<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa chleb | To co najważniejsze</title>
	<atom:link href="https://www.danuta-cybulska.com/tag/chleb/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/chleb/</link>
	<description>Blog o wszystkim tym co jest dla mnie najważniejsze w życiu.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jul 2018 13:53:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2025/06/3-150x150.png</url>
	<title>Archiwa chleb | To co najważniejsze</title>
	<link>https://www.danuta-cybulska.com/tag/chleb/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Chleba mi daj&#8230;.</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/chleba-mi-daj/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/chleba-mi-daj/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Jul 2018 08:00:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[alaantkowe BLW]]></category>
		<category><![CDATA[bułki]]></category>
		<category><![CDATA[bułki jaglane]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[chleb żytni]]></category>
		<category><![CDATA[pieczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przepis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1355</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dawno już obiecałam przepis na chleb. Ale stwierdziłam, że muszę mocno przetestować ten przepis, aby nie było wpadki. 😉 I oto on. A na doczepkę przepyszne bułeczki&#8230; Od kiedy jestem na diecie, tym bardziej patrzę na to, jakie składniki znalazły się w moim jedzeniu. Nie wspominając już, że zależy mi, aby maluchy jadły dobrze i...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/chleba-mi-daj/">Chleba mi daj&#8230;.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno już obiecałam przepis na chleb. Ale stwierdziłam, że muszę mocno przetestować ten przepis, aby nie było wpadki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I oto on. A na doczepkę przepyszne bułeczki&#8230;</p>
<p>Od kiedy jestem na diecie, tym bardziej patrzę na to, jakie składniki znalazły się w moim jedzeniu. Nie wspominając już, że zależy mi, aby maluchy jadły dobrze i (w miarę) zdrowo. Wbrew pozorom pieczenie samemu chleba nie wychodzi jakoś bardziej drogo niż jego zakup.</p>
<p>Kto chce się spróbować, to zawsze jest okazja.</p>
<p><span id="more-1355"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4 style="text-align: center;"><em>Razowy chleb żytni</em></h4>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-1406 alignright" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180616_192626-300x169.jpg" alt="" width="424" height="238" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180616_192626-300x169.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180616_192626-768x432.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180616_192626-1024x576.jpg 1024w" sizes="(max-width: 424px) 100vw, 424px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>mąka żytnia razowa typ 720     &#8211; 310 g</li>
<li>mąka żytnia razowa typ 2000   &#8211; 310 g</li>
<li>zakwas żytni                             &#8211; 248 g</li>
<li>sól                                             &#8211; 2 łyżeczki</li>
<li>letnia przegotowana woda        &#8211; 471 ml</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zakwas żytni &#8211; przepis na niego znajdziecie w kilku miejscach. Ja korzystałam z przepisu <strong><a href="https://www.instagram.com/gremi_grem/">gremi_grem</a> </strong>na instagramie. Zakwas robi się przez pięć dni, a później już tylko przechowuje jego część w lodówce.</p>
<p>Przepis na chleb wzięłam ze strony Smakowity chleb &#8211; <a href="https://smakowitychleb.pl/razowiec-na-zakwasie/">link o tu!</a> Jedynie dostosowałam ilości składników do mojej keksówki tj. 31 cm * 12 cm.</p>
<p>Jak się robi chleb? Wbrew pozorom dosyć prosto i przy minimalnym przemyśleniu sprawy &#8211; nie zabiera aż tak dużo czasu.</p>
