<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa twórczość | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/tworczosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/tworczosc/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Mar 2017 09:27:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.1</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa twórczość | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/tworczosc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Niemoc twórcza.</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/niemoc-tworcza/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/niemoc-tworcza/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Mar 2017 07:00:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[32tc]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[books]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[czytamy]]></category>
		<category><![CDATA[druga ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[drugi synek]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dzieciństwo]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[plany]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[synek]]></category>
		<category><![CDATA[talenty]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wolne pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=972</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chciałoby się wzbić na wyżyny, ale ciągnie &#8222;coś&#8221; w dół&#8230; Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że nie znamy tego &#8222;coś&#8221;. Nie potrafimy mu zaradzić. W plannerze już zapisuję tylko najważniejsze rzeczy, które MUSZĄ być zrobione. Nie ma tam na razie żadnych większych planów na przyszłość. Za dwa miesiące moje życie raz jeszcze zrobi fikołka...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/niemoc-tworcza/">Niemoc twórcza.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałoby się wzbić na wyżyny, ale ciągnie &#8222;coś&#8221; w dół&#8230;</p>
<p>Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że nie znamy tego &#8222;coś&#8221;. Nie potrafimy mu zaradzić.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-973" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/blurry-2073696__340-199x300.jpg" alt="" width="199" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/blurry-2073696__340-199x300.jpg 199w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/blurry-2073696__340.jpg 226w" sizes="(max-width: 199px) 100vw, 199px" /></p>
<p><span id="more-972"></span></p>
<p>W plannerze już zapisuję tylko najważniejsze rzeczy, które <strong>MUSZĄ</strong> być zrobione. Nie ma tam na razie żadnych większych planów na przyszłość.</p>
<p>Za dwa miesiące moje życie raz jeszcze zrobi fikołka i &#8230; nie wiem, jak będzie. Muszę mieć czas na oswojenie nowej sytuacji.</p>
<p>Chciałabym mieć zawsze coś mądrego i motywującego do przekazania. Staram się usilnie wytrwać na powierzchni szarej codzienności. Czasami się udaje, ale niekiedy nie. Zwłaszcza gdy pogoda jest tak nieznośnie zmienna. :/</p>
<p>Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy tak czasem leki przestają działać lub jem coś, co niweluje ich działanie. Spadki formy coraz częściej mnie dopadają. Nie może  być zawsze cudownie, prawda?<br />
Puki co, na razie daję sobie radę. Oddaję się mojej ulubionej rozrywce tzn. czytaniu. I czytam nie jakieś ciężkie czy wysoko intelektualnie pozycje; kryminały wchodzą w grę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Od czasu do czasu pozwalam sobie na &#8222;wolne pisanie&#8221;. Znacie to?</p>
<p>Siadam i piszę. Wszystko jak leci. Nie zastanawiam się nad tematem czy jakimś głównym motywem. Opisuję to, co za oknem, to jak chciałam zripostować pewnej pani w autobusie, ale zabrakło mi odwagi, co widzę teraz przed sobą (ogólny bałagan vel ewentualnie artystyczny nieład :)).</p>
<p>To jak ścieżka świadomości. Oczyszczam umysł, aby po południu pójść po młodego do przedszkola i być świadomie dla niego. Aby nic nie plątało moich myśli. Właśnie &#8211; plątało. To właściwe słowo. Plączą się myśli i słowa, a sens wypowiedzi umyka.</p>
<p>W każdym z nas jest kreatywność. Trzeba tylko ją wydobyć spośród tego mętliku w głowie i w otoczeniu. To nie prawda, że na pewno nie ma się zdolności twórczych. Phi! Bzdura!. Po prostu nie każdy jest w stanie zauważyć tę wyjątkowość.<br />
Ostatnio pani w przedszkolu zwróciła mi, że młody &#8222;nie umie&#8221; kolorować. Dla niej kolorowanie to trzymanie się linii i dobieranie odpowiednich (właściwych) kolorów. U młodego wygląda to zgoła inaczej.<br />
On ma swoją wizję. Wiem, że w przedszkolu nie ma czasu, aby porozmawiać z dzieckiem, czemu jest tak, a nie inaczej. Ja się pytam, a on odpowiada, że na przykład jabłko pomalował na brązowo, bo już spadło z drzewa i wpadło do błota i jest już do &#8222;niejedzenia&#8221;. Czytaj: zaczęło gnić. I wszystko jasne. Reszta dzieci koloruje jabłka na czerwono, zielono lub żółto, bo takie kolory widzi w sklepie.<br />
Mam wrażenie, że młody jeszcze długo może być błędnie rozumiany&#8230;. Za to liczy bezbłędnie, odejmuje i dodaje. Coś za coś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tworzymy na każdym kroku. I nawet jeśli nie zdajemy sobie sprawy, czasami nawet jednym gestem poprawiamy humor innym. Tworzymy dobry nastrój niechcący, przez przypadek.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/niemoc-tworcza/">Niemoc twórcza.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/niemoc-tworcza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
