<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa problemy | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/problemy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/problemy/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Aug 2017 06:18:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.1</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa problemy | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/problemy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zdrowie! Nikt się nie dowie&#8230;</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/zdrowie-nikt-sie-nie-dowie/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/zdrowie-nikt-sie-nie-dowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Aug 2017 06:18:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[ból nóg]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[Intergracja Sensoryczna]]></category>
		<category><![CDATA[kłopoty]]></category>
		<category><![CDATA[napięcie mięśniowe]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[przygnębienie]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[smutek]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[wada mowy]]></category>
		<category><![CDATA[wadliwa tarczyca]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia IS]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[złość]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwienie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1054</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zatrzymuję się w biegu i &#8230; słyszę coraz wyraźniej głos, który męczy i męczy. Wiele rzeczy zwaliło mi się na głowę. Coraz częściej dopada mnie smutek, a stąd już o krok od rozmyślania na tematy trudne emocjonalnie, ale ważne. O co chodzi? O zaburzenia integracji sensorycznej &#8211; prawdopodobnie przez to starszak tak słabo mówi; o...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/zdrowie-nikt-sie-nie-dowie/">Zdrowie! Nikt się nie dowie&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zatrzymuję się w biegu i &#8230; słyszę coraz wyraźniej głos, który męczy i męczy.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-1050" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/bare-1985858__340-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/bare-1985858__340-300x300.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/bare-1985858__340-150x150.jpg 150w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/bare-1985858__340-60x60.jpg 60w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/bare-1985858__340.jpg 340w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><span id="more-1054"></span></p>
<p>Wiele rzeczy zwaliło mi się na głowę. Coraz częściej dopada mnie smutek, a stąd już o krok od rozmyślania na tematy trudne emocjonalnie, ale ważne.</p>
<p>O co chodzi? O zaburzenia integracji sensorycznej &#8211; prawdopodobnie przez to starszak tak słabo mówi; o niewłaściwym napięciu mięśniowym &#8211; zauważyłam u małego niepokojące symptomy; o mojej huśtawce nastroju &#8211; o tarczyca znów się rozhulała, o bolących nogach w nocy &#8211; to znów starszak&#8230;. Zdrowie &#8211; kiedy jest &#8211; nie zwracamy na nie uwagi, a kiedy się sypie to na całego.;(</p>
<p>Dostaliśmy opinię z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Podejrzenie zaburzenia integracji sensorycznej. I tak szczerze mówiąc, jak sobie poczytałam w necie&#8230; w 75% objawów się zgadza <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Teraz trzeba załatwiać wspomaganie nauczania i jakieś zajęcia rehabilitacyjne czy coś. Zupełnie nie wiem, od czego zacząć, gdzie szukać pomocy. Podejrzewam, że ten bark zdecydowania, ta niechęć do działania to skutki szwankującej tarczycy. A ten mój endokrynolog to, że tak powiem kolokwialnie, dupa wołowa. Stwierdził podwyższenie TSH, ale przecież to JESZCZE w normie. A FT4 poniżej normy &#8211; to nic takiego. A moje samopoczucie to rollercoaster. To takie nieistotne przecież.</p>
