<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa ScotBelsky | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/scotbelsky/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/scotbelsky/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Jun 2016 20:16:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa ScotBelsky | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/scotbelsky/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>17/52 albo Dzień Dziecka</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/1752albodziendziecka/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/1752albodziendziecka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2016 20:16:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[Belsky]]></category>
		<category><![CDATA[Choroba]]></category>
		<category><![CDATA[czytamy]]></category>
		<category><![CDATA[DanRoam]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień Dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[IshiguroKazuo]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[LeoBabauta]]></category>
		<category><![CDATA[Na pokuszenie]]></category>
		<category><![CDATA[Narysuj swoje myśli]]></category>
		<category><![CDATA[Nie opuszczaj mnie]]></category>
		<category><![CDATA[PMNowak]]></category>
		<category><![CDATA[Realizacja genialnych pomysłów]]></category>
		<category><![CDATA[Roam]]></category>
		<category><![CDATA[ScotBelsky]]></category>
		<category><![CDATA[Szymborska]]></category>
		<category><![CDATA[zen]]></category>
		<category><![CDATA[Zen to done]]></category>
		<category><![CDATA[zwolnienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=522</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś Dzień Dziecka. Niestety nie tak wyobrażałam sobie, że będę go spędzać. [icon icon=icon-frown size=14px color=#000 ] Prezenty były dawno kupione. Miałam mieć pierwszą zmianę, więc odprowadzała bym małego i przyprowadzała z przedszkola&#8230; miał być po drodze plac zabaw i sklep, aby kupić coś dobrego&#8230; Los płata figle. Coś czułam w kościach, ale nie chciałam tego...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/1752albodziendziecka/">17/52 albo Dzień Dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś Dzień Dziecka. Niestety nie tak wyobrażałam sobie, że będę go spędzać. [icon icon=icon-frown size=14px color=#000 ]</p>
<p>Prezenty były dawno kupione. Miałam mieć pierwszą zmianę, więc odprowadzała bym małego i przyprowadzała z przedszkola&#8230; miał być po drodze plac zabaw i sklep, aby kupić coś dobrego&#8230; Los płata figle. Coś czułam w kościach, ale nie chciałam tego do siebie dopuścić.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-524" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/06/baby-623417__180.jpg" alt="baby-623417__180" width="300" height="224" /></p>
<p><span id="more-522"></span></p>
<p>Tak w wielkim skrócie. Po wczorajszym telefonie z przedszkola, że mały ma gorączkę &#8230; wszystkie plany poszły w łeb.</p>
<p>Okazało się, że zapalenie gardła zepsuło nam dzisiejsze święto  &#8230; jesteśmy nie pocieszeni. Żeby nie było zbyt mało &#8211; mnie coś rozbierało od poniedziałku&#8230; no teraz już wiem, że to samo &#8211; jednym słowem &#8211; Hurra! Super i tak w ogóle.</p>
<p>Tyle jeśli chodzi o marudzenie. Za oknem &#8211; rano super pogoda &#8211; teraz &#8230; no cóż &#8230; znowu leje. Z tego względu nie będę dokładać czarnych myśli i przygnębiających obrazków.</p>
<p>________________________________________________________________________________________</p>
<p>Będzie o książkach, bo to koniec miesiąca już był&#8230;.  I o Dniu Dziecka bo jest dziś!</p>
<p>Może zaczniemy o weselszych rzeczach? Co wynikło z sytuacji, która nas dotknęła? Miałam więcej czasu dla maluszka. A on &#8211; tak szczerze mówiąc &#8211; gdyby nie te dziwne skoki temperatury i brak apetytu na pokarmy stała ( teraz już wiadomo dlaczego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) &#8211; nie wyglądał na chore dzieciątko.</p>
<p>Co robiliśmy kiedy Pan Mąż poszedł do pracy? Oj różnie. Najpierw mały zdrzemnął się pół godzinki, bo oczywiście musiał wstać o piątej rano &#8211; więc nie wyspane dziecię. Potem znowu Lego Duplo, drewniana kolejka i stos książeczek &#8230; plus oczywiście najnowsze samochodziki. Kilka bajek do pooglądania i tak w sumie dzień nam minął.</p>
<p>Wykąpaliśmy się &#8211; to już spory sukces, bo ostatnio z tym był spory problem. Mycie na sucho to nie za bardzo to o co chodzi.</p>
<p>Nie uwierzycie jaki był powód niechęci do wanny. Otóż &#8230; otwarte okno. Z racji tego, że już ciepło na dworze, a wiadomo wilgoć lubi się zbierać w łazience to i okno non stop było otwarte. Mi nie przeszkadzało, Panu Mężowi również nie&#8230; za to Adasiowi jak najbardziej.</p>
