<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa dostosowanie | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/dostosowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/dostosowanie/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 31 May 2017 07:57:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa dostosowanie | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/dostosowanie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nowa historia</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/nowa-historia/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/nowa-historia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 May 2017 07:57:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dostosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[dzieciństwo]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[Michaś]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[nowa historia]]></category>
		<category><![CDATA[noworodek]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[pierwszy tydzień życia]]></category>
		<category><![CDATA[poród]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[start]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[synkowie]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=997</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowe życie, początek nowej historii&#8230; Wszystkie nadzieje, obawy i marzenia &#8230; Jeszcze w pełni nie uświadomione, ale już zbliżające się do tej kruszynki. Pierwsze dni po powrocie ze szpitala to zawsze jest chaos. Musi minąć co najmniej jeden dzień, aby dostosować się mentalnie i praktycznie do zmiany. Każdy z członków rodziny przechodzi to na swój...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/nowa-historia/">Nowa historia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe życie, początek nowej historii&#8230;</p>
<p>Wszystkie nadzieje, obawy i marzenia &#8230; Jeszcze w pełni nie uświadomione, ale już zbliżające się do tej kruszynki.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter  wp-image-998" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/05/baby-499976__340-300x240.jpg" alt="" width="375" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/05/baby-499976__340-300x240.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/05/baby-499976__340.jpg 425w" sizes="(max-width: 375px) 100vw, 375px" /></p>
<p><span id="more-997"></span></p>
<p>Pierwsze dni po powrocie ze szpitala to zawsze jest chaos. Musi minąć co najmniej jeden dzień, aby dostosować się mentalnie i praktycznie do zmiany. Każdy z członków rodziny przechodzi to na swój indywidualny sposób.</p>
<p>Bardzo obawiałam się, jak starszak przyjmie fakt, że mama już nie jest tylko dla niego. I, chyba, udało nam się wypracować całkiem fajny kompromis. Choć nie obyło się bez zgrzytów na początku.</p>
<p>Z maleństwem wyszłam ze szpitala w zeszły czwartek po południu. W piątek starszak nie za bardzo chciał iść do przedszkola. Pewnie myślał, że znów zniknę, kiedy nie będzie mnie widział.<br />
Niestety tak to wyszło, gdy musieliśmy udać się do szpitala. Nad ranem odeszły mi wody płodowe i musieliśmy jak najszybciej zameldować się na porodówce &#8211; dwa dni przed planowanym porodem. ;/ Adaś spał i nie miałam serca go budzić. Tym bardziej że emocje wzięły trochę górę ( lęk to najlepszy popychacz w działaniu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).<br />
Ale skutek był taki, że jak mały się obudził &#8211; nie było mamy. Tylko tata i babcia. Z tego, co panie w przedszkolu mówiły, musiało mu mnie brakować bardzo. Tulił się do nich &#8211; czego nigdy wcześniej nie było. Zawsze to ja wypieściłam i wycałowałam go. hahah!<br />
W piątek po moim powrocie co prawda poszedł do przedszkola, ale był bardzo niegrzeczny ( z relacji przedszkolanek): popychał inne dzieci, zabierał im zabawki, nie słuchał pań i ogólnie był niemożliwy. Panie wiedziały, że pojawił się nowy domownik u nas i były bardzo wyrozumiałe.<br />