<p>Poza tymi zaburzeniami IS, starszak ostatnio boryka się z bólami nóg. Zawsze w nocy, ale nie każdej. Ostatnio miał z tym spokój. Już nie pamiętam, kiedy tak bardzo płakał. Samo przykładanie termoforu na bolące miejsca nie bardzo pomaga, niestety. Będziemy chyba musieli się przejść do ortopedy&#8230; może coś na to poradzi. Czy to są bóle wzrostowe? Czy coś innego?</p>
<p>A maluszek? Ma dwa i pół miesiąca. Płacze częściej niż jego starszy braciszek w jego wieku. Co mnie zaniepokoiło? Co jakiś czas wygina się w literkę &#8222;C&#8221;. Niby nic takiego, bo nie jest to częste, ale zauważyłam, że często za to cały sztywnieje. Prostuje nóżki i rączki, gdy chce się go wziąć na ręce. Często mam wrażenie, jakby cierpła lub drętwiała rączka albo kark. Tak to jakoś widzę. Co jeszcze? Czasami ma nie równo otwarte oczka. Tu niby patrzy na ciebie, ale jedno oczko w pełni otwarte, a drugie przymknięte na ledwie szpareczkę. Przesadzam? Mam nadzieję, ale na przyszłej wizycie u pediatry (będziemy szczepić) poproszę ją o skierowanie do neurologa. Niech mi mądra głowa powie, że się mylę.</p>
<p>Te wszystkie sprawy ciągle kołaczą mi się w głowie. W sumie to nikt się tym nie interesuje spoza naszej małej rodzinki. Bo i po co? Boli jednak fakt nierówne traktowanie, ot, co!<br />
Sprawa wygląda podobnie z chrztem. Chyba powinnam najpierw konsultować miejsce i czas tego sakramentu ze wszystkimi, aby nie była niezadowolonych person.</p>
<p>Poziom cierpliwości i spokoju w moim przypadku niebezpiecznie zaczyna sięgać dna. Niech to się zatrzyma.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/zdrowie-nikt-sie-nie-dowie/">Zdrowie! Nikt się nie dowie&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/zdrowie-nikt-sie-nie-dowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stan pociążowy</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/stan-pociazowy/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/stan-pociazowy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jun 2017 08:57:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[1 mieiąc po cc]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[bez spinki]]></category>
		<category><![CDATA[brzuch Lewandowskiej]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność po ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia w połogu]]></category>
		<category><![CDATA[czwarty trymestr]]></category>
		<category><![CDATA[dieta w połogu]]></category>
		<category><![CDATA[drugi synek]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[fiksacja]]></category>
		<category><![CDATA[gorączka]]></category>
		<category><![CDATA[hormony tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[huśtawka nastrojów]]></category>
		<category><![CDATA[karmienie piersią]]></category>
		<category><![CDATA[laktacja]]></category>
		<category><![CDATA[matka polka]]></category>
		<category><![CDATA[Michaś]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[odchody popołogowe]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[ogarniamy codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[olewamy]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[perfekcyjna pani domu]]></category>
		<category><![CDATA[połóg]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc młodej mamy]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[przygnębienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[skok rozwojowy]]></category>
		<category><![CDATA[smutki i radości]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[synek]]></category>
		<category><![CDATA[walkazesresem]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie piersi]]></category>
		<category><![CDATA[zastój w piersi]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1009</guid>

					<description><![CDATA[<p>To jak? Afera z umięśnionym brzuchem Ani Lewandowskiej przycichła i można mówić o czymś innym? Ale ja dalej w podobnym temacie. Nie, nie mam brzuszka Lewandowskiej&#8230; ale też nie aspiruję do tego. Daleko mi było do idealnej figury przed ciążą to dlaczego po ciąży ma być inaczej? Ale tak na serio to chciałam o czymś...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/stan-pociazowy/">Stan pociążowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To jak? Afera z umięśnionym brzuchem Ani Lewandowskiej przycichła i można mówić o czymś innym?</p>