<p>W czystej desperacji zaczęłam wymieniać rzeczy, które by nie pasowały małemu przy kąpieli i trafiłam! Okno! Jestem z siebie dumna. Szkoda, że tak długo trwało zanim zajarzyłam. Ale chyba lepiej w ogóle niż wcale. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Teraz maleństwo śpi. Czy miał miły świąteczny dzień? No, raczej tak połowicznie&#8230; hehe&#8230; jakaś pani zaglądała mu z latarką do buzi, a potem jeszcze słuchała przez stetoskop &#8230; no to przecież lekarz &#8211; nic przyjemnego. Choć dzień skończył się raczej miło &#8211; wykąpany (Hurra!) przytulił się do mnie i w ciągu paru minut zasnął.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4 style="text-align: center;">* * *</h4>
<p>No to czas na książki&#8230; czyli to co uwielbiam&#8230; mój dzień dziecka to dzień czytania&#8230; to by było super.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-532 size-medium" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/06/20160601_210353-300x180.jpg" alt="20160601_210353" width="300" height="180" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/06/20160601_210353-300x180.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/06/20160601_210353-768x461.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2016/06/20160601_210353-1024x614.jpg 1024w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Lecimy od góry:</p>
<ol>
<li>PM Nowak &#8221; Na pokuszenie&#8221; &#8211; kryminał i do tego polski. Jak się obronił u mnie? Do końca ( na prawie ) nie umiałam zgadnąć kto zabił.Szybko się czyta , nie ma jakiś rażących dłużyzn bądź dziwnych niestworzonych sytuacji. Bardzo fajna powieść do poczytania w ramach relaksu.</li>
<li>Ishiguro Kazuo &#8221; Nie opuszczaj mnie&#8221; &#8211; powieść obyczajowa. Chwytająca za umysł &#8211; tak bym to nazwała. Porusza &#8211; bardzo teraz na topie &#8211; temat transplantacji i organów do niej potrzebnych. Nie będę pisać nic więcej, bo bym bardzo Wam zepsuła tą powieść. Wiedźcie jedno &#8211; warto ją przeczytać, aby ustawić się w odpowiednim porządku na tym świecie.<br />
Wiecie, że jestem dawcą szpiku i komórek macierzystych &#8211; pisałam o tym jakiś czas temu &#8211; więc wszelkie akcje w których mogę pomóc popieram całą sobą. W portfelu noszę zgodę na pobranie narządów do przeszczepów i Pan Mąż wie o mojej decyzji &#8211; zresztą on myśli tak jak ja, więc&#8230; Przeczytajcie &#8230; może spojrzycie na te sprawy jeszcze raz  albo pod innym kątem.</li>
<li>Wisława Szymborska &#8221; Czarna Piosenka &#8221; &#8211; Wiecie co? to są wiersze. Hihihi&#8230; racja wiecie przecież <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale nigdy nie przepadałam za poezją. W domu nie było ani jednego tomiku z wierszami. Wstyd (?) Kupiła, przeczytałam&#8230; i no cóż &#8211; płakać będę &#8211; nadal nie rozumie poezji. Ale usilnie będę wracać do tej pozycji &#8211; może kiedyś w końcu coś skumam &#8211; kto to wie.</li>
<li>Wisława Szymborska &#8221; Rymowanki&#8221; &#8211; śmieszne wierszyki, limeryki i tym podobne &#8211; Adasiowi się podobały &#8211; był w nich rytm.</li>
<li>Leo Babautta &#8222;Zen to done &#8221; &#8211; o niej już pisałam w <a href="http://www.danuta-cybulska.com/2016/05/zwyczaj/">poście o moich nawykach organizacyjnych</a>. Nie będę powtarzać.</li>
<li>Scott Belsky &#8221; Realizacja genialnych pomysłów. Jak sprawić, by nie skończyło się na gadaniu&#8221; &#8211; To jest &#8230; hmmm&#8230; genialna książka. Otwiera oczy na wiele aspektów, o których myśleliśmy, że są niezmienne. Że jak artysta to musi być roztrzepany , niezorganizowany. Otóż nie! Ta książka wyjaśnia jak to się dzieje, że niektórzy myślą, że są niekreatywni i dlaczego tak bardzo się mylą. Wszyscy jesteśmy kreatywni. Cały czas coś tworzymy, wymyślamy. Po prostu  zbyt szybko porzucamy te nasze genialne pomysły. Warto zajrzeć do tej pozycji.</li>
<li>I ostatnia &#8211; szczerze to jej jeszcze nie skończyłam &#8211; już tłumaczę dlaczego. W międzyczasie &#8211; tak zwanym &#8211; czytałam &#8221; Na pokuszenie &#8221; i ostatnie Zwierciadło i Sens i &#8230; troszkę mi zeszło. Ale zostało jedynie 15 kartek, więc dziś jeszcze pęknie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Dan Roam &#8221; Narysuj swoje myśli&#8221; &#8211; książka o tym jak ubrać to o czym myślimy w &#8230; obrazki. Takie zwykłe, proste, ale za to z potencjałem. Na pewno będę z niej nie raz korzystać, aby moje myśli przybrały bardziej realną formę. A obrazki rysuje się szybciej niż pisze. Zwłaszcza,że czasami mam problem z ubieraniem w słowa moich myśli.</li>
</ol>
<p>Dobrze kochani to ja już kończę. Za chwilę wróci Pan Mąż z drugiej zmiany&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mam nadzieję, że mieliście myły Dzień Dziecka.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/1752albodziendziecka/">17/52 albo Dzień Dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/1752albodziendziecka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
