<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa matka dwójki dzieci | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/matka-dwojki-dzieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/matka-dwojki-dzieci/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Nov 2017 10:30:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa matka dwójki dzieci | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/matka-dwojki-dzieci/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Proza czy poezja życia?</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/proza-czy-poezja-zycia/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/proza-czy-poezja-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Nov 2017 10:30:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[matka dwójki dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[matka polka]]></category>
		<category><![CDATA[matka przemęczona]]></category>
		<category><![CDATA[myśleć o sobie]]></category>
		<category><![CDATA[poezja życia]]></category>
		<category><![CDATA[proza życia]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[szarość]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1118</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie masz chwili spokoju? Nie dojadasz, nie dosypiasz? Twoja codzienność wydaje się ciągiem płaskich rutynowych czynności. Myślisz sobie: &#8222;ot, proza życia&#8221;. Spoza chmur rzadko kiedy pojawia się promyk słońca. Wszystko zszarzało i zrobiło się wyblakłe, nijakie. Myślisz: &#8222;jesień to tak musi być i już.&#8221; Tylko my decydujemy, jak ma wyglądać nasza codzienność. Spróbuj zobaczyć w...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/proza-czy-poezja-zycia/">Proza czy poezja życia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie masz chwili spokoju? Nie dojadasz, nie dosypiasz? Twoja codzienność wydaje się ciągiem płaskich rutynowych czynności. Myślisz sobie: &#8222;ot, proza życia&#8221;.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter  wp-image-1113" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/11/pexels-photo-236960-300x169.jpeg" alt="" width="453" height="255" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/11/pexels-photo-236960-300x169.jpeg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/11/pexels-photo-236960-768x431.jpeg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/11/pexels-photo-236960-1024x575.jpeg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/11/pexels-photo-236960.jpeg 1246w" sizes="(max-width: 453px) 100vw, 453px" /></p>
<p><span id="more-1118"></span>Spoza chmur rzadko kiedy pojawia się promyk słońca. Wszystko zszarzało i zrobiło się wyblakłe, nijakie. Myślisz: &#8222;jesień to tak musi być i już.&#8221;</p>
<p>Tylko my decydujemy, jak ma wyglądać nasza codzienność. Spróbuj zobaczyć w każdej czynności cząstkę poezji.</p>
<p>Zatrzymaj się i pomyśl o czymś, używając jak najwięcej przymiotników. Łatwe? Nie, dużo łatwiej myśli nam się czasownikami. Bo trzeba działać, załatwiać sprawy, organizować itd.</p>
<p>Obok mnie leży mały szkrab. Ma przeszło pięć miesięcy. Wszystko jest głośne lub ciche; przyjemne lub niemiłe; ciepłe lub chłodne; miękkie lub gryzące; wszystko jest mamą albo nie.<br />
Jego główka pachnie niemowlęciem, skóra jest mięciutka i gładka. Jego śmiech jest jak najweselsze dzwoneczki. Jego płacz rozdziera moje serce i powoduje napełnianie piersi mlekiem. Ten mały człowieczek pojawił się nagle ponad pięć miesięcy temu; w nocy. I pewnie dlatego co dzień budzi się piąta rano&#8230;.</p>
<p>Moja codzienność powinna być prozą. Rutyną. Bo co? Pobudka, zaprowadzić starszaka do przedszkola, zakupy, obiad, przyprowadzić starszaka z przedszkola, poćwiczyć z nim słówka w domu / lub spacer, kolacja, kąpiel i spać. W międzyczasie małego nosić na rękach i karmić piersią. Zabawiać i zmieniać pieluszkę&#8230;. Ciągle to samo.;( I tak sporo kobiet widzi macierzyństwo. Dzieci i TYLKO dzieci (również wliczamy w to największe dziecko &#8211; Pana Męża).</p>