<p>Ale ja dalej w podobnym temacie. Nie, nie mam brzuszka Lewandowskiej&#8230; ale też nie aspiruję do tego. Daleko mi było do idealnej figury przed ciążą to dlaczego po ciąży ma być inaczej?</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-1010" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/06/pexels-photo-301328-300x199.jpeg" alt="" width="452" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/06/pexels-photo-301328-300x199.jpeg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/06/pexels-photo-301328-272x182.jpeg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/06/pexels-photo-301328-340x226.jpeg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/06/pexels-photo-301328-370x246.jpeg 370w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/06/pexels-photo-301328.jpeg 528w" sizes="(max-width: 452px) 100vw, 452px" /></p>
<p><span id="more-1009"></span></p>
<p>Ale tak na serio to chciałam o czymś innym napisać. Połóg to stan, w którym wszystko, co było zmienione i ruszone w czasie ciąży, musi wrócić na swoje miejsce i do normalnego funkcjonowania. Na nasz stan psychiczny oddziałuje brak hormonów, które podtrzymywały ciążę. Sprawy nie pomagają fizyczne czynniki. Odchody poporodowe, siódme poty wylewane w czasie snu, ogólne zmęczenie i rozbicie wewnętrzne. Co jeszcze? Huśtawki nastroju, o! i ból!. Tego nam, kobietom nie mówią. Kiedy karmimy w połogu nasze dzieci piersią, macica się obkurcza. I to boli! Cholernie boli! U mnie za drugim razem bolało jak diabli. Sprawy nie polepsza walka o karmienie piersią. Zanim laktacja się unormuje to minie mniej więcej trzy miesiące.<br />
Tak jest, jeśli wszystko jest w miarę OK. Jeśli dodatkowo dostaniemy zakażenia lub zastoju odchodów popołogowych&#8230; tu już zalicza się pobyt w szpitalu. Osłabienie i anemia, zakrzepica &#8230;. oj, chyba nikogo nie nastraszyłam? Ale lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć, prawda? Pierwszy sygnał, że dzieje się coś bardzo niedobrego to gorączka. Występuje przy zakażeniu i przy zapaleniu piersi. Wtedy jak najszybciej na IP lub do lekarza.<br />
Ale zazwyczaj po prostu jesteśmy mega zmęczone, drażliwe i przewrażliwione na każdym punkcie. Jest jedna pociecha: po około sześciu tygodniach to mija.</p>
<p>Cóż jeszcze?<br />
Na nasz stan psychiczny wpływa bardzo wiele czynników. I zauważyłam, że dążenie do perfekcji w byciu mamą jest największe przy pierwszym dziecku. Skąd to wiem? Ha! Po sobie.<br />
Z drugim dzieckiem dochodzi do nas jedna oczywista prawda. Żyjemy i wychowujemy dzieci nie na forum publicznym, ale zgodnie z własnymi zasadami, wartościami. Więc każda &#8222;ciotka dobra rada&#8221; może się wypchać z pouczeniami i wtykaniem swoich &#8222;pięciu groszy&#8221; do wszystkiego.</p>
<p>Nie musisz wyglądać miesiąc po porodzie jak Ania Lewandowska. OK. Przyznajmy się. Byłoby super tak wyglądać, ale &#8230; no cóż &#8230; to efekt długoletniego treningu, prawda? I zdrowego odżywiania, prawda? A jak się przed i w trakcie ciąży folgowało się w ciasteczkach i lodach&#8230; a i tyłek trochę za ciężki był&#8230; Wiecie, o czym mówię. Co siejesz, to urośnie. Nie ma cudów. Za to jest systematyczne ćwiczenia i zbilansowana dieta.<br />
Ja sama siebie oceniam na &#8222;nie jest tak źle (jeszcze <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Wiotkim motylkiem nigdy nie byłam i, nie czarujmy się, nigdy nie będę. Ale przeszło 10 kg już spadło w ciągu miesiąca. I tym razem się pilnuję.Ha, ha! Ostatnim razem szalałam za sernikami wiedeńskimi i pomimo karmienia piersią, nie chudłam jakoś spektakularnie. Ciekawie dlaczego? ( <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).<br />
Poza tym już w czasie połogu przyłożyłam się do lekkich ćwiczeń i w miarę zdrowej diety ( słodycze i ciasta to ZŁO!!!).<br />
Choć podejrzewam, że moje wysiłki mogą okazać się płonne, jeśli moja tarczyca nadal nie działa, jak należy. Za miesiąc ma zrobić badania podstawowych hormonów i prawda wyjdzie na jaw. Ale, ale mam plan awaryjny w takim wypadku. Wtedy niezbędna okaże się wizyta u dietetyka i specjalna dieta. Tyle w ciężkiej wagi temacie.</p>