Przez weekend starałam się angażować starszaka we wszystko, co robiłam z maluszkiem. Adaś wyrzucał zużyte pieluszki, podawał to, o co prosiła. A kiedy karmiłam maluszka, on kładł się obok nas i obserwował braciszka. Za każdym razem dziękowałam mu za pomoc i chwaliłam (tak! Właśnie, że chwaliłam), że jest takim super starszym bratem. Zapewniałam go na każdym kroku, że mama ciągle go kocha i nic ani nikt tego nie zmieni. Przytulany i całowany, kiedy tylko miał na to ochotę, chyba w końcu uspokoił się co do swojej roli w naszej rodzinie. Nie został odstawiony na boczny tor. Jest razem z nami.<br />
W poniedziałek panie przedszkolanki zauważyły zmianę jego zachowania &#8211; w stosunku do piątku. Był grzeczny, słuchał się pań i naprawdę mam nadzieję, że tylko będzie się umacniał w przekonaniu, że nikt z niego nie rezygnuje, że nadal jest dla nas ważny. Bo tak właśnie jest.</p>
<p>A jak ze mną? Po raz kolejny uwierzyłam, że można żyć, śpiąc po parę godzin na dobę! Hahah! Już zapomniałam jakie to przyjemne ;). A tak serio to wystarczyła jedna doba na przełożenie się w inny tryb działania. Trochę się obawiam, jak to będzie, gdy Pan Mąż wróci do pracy ( będzie ze mną jeszcze do końca przyszłego tygodnia &#8211; dostał zwolnienie lekarskie na mnie ( opieka nad członkiem rodziny ). Ale jak to się mówi: nie ma problemów, są tylko wyzwania. W najgorszym wypadku starszak nie pójdzie do przedszkola, i już. Damy radę.</p>
<p>Zaczynamy nową historię w naszej rodzinie. Będzie dużo miłości, stresu, radości, lęku, szczęścia, złości, zachwytu, bezradności&#8230;. i wiele, wiele innych niełatwych emocji.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/nowa-historia/">Nowa historia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/nowa-historia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rodzicielstwo nie jest proste</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/rodzicielstwo-nie-jest-proste/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/rodzicielstwo-nie-jest-proste/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2017 08:00:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[brat]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dostosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[drugie dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[poglądy]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzicielstwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzicielstwo bliskości]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[samodzielność]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=862</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zostając rodzicami, w jednym momencie zostajemy obarczeni ogromną odpowiedzialnością. Nasz codzienny świat zostaje przetasowany i dostosowany, nie do dziecka, ale do całej rodziny. Od tego momentu powstaje konglomerat zwany rodziną. Na każdego inaczej wpłynęło to zdarzenie. Niektórym może się wydawać, że bycie rodzicem to nic takiego, a niektórzy przejmują się aż za bardzo. Jak znaleźć...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/rodzicielstwo-nie-jest-proste/">Rodzicielstwo nie jest proste</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zostając rodzicami, w jednym momencie zostajemy obarczeni ogromną odpowiedzialnością. Nasz codzienny świat zostaje przetasowany i dostosowany, nie do dziecka, ale do całej rodziny. Od tego momentu powstaje konglomerat zwany rodziną.</p>
<p>Na każdego inaczej wpłynęło to zdarzenie. Niektórym może się wydawać, że bycie rodzicem to nic takiego, a niektórzy przejmują się aż za bardzo. Jak znaleźć złoty środek?</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter  wp-image-863" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/01/childhood-667605__340-300x200.jpg" alt="" width="450" height="300" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/01/childhood-667605__340-300x200.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/01/childhood-667605__340-272x182.jpg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/01/childhood-667605__340-340x226.jpg 340w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/01/childhood-667605__340-370x246.jpg 370w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2017/01/childhood-667605__340.jpg 510w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><span id="more-862"></span>Kiedy urodził się Młody, przeczytałam masę książek i artykułów na temat Rodzicielstwa Bliskości. A z racji tego, że nie przepadam za schematami ( takie wtłacza nam RB ) pozwoliłam sobie na działanie intuicyjne. Nie znaczy to, że całkowicie neguję wszystko, co do mnie mówią. O, nie! Wybieram. To dobre słowo. Wybieram, co mi pasuje.<br />