<p>Ja nie byłabym sobą, gdybym karnie poddała się takiemu reżimowi. Oj, nie&#8230; To nie mój styl. Ja robię to, co powyżej, ale pamiętam również o sobie. Nigdy nie traktuję Pana Męża jak kolejne dziecko. To partner, który również ma określone obowiązki. Kiedy tylko można przejmuje młodego, abym ja mogła na przykład w spokoju na pisać post na bloga czy pouczyć się programowania.<br />
Kiedy są dzieci, nie jest możliwe zaplanowanie wszystkiego, co do minuty. Nie ma takiej opcji. Czas staje się bardzo elastyczny i żonglujemy priorytetami. Najważniejsze, abyśmy wiedziały, co jest DLA NAS najważniejsze.</p>
<p>To my o tym decydujemy. Czy wiedziemy prozę, czy poezję życia? Nie pozwalajmy innym wchodzić w nasze życie w buciorach. Nie zawsze znają wszystkie okoliczności zdarzeń.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/proza-czy-poezja-zycia/">Proza czy poezja życia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/proza-czy-poezja-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>I co się &#8230; kurka&#8230; patrzysz?</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/i-co-sie-kurka-patrzysz/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/i-co-sie-kurka-patrzysz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Aug 2017 06:20:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[chrzest]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dobre rady]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[matka dwójki dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[Michaś]]></category>
		<category><![CDATA[przygnębienie]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[spojrzenia]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[trans]]></category>
		<category><![CDATA[uspokajanie]]></category>
		<category><![CDATA[walkazesresem]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zdenerwowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zen]]></category>
		<category><![CDATA[złość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1057</guid>

					<description><![CDATA[<p>Obcy ludzie są największymi ekspertami do spraw wychowania Twojego dziecka. Prawda? Zawsze znajdzie się jakaś duszyczka, która wie lepiej, dlaczego Twoje dziecko płacze. I jeszcze spojrzy na nie z dezaprobatą. A fee! Ostatnio bardzo a bardzo denerwują mnie inni ludzie. Całe szczęście, wiem, czym jest to spowodowane. Hormony nadal nie dają mi spokoju. Wybucham złością,...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/i-co-sie-kurka-patrzysz/">I co się &#8230; kurka&#8230; patrzysz?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Obcy ludzie są największymi ekspertami do spraw wychowania Twojego dziecka. Prawda? Zawsze znajdzie się jakaś duszyczka, która wie lepiej, dlaczego Twoje dziecko płacze. I jeszcze spojrzy na nie z dezaprobatą. A fee!</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-1058" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/people-2563491__340-300x200.jpg" alt="" width="450" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/people-2563491__340-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/people-2563491__340-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/people-2563491__340-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/people-2563491__340-370x246.jpg 370w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/08/people-2563491__340.jpg 509w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><span id="more-1057"></span></p>
<p>Ostatnio bardzo a bardzo denerwują mnie inni ludzie. Całe szczęście, wiem, czym jest to spowodowane. Hormony nadal nie dają mi spokoju. Wybucham złością, aby po paru minutach się śmiać i cieszyć. Chora tarczyca jest naprawdę okropna. Do tego ta senność, która nie pozwala zasnąć&#8230;</p>
