, aby sprawdzić, czy wszystko OK. Z ucha ciekło, ciekło i nic więcej. Może go przewiało albo woda przy kąpieli się dostała? Nie wiem. Efekt taki, że był w domu, a do przedszkola przyszedł Mikołaj. Tragedia. Dobrze, że do babci też przyszedł i zostawił dla Adaśka prezent (ha ha ha).</p>
<p>Przez to obłożenie Adaśkiem i maluszkiem nie wiele robiłam z kursu programowania. Za to jestem na siebie po prostu zła. Ale trzeba było zająć się cały dzień oboma. Jedynie co mi się udawało to codzienny trening, a to tylko dlatego, że Pan Mąż przejmował na te półgodzinki moją czeladkę.</p>
<p>A-cha! Mamy pierwszy ząbek. I (pukać w niemalowane!) nie było bardzo źle. Trochę marudził, popłakiwał i tylko rączki i rączki. No, ale wszystko się wyjaśniło, gdy jadł <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mała szpileczka jest &#8211; dolna lewa jedynka.</p>
<p>Cóż jeszcze? Czeka mnie kolacja wigilijna do przygotowania. Ej na razie mam menu i  &#8230;. tyle hehehe&#8230;<br />
Muszę zrobić listę zakupów. Koniecznie.</p>
<p>I to chyba tyle&#8230;</p>
<p>A w przyszłym tygodniu czekają mnie jasełka.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/prywata/">Prywata</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/prywata/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