<p>Apel do młodych (również duchem tak jak ja) mam. Nauczcie się olewać sprawy nieistotne. Pamiętam, jak fiksowałam zaraz po urodzeniu starszaka. Chciałam być super mamą, żoną, panią domu i jeszcze pracownicą&#8230;. i sprawa się rypła. NIE DA SIĘ. W koniec końców człowiek wysiada. Złote rady od innych (zwłaszcza tych bezdzietnych &#8211; ha!ha!) filtruj dziesięć razy. Zazwyczaj okazują się stekiem bzdur i zabobonów. Nie daj sobie wmówić, że jesteś tak ubezwłasnowolniona, że każdy przechodzeń może Tobą komenderować. Nie! Jesteś dorosłą osobę i jeśli ktoś ma jakieś &#8222;ale&#8221; to jest to jego problem, nie Twój. Jesteś autonomiczną jednostką, słuchaj swojego rozumu, jak i intuicji. Zostając mamą, nasza kobieca intuicja wzbija się na wyższy poziom. Serio! Tylko trzeba jej słuchać, a nie zagłuszać.</p>
<p>Nie ogarniasz mieszkania, zakupów, prania, obiadów&#8230; to nie powód, aby popadać w czarną rozpacz. Musisz spojrzeć na to z dalszej perspektywy. Nie toniecie w górach śmieci, prawda? Podłoga nie musi być myta codziennie. Wystarczy raz w tygodniu. Na prawdę nic się złego nie stanie. Spróbuj. Zakupy? Ej to znaczy, że zaoszczędziłaś  trochę pieniędzy. To się chwali. A małżonek zawsze może dostać od Ciebie listę z zakupami i pognać do marketu. Załatwi to szybciej niż Ty razem z wózkiem. Obiadki? Może czas na smaczne zupki, które robią się same? Przy tym są mega zdrowe.</p>
<p>Słyszeliście o czwartym trymestrze? Tak się nazywa trzy miesiące po porodzie. Związane jest to z tym, że nasze dzieciątko nie do końca wie co i jak jest na zewnątrz naszego brzucha. Dlatego w tym okresie mama powinna być w 100% wyłącznie dla niego. Ono uczy się jak to jest na zewnątrz, a mama próbuje ułożyć jakiś zgrabny schemat rodziny. Organizowanie zasad i granic w rodzinie wbrew pozorom jest dosyć istotne. Dlaczego? Bo dobry plan nie jest zły.  Poza tym laktacja normuje się do trzeciego miesiąca po porodzie. I nie zdziwcie się, jak pewnego dnia Wasze dziecko zażyczy sobie wiszenia na piersi cały dzień. To skok rozwojowy i będzie trzeba się położyć na cały dzień z maleństwem. Bo tego będzie potrzebować. I już.</p>
<p>Podsumowując: Bez spinki. Naucz się olewać nieistotne dla Ciebie i Twojej rodziny sprawy. Będziesz spokojniejsza i będziesz mogła się w pełni cieszyć tymi pierwszymi miesiącami macierzyństwa.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/stan-pociazowy/">Stan pociążowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/stan-pociazowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gdzie jest szczęście?</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/gdzie-jest-szczescie/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/gdzie-jest-szczescie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Mar 2017 08:00:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[błędy]]></category>
		<category><![CDATA[brak kontroli nad życiem]]></category>
		<category><![CDATA[kłopoty]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[marazm]]></category>
		<category><![CDATA[marzenia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie]]></category>
		<category><![CDATA[plany]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[przygnębienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[szarość]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[walkazesresem]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=968</guid>