<p>Do brzegu!<br />
<em>{Często słyszę i czytam to określenie, ostatnio. Teraz  nie jest już modne i na topie: &#8222;ale do sedna sprawy&#8221;, &#8222;na temat&#8230;&#8221;, &#8222;mówiąc o &#8230;&#8221;, &#8222;wracając do sprawy&#8230;&#8221;}</em></p>
<p>Wygoniliśmy diabełka z młodszego synka. Imprezy nie było, bo nie lubię. Cała ta otoczka i pompa mnie odrzuca. Jak słyszę i czytam, że któraś robiła chrzest na 100 osób, to od razu sobie myślałam, że baba się kopnęła w głowę. Ale zaraz przychodzi opamiętanie. Kim ja jestem, żeby im tego zabraniać? Niech se robią i na 200 osób. Nic mi do tego! Szkoda tylko, że nie wszyscy podzielają moje zdanie.</p>
<p>Do brzegu&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mały przed był wyjątkowo nerwowy. No, bo jego pora drzemki, za dużo ludzi, za dużo bodźców itd. Płakał. Nawet cyc nie dał rady ukoić zszarganych nerwów. W końcu uspokoił się w miarę, na rękach Pana Męża. I było wszystko OK do momentu, aż ksiądz oblał mu głowę.No&#8230;. diabełek nie chciał wyjść po dobroci&#8230;hahahaha&#8230;</p>
<p>W domu było podobnie&#8230; I stos dobrych rad. Bo może głodny, śpiący, ma mokro&#8230;. Rany! Rozumiem, że Wy w dobrej wierze to mówicie. Serio. Ale na miłość boską, to moje drugie dziecko i chyba już co nieco wiem co i jak? Tym bardziej nie pomagał mi mój kiepski nastrój i zmęczenie.<br />
Po uroczystości w kościele rodzinka przyszła do nas na kawę i ciasto. Szczerze &#8211; nie było mnie z nimi. Przygotowałam poczęstunek i zajęłam się młodym. Pan Mąż zabawiał&#8230;</p>
<p>Wczoraj, w świąteczny wtorek wybraliśmy się na spacer do parku. I oczywiście dla maluszka znów było wszystkiego za dużo. Całe miasteczko  stwierdziło, że się przespaceruje. Maluch płacze, starszak ucieka na plac zabaw (z okrzykiem: &#8222;do dzieci&#8221;), a wokół karcące spojrzenia. Zaburzam spokój w świąteczny dzień. Lepiej, abym go  przesiedziała z młodym w domu. Nie kułoby tak po oczach i uszach.</p>
<p>Ludzie myślą, że jak będą rzucać mściwymi i złymi spojrzeniami, to ja podświadomie zdematerializuję się wraz z wrzeszczącym &#8222;bachorem&#8221;. Tak, ja też się denerwuję. Zwłaszcza gdy zauważam te spojrzenia.</p>
<p>Jest na to jeden sposób. Olać to. Odciąć się od innych, choć są tuż obok. Co my zrobiliśmy? Pan Mąż pognał za starszakiem na plac zabaw, a ja zaparkowałam w bocznej alejce (wcale nie ustronnej, bo takich niestety w parku nie ma ;( ). Wyciągnęłam młodego na ręce i zaczęłam go kołysać (!zgroza!)</p>
<p>Aby uspokoić malucha, sama musisz się uspokoić. Jak już pisałam, z tym spokojem u mnie ostatnio jest krucho. Wiecie, co robię w desperacji? Zamykam oczy, zaczynam się kołysać i przywołuję jedno z najmilszych wspomnień. Świnoujście, plaża, prawnie nikogo nie ma, ziąb niemiłosierny. Ja stoję w morzu bez butów, nogawki spodni mam zawinięte do kolan. A woda kołysze i kołysze. Nie czuję zimna. Obmywanie wodą wprawia w trans. To jak medytacja. Po pewnej chwili (raz dłuższej raz krótszej) zaczyna działać, uspokajasz się. A wraz z tobą dziecko na rękach. Zauważasz, że ono zasnęło. Zauważasz, że przechodzący ludzie dziwnie na ciebie spoglądają. Pewnie masz anielski uśmiech na twarzy lub co gorsza, wyraz samozadowolenia&#8230; Inni nie lubią, jeśli komuś się powodzi lub ma się lepiej od nich.</p>
<p>Czasami warto siebie wyobrazić sobie siebie jako samotną wyspę, na którą nic, ale to nic nie dociera&#8230;<br />
Nawet durne spojrzenia innych.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/i-co-sie-kurka-patrzysz/">I co się &#8230; kurka&#8230; patrzysz?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/i-co-sie-kurka-patrzysz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