<p>Zaczynamy. Potrzebujemy aktywny zakwas. Co to znaczy? Odpowiedź dla laika &#8211; w masie zakwasu mają się pojawić bąbelki, zakwas ma mieć zapach piwa i powinien wyglądać na wilgotny. Czy to zrozumiałe? Chyba tak, jeśli nie to dawajcie znać &#8211; chętnie powiem, czy tak, czy nie. Takiego słowa potwierdzenia bardzo mi brakowało na początku, wiele bym dała, aby ktoś zerknął okiem i stwierdził: &#8222;Dobre to masz&#8221; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ja obecnie zakwas trzymam w lodówce, więc aby go aktywować, wyciągam go i stawiam na blacie, aby jego temperatura była pokojowa&#8230;</p>
<p>Potrzebna będzie waga, bo wszystko trzeba wymierzać raczej dokładnie.</p>
<p>Do zakwasu wsypuję mąkę żytnią razową typu 2000, dolewam letnią wodę. ( Proporcje 1:1, czyli 100 g mąki na 100 g wody). Przykrywam folią, robię w niej kilka dziurek i odstawiam w spokojne miejsce. To jak z ciastem drożdżowym &#8211; musi mieć czas, aby ruszyć. Najlepiej zostawić tek ten zakwas na całą noc.</p>
<p>Z młody zakwasem (czyli dopiero co zrobionym) możecie mieć problem &#8211; może powstawać zakalec, ale nie przejmujcie się tym i działajcie dalej. Zaraz po zrobieniu zakwasu chyba dopiero drugi chleb wyszedł mi, jak trzeba, a teraz co tydzień mamy swojski chlebek.</p>
<p>Rano przygotowujemy sobie wodę. Woda musi być letnia &#8211; nie gorąca, bo sparzy mąkę &#8230; średnio nam się uda chleb &#8211; przynajmniej mi totalnie nie wyszedł zbyt dobry.</p>
<p>Do miski wsypujemy mąki, sól (mieszamy); dodajemy zakwas i dolewamy po troszku wodę. Wyjdzie dość gęsta masa. Tak ma być. Mieszamy do połączenia składników.</p>
<p>Przygotowujemy foremkę. Smarujemy olejem i posypujemy albo mąką razową, albo otrębami. Do takiej foremki przekładamy ciasto na chleb. Uda się to nawet rękami :). Moczymy dłoń i wyrównujemy wierzch, lekko dociskamy, aby nie było luk w spodzie chleba. Wierch posypujemy &#8230;. tym, co chcemy: otręby, pestki słonecznika czy dyni, siemię lniane&#8230; co mamy pod ręką (na zdjęciu &#8211; otręby). Jeszcze tylko nakłuwamy chleb, robiąc krzyż nożem i nakrywamy ściereczką do wyrośnięcia.<br />
Odstawiamy foremkę w spokojne miejsce na 3 do 4,5 godziny.</p>
<p>Po tym czasie możemy nagrzewać piekarnik do 220 st. &#8211; w tej temperaturze pieczmy przez 20 minut. Później zmniejszamy temperaturę do 180 st. i pieczemy jeszcze 25 minut. Piekarnik ustawiony jest na góra-dół.</p>
<p>Po upieczeniu zostawiamy do ostygnięcia na kratce. Co ważne &#8211; nie wyciągamy od razu z foremki, bo może się nam oderwać skórka (tak mi się zdarzyło). Odczekajmy jakieś 10-15 minut i dopiero później wyciągnijmy z foremki.</p>
<p>Najlepszy jest jak przestygnie po całej nocy &#8211; nie rwie się i nie kruszy.</p>
<p>Smacznego!</p>
<h4 style="text-align: center;"><em>Bułeczki jaglane</em></h4>
<p>To przepis ściągnięty z książki <strong>Joanny Anger i Anny Piszczek </strong>p.t.<strong>&#8222;alaantkowe BLW&#8221;. </strong>Przepisy znajdziecie również na ich stronie &#8211; <a href="https://alaantkoweblw.pl/nasze-ksiazki-kucharskie-blw/">o tu!</a></p>
<p><img decoding="async" class=" wp-image-1405 alignleft" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180620_075402-300x169.jpg" alt="" width="459" height="258" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180620_075402-300x169.jpg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180620_075402-768x432.jpg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/06/20180620_075402-1024x576.jpg 1024w" sizes="(max-width: 459px) 100vw, 459px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>2,5 szklanki ( poj. 250 ml) mąki pszennej</li>
<li>0,25 szklanki kaszy jaglanej</li>
<li>0,5 szklanki wody</li>
<li>7 g suchych drożdży</li>
<li>0,75 szklanki ciepłej wody</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Trzeba pamiętać (ważne!) o wypłukaniu kilkukrotnym kaszy jaglanej pod strumieniem gorącej wody. Jeśli tego nie zrobimy &#8211; kasza będzie miała gorzki posmak.</p>
<p>Gotujemy kaszę w wodzie (0,5 szklanki) &#8211; na bardzo wolnym płomieniu, pod przykryciem, nie mieszamy. Czas? tak ok. 20 minut aż do wchłonięcia całej wody. Po ugotowaniu od stawiamy do ostygnięcia.</p>
<p>Do letniej wody wsypujemy drożdże &#8211; mieszamy i odstawiamy na chwilę.</p>