					<description><![CDATA[<p>Każdy z nas inaczej definiuje szczęście. Zdarza się nawet, że to, co my uważamy za pełnie szczęścia, dla innych jest bezmiarem tragedii. Własny dom, konto pełne złotówek, dobry mąż, zdrowie rodziny, dzieci&#8230;. Szczęście to rzecz niezwykle indywidualna. Można nie mieć wielu rzeczy, ale za to kochającą rodzinę. Można mieć kokosy na koncie, ale jeśli nie...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/gdzie-jest-szczescie/">Gdzie jest szczęście?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy z nas inaczej definiuje szczęście. Zdarza się nawet, że to, co my uważamy za pełnie szczęścia, dla innych jest bezmiarem tragedii.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-969" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/klee-941597__340-300x200.jpg" alt="" width="450" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/klee-941597__340-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/klee-941597__340-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/klee-941597__340-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/klee-941597__340-370x246.jpg 370w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/03/klee-941597__340.jpg 510w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><span id="more-968"></span></p>
<p>Własny dom, konto pełne złotówek, dobry mąż, zdrowie rodziny, dzieci&#8230;. Szczęście to rzecz niezwykle indywidualna. Można nie mieć wielu rzeczy, ale za to kochającą rodzinę. Można mieć kokosy na koncie, ale jeśli nie mamy z kim się nimi dzielić?</p>
<p>Puch i proch.</p>
<p>Szczęście to stan mentalny.</p>
<p>Szczęście się przytrafia? Czy szczęście to proces?  Jak to naprawdę jest?</p>
<p>Myślę, że szczęście to proces, który ma postać sinuosoidalną. Raz jest dobrze, raz gorzej. Problemy i nieprzyjemne, trudne sprawy przytrafiają się każdemu. Sądzę, że to, jak odbieramy uczucie szczęścia przekłada się na to, jak radzimy sobie z przeszkodami, które są stawiane (przez los?) nam przez życie.<br />
Ale zdajecie sobie sprawę, że gdybyśmy nie mieli nic do porównania, to nie wiedzielibyśmy, z czym mamy do czynienia.</p>
<p>Przez całe życie borykamy się z jakimiś problemami. Niektórych one przytłaczają, ale niektórych mobilizują. To, jak widzimy świat, który nas otacza, determinuje, jak sobie z nim radzimy, czy czujemy szczęście, czy też  notoryczny spadek kondycji psychicznej.<br />
Aczkolwiek nie zawsze odczuwanie smutku, czy też złego humoru jest spowodowane naszą psychiką. Tak jak u mnie się okazało, że &#8222;maczała w tym palce&#8221; moja tarczyca. Poziom hormonów bardzo mocno wpływa na naszą psychikę.</p>
<p>A wracając do szczęścia to najprostszym sposobem, aby sprawdzić, czy mamy szczęście to zadawanie sobie pytań dotyczących spraw oczywistych.</p>
<p>Czy masz pracę? Masz za co się utrzymać? Masz osobę, która kocha Cię bezgranicznie i bezwarunkowo? Masz dach nad głową? Jeśli na te pytania odpowiesz twierdząco, to znaczy, że chyba nie jest jeszcze chyba tak źle.</p>
<p>Więc jak to jest z tym szczęściem? Sądzę, że sami projektujemy własne pojęcie szczęścia. Działając małymi kroczkami, można wypracować swój kawałek raju na ziemi. W pierwszej kolejności powinniśmy przestać narzekać na wszystko. Niektórzy tak mają, że narzekają na wszystko. Lepiej się czują (paradoksalnie) lepiej. Niestety otoczenie odsuwa się od takiego osobnika.</p>
<p>Jesteśmy władni sami stworzyć własne szczęście. Nie jest to proste, ale nikt nie powiedział, że życie ma być proste. Musi być skomplikowane, aby było ciekawe i powodowało, że chce się żyć.</p>
<p>A co ze mną? Ja jak zwykle nie mam nic pewnego w życiu, prócz bezwarunkowej miłości dzieci i Pana Męża. To bardzo dużo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Bądźcie szczęśliwi.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/gdzie-jest-szczescie/">Gdzie jest szczęście?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/gdzie-jest-szczescie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Małe radości&#8230;.</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/male-radosci/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/male-radosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2017 08:00:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[brak mowy]]></category>
		<category><![CDATA[cenne chwile]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[cisza]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia logopedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[czterolatek]]></category>
		<category><![CDATA[druga ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[Java]]></category>
		<category><![CDATA[kopniaki w brzuchu]]></category>