Jedyną nadrzędną myślą przewodnią jest dla mnie dobro dziecka. Kiedy nie wiem jak postąpić, to w pierwszej kolejności stawiam się na miejscu dziecka. Podchodząc do problemów z empatią, odkrywamy coś zaskakującego. To dorośli widzą problem. Dzieci widzą niedogodność, z którą nie mogą sobie poradzić. Do tego potrzebny jest im dorosły. To on ma mu pokazać jak sobie z tym czymś radzić.</p>
<p>Dzieci spotyka kilka rodzajów niedogodności, które zwiększają się z wiekiem i poszerzeniem przestrzeni, w której żyją.</p>
<p>Jako noworodki muszą bardzo szybko dostosować się do nowego otoczenia. Nie pomaga im brak noszenia na rękach, kołysania, tulenia czy też nucenia. To wszystko znały już w brzuchu mamy. Moje zdanie jest takie, że jeśli zachowamy to, co już dziecko zna to szybciej zaakceptuje również nowe bodźce: dziwne dźwięki, dzień-noc, szorstkość tkaniny, natłok innych ludzi, przestrzeń poza domem.<br />
Trzeba na to cierpliwości i empatii. Niczego dziecko od razu nie wie, musi się tego uczyć. A my, rodzice powinniśmy być jego przewodnikami i tłumaczyć rzeczywistość. Pokazywać i stwarzać poczucie bezpieczeństwa.</p>
<p>Dzieci już starsze wystawiają naszą cierpliwość na próbę. Dotyczy to wszelkich eksploracji.Terytorialnie, gdy specjalnie sprawdza dzieciak, jak daleko może odejść od mamy czy taty w miejscu publicznym. Swego czasu Młody sprawdzał w Biedronce, czy uda mu się pobiec wystarczająco daleko, zanim ktoś za nim pobiegnie. Zazwyczaj była to cała długość alejki. &#8222;Złośnik&#8221; chował się za jakąś paletą i czekał. Przez kilka pierwszych razów szukałam go, gdzie pobiegł ( oczywiście zaniedbując zakupy). Później już na spokojnie dochodziłam do miejsca jego ukrycia, wrzucając odpowiednie produkty do koszyka. Całe szczęście panie pracujące w &#8222;mojej&#8221; Biedronce znają i jego i mnie. Kiedyś nawet któraś naprawdę zaniepokoiła się, że młody jest sam. Zauważając mnie na końcu alejki, było widać, jak się uspokaja, zabawiając uciekiniera.<br />
Uważam, że takie sprawdzanie &#8222;jak daleko&#8221;, &#8222;jak długo&#8221;, &#8222;czy mogę&#8221;, jest konieczne dla właściwego rozwoju dziecka. Człowiek uczy się przez doświadczenie i obserwację. Obserwuje, jak dorośli reagują na określony typ sytuacji i stąd czerpią wiedzę, jak mają się zachowywać.</p>
<p>Jeśli my sami nie umiemy poradzić sobie z własnym życiem, czego nauczymy własne dziecko? Każdy z rodziców wybiera sobie pewien model rodzicielstwa. Co będę robił ( przytulał, głaskał po głowie, mówił &#8222;kocham cię&#8221;), a czego nie (krzyczał, bił, ignorował).</p>
<p>Ogólne wytyczne sami sobie wybieramy. Ja wybrałam intuicję. Rodzicielstwo to nie tylko spłodzenie i urodzenie dziecka. To jeszcze większa sprawa. To wychowanie dziecka. Z tą drugą częścią bardzo wielu z nas ma problem. Bo nie mają wzorców, bo szukają gotowych recept ( nie ma takich <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), bo odpuszczają sobie stwierdzając &#8222;jakoś to będzie&#8221;.</p>
<p>Chcę wychować szczęśliwego człowieka. To trudne, bo sama borykam się z własnymi niedociągnięciami. Chciałabym, aby kiedy moi synowie będą już dorośli byli szczęśliwi.</p>
<p>To nie jest proste, ale nic co warte jest bardzo dużo, nie jest proste.</p>
<p>Obecnie sen z powiek spędza mi dylemat jak do naszej rodziny wprowadzić kolejnego członka. Tak, aby nikt nie został pokrzywdzony. Chciałabym, aby relacje między braćmi były o wiele lepsze niż te, które mam między siostrami. Choć zdaję sobie sprawę, że to trochę moje własne życzenie.</p>
<p>Rodzicielstwo nie jest proste, ale za to bardzo satysfakcjonujące.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/rodzicielstwo-nie-jest-proste/">Rodzicielstwo nie jest proste</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/rodzicielstwo-nie-jest-proste/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