<p>Przekładamy do miski kaszę, wsypujemy mąkę i zalewamy drożdżami. Mieszamy. Wyrabiamy, wyrabiamy, wyrabiamy&#8230; Do uzyskania elastycznego ciasta. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Czas? Tak około 30 minut &#8211; ciasto musi podwoić swoją objętość.</p>
<p>Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy bułeczki, czyli odrywamy kawałki ciasta, formujemy kuleczki, pamiętamy o odstępach (bułeczki jeszcze trochę urosną).</p>
<p>I ja jeszcze zostawiam tak przygotowaną blaszkę w spokoju na jakieś 20 minut. Autorki tego przepisu tak nie robią. Można tak jak ja lub jak autorki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Bułeczki można naciąć i posypać czym się chce &#8211; płatki owsiane, czarnuszka, siemię lniane, sezam. Aby miały błyszczącą skórkę, przed posypaniem, smarujemy rozbełtanym białkiem jajka.</p>
<p>Bułeczki pieczemy w 200 stopniach z termoobiegiem przez 20 minut.</p>
<p>Gotowe! Pyszne bułeczki na niedzielny poranek. Smacznego!</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/chleba-mi-daj/">Chleba mi daj&#8230;.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/chleba-mi-daj/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie patrz wstecz!</title>
		<link>https://www.danuta-cybulska.com/nie-patrz-wstecz/</link>
					<comments>https://www.danuta-cybulska.com/nie-patrz-wstecz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Danuta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 May 2018 09:46:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Notatki z życia codziennego]]></category>
		<category><![CDATA[adaś]]></category>
		<category><![CDATA[błędy]]></category>
		<category><![CDATA[cc]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[kłopoty]]></category>
		<category><![CDATA[Lady Pank]]></category>
		<category><![CDATA[lata 90.]]></category>
		<category><![CDATA[maluszek]]></category>
		<category><![CDATA[Michaś]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[piosenka]]></category>
		<category><![CDATA[przeszłość]]></category>
		<category><![CDATA[przygnębienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[starszak]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejszość]]></category>
		<category><![CDATA[trudne emocje]]></category>
		<category><![CDATA[walkazesresem]]></category>
		<category><![CDATA[wewnętrzny krytyk]]></category>
		<category><![CDATA[wybaczenie]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia integracji sensorycznej]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.danuta-cybulska.com/?p=1301</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z przeszłości powinniśmy się uczyć, a nie żyć nią. Taka refleksja mnie naszła, kiedy siedzieliśmy sobie z Panem Mężem przytuleni na kanapie i słuchaliśmy muzycznych hitów z lat 90. Tak właśnie, tak&#8230; Tyle lat się uzbierało. I chciałoby się powiedzieć, że wtedy było lepiej. Nie. Nie było lepiej, bo było po prostu inaczej. Można powspominać...</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/nie-patrz-wstecz/">Nie patrz wstecz!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z przeszłości powinniśmy się uczyć, a nie żyć nią.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-1278" src="http://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/pexels-photo-614503-300x201.jpeg" alt="" width="446" height="299" srcset="https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/pexels-photo-614503-300x201.jpeg 300w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/pexels-photo-614503-768x514.jpeg 768w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/pexels-photo-614503-1024x685.jpeg 1024w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/pexels-photo-614503-272x182.jpeg 272w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/pexels-photo-614503-848x567.jpeg 848w, https://www.danuta-cybulska.com/wp-content/uploads/2018/04/pexels-photo-614503.jpeg 1046w" sizes="(max-width: 446px) 100vw, 446px" /></p>
<p><span id="more-1301"></span></p>
<p>Taka refleksja mnie naszła, kiedy siedzieliśmy sobie z Panem Mężem przytuleni na kanapie i słuchaliśmy muzycznych hitów z lat 90.<br />