		<category><![CDATA[kurs programowanie]]></category>
		<category><![CDATA[logopeda]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[podstawy języka Java]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>
		<category><![CDATA[proste radości]]></category>
		<category><![CDATA[proste życie]]></category>
		<category><![CDATA[przedwiośnie]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rośnie]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[ruchy dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[USG]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[wspólne poranki]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=948</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbyt często zapominamy cieszyć się z tego, co mamy. Nie jestem w tym osamotniona. Ostatnio zbytnio skupiłam się na problemach, jakie nas dotykają. A powinnam uważniej przyjrzeć się naszej codzienności. Co bym zobaczyła? Wbrew pozorom Młody każdego dnia mówi o ciut więcej. Nie jest to może szczyt szczytów, ale dla mnie bomba. Lekarze nie wiedzą,...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/male-radosci/">Małe radości&#8230;.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zbyt często zapominamy cieszyć się z tego, co mamy.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter  wp-image-949" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/02/happiness-1866081__340-300x200.jpg" alt="" width="450" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/02/happiness-1866081__340-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/02/happiness-1866081__340-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/02/happiness-1866081__340-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/02/happiness-1866081__340-370x246.jpg 370w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/02/happiness-1866081__340.jpg 510w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><span id="more-948"></span></p>
<p>Nie jestem w tym osamotniona. Ostatnio zbytnio skupiłam się na problemach, jakie nas dotykają. A powinnam uważniej przyjrzeć się naszej codzienności. Co bym zobaczyła?</p>
<p>Wbrew pozorom Młody każdego dnia mówi o ciut więcej. Nie jest to może szczyt szczytów, ale dla mnie bomba. Lekarze nie wiedzą, dlaczego nie za bardzo się garnie do mówienia. Ja również nie wiem dlaczego. Ale wiem, że trzeba wziąć się za siebie i działać. Dalej robimy ćwiczenia w domu, wymuszam na nim, aby powtarzał całe zdania za mną, a i do logopedy biegamy co drugi tydzień. Mam nadzieję, że już nie długo ten wysiłek zaowocuje.<br />
Cieszę się nawet z tych mikro postępów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Od jakiegoś czasu powróciłam do kursu programowania w Javie. Co mnie tu cieszy? Ha! Że jak piszę program i go skompiluję, to działa! Taki malutki sukcesik, tylko dla mnie.</p>
<p>Cieszę się z coraz częstszych kopniaków w brzuchu i wypiętej pupy. To znak od małego, że rośnie i jest mu coraz ciaśniej. Rośnij, rośnij&#8230;</p>
<p>Cieszą mnie zmieniające się widoki za oknem. Raz baśniowa zima, a innym razem przedwiośnie i czuć jakby Wielkanoc miałaby się zbliżać. Czuć wiosnę&#8230; Czekam na nią, bo już pomału nie mieszczę się w zimowym płaszczu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Cieszą mnie wspólne poranki z Młodym. Ma już cztery lata, a ja nadal nie umie uwierzyć, że mogłam go nosić w sobie ( takiego maluszka ) i urodzić. Każdy czas spędzony z nim jest na wagę złota.</p>
<p>Cieszy mnie cisza w domu. Już za chwilę będzie przerwana przez Młodego i Pana Męża. A puki co: cisza.</p>
<p>Cieszą mnie (i trochę również stresują) wizyty u naszej gin., bo mogę podglądnąć małego na ekranie USG.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zbyt często zapominamy, aby cieszyć się z rzeczy prostych, codziennych. Zapominamy, że nic nie jest nam dane raz na zawsze. Więc nie traćmy czasu, cieszmy się każdą chwilą.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/male-radosci/">Małe radości&#8230;.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/male-radosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