Tak właśnie, tak&#8230; Tyle lat się uzbierało. I chciałoby się powiedzieć, że wtedy było lepiej. Nie. Nie było lepiej, bo było po prostu inaczej. Można powspominać te czasy, pobujać się przy jakieś &#8222;pościelówie&#8221; (<a href="https://youtu.be/fyoCXePXQF0">Lady Pank &#8222;Zawsze tam, gdzie ty&#8221;</a>) i poprzytulać.<br />
Ale żyć trzeba teraz. Pracować na przyszłe rezultaty. Ciągłe grzebane w przeszłości, jeśli niczego się nie uczymy z niej, jest stratą czasu i energii. A kosztuje nas jeszcze być może ciężkimi i nieprzyjemnymi emocjami.</p>
<hr />
<p>Nie grzebać w przeszłości, nie roztrząsać jej&#8230;. łatwo powiedzieć. Jest łatwy, ale trudny sposób na to. Trzeba wybaczyć. Sobie i innym. Wszystkie zaniechania, błędy, potknięcia&#8230;. Wszystko. I już. Tyle i aż tyle.</p>
<p>Od kiedy wybaczyłam innym (to było prostsze), poczułam się trochę mniej przytłoczona. Już tak bardzo nie ciążyły mi toksyczne emocje i wspomnienia. Mogłam w końcu oddychać.</p>
<p>Ale dopóki nie wybaczymy sobie (a jest to mega trudne, zwłaszcza kiedy jest się kobietą) przeszłość będzie rzucała na nasze życie cień. Co w takim przypadku zrobić? Nic pochopnie i na jeden raz. Tego by było zbyt wiele dla naszej psychiki. Lepiej działać krok po kroczku.<br />
Ja ciągle borykam się z jednym największym (według mnie) cieniem przeszłości, z którym nie mogę się pogodzić. Ktoś może się w tym momencie uśmiać. &#8222;Kobieto, ale ty masz problem. Inni ludzie &#8230; itd.&#8221;</p>
<p>Nie mogę sobie darować, że nie zauważyłam wcześniej, że Starszak ma problemy z mową, z motoryką, z integracją sensoryczną. Naprawdę jest mi bardzo ciężko to przełknąć, że tego nie widziałam. Znajduję setki wytłumaczeń i usprawiedliwień, ale i tak szpikulec, drzazga tkwi pod paznokciem. I boli.<br />
Próbuję sobie z tym poradzić w ten sposób, że działam teraz. Organizuję terapię, ćwiczę z nim w domu. Próbuję jak najwięcej spędzać z nim czasu. Jak dalece pozwala mi maluszek. Jednak ciągle z tyłu głowy słyszę głos, że to za późno, za mało i nie dość dobrze.</p>
<p>Z młodym już wcześniej zaczęliśmy działać, aczkolwiek nadal nie raczkuje, to wiem, że robię, co mogę, aby mu pomóc. Podobnie jest z jego rozszerzaniem diety. Mój sukces to buła zjedzona samodzielnie. I jedno jest pewne. Każde dziecko urodzone przez CC powinno być pod opieką neurologa. Ja tego nie wiedziałam przy Starszaku, przy maluszku już tak. I mogłam w porę zainterweniować. Pomijam już fakt samego doświadczenia związanego z wychowaniem i opieką nad dzieckiem.</p>
<p>Inny problem, już nie tak ciężki to CHLEB. Dobrze czytacie. Wymyśliłam sobie, że będę sama piekła chleb dla rodzinki. I co? Hahaha! Dobrze, że nie widzieliście  pierwszej próby. Zakalec gigant, tak mokry, że nie szło ukroić, a jak by się nim rzuciło, to można by było zabić (żarcik!). Tragedia. I co? Mój wewnętrzny krytyk na to: nie umiesz zrobić porządnie, to nie rób wcale. Często to zdanie słyszałam w dzieciństwie. I już miałam zamiar sobie darować, ale &#8230; ok spróbuję jeszcze raz. Poczytałam sobie, co mogłam poknocić po drodze i &#8230; drugi był ciut lepszy od pierwszego. Szło go nawet zjeść. Trzeci był już całkiem, całkiem. A dziś rano upiekłam czwarty &#8211; idealny! Warto wyciągać naukę ze swoich błędów i przeć mimo wszystko do przodu. Nagrodą jest satysfakcja, że nie daliśmy się przeciwnościom.</p>
<hr />
<p>Ok, nie czas roztrząsać błędy, ale na nich się uczyć. Warto wspominać jedynie miłe i przyjemnie chwile. Choćby moment, kiedy poznałam Pana Męża albo kiedy dałam radę obronić licencjat, nawet nie stresując się zbytnio, bo wiedziałam, że napisałam dobrą rzecz.</p>
<p>Takie rzeczy cieszą i pozytywnie nastrajają do działania. Bo jest efekt, trzeba tylko (AŻ) się w sobie zebrać i nie słuchać wewnętrznego krytyka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>p.s. Przepis na chlebek na zakwasie załączę, kiedy upiekę piąty i będzie doskonały. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.danuta-cybulska.com/nie-patrz-wstecz/">Nie patrz wstecz!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.danuta-cybulska.com">To co najważniejsze</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.danuta-cybulska.com/nie-patrz-wstecz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
