czujesz zmianę?

with Brak komentarzy

Coraz częściej czuję lato, a Ty? Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tegoroczne lato będzie inne niż dotychczas. Jeśli zastanawiałaś się, co jeszcze zmieniła pandemia w naszym życiu, to zdecydowanie zmieniła postrzeganie rzeczy, które wydawały nam się oczywiste.
Chyba załamał się nasz światopogląd, prawda? Nic nigdy nie zostało dane na zawsze, z jednej strony to super, a z drugiej … oj ciężko nam do tego się przyzwyczaić.

typowa sobota

Kiedy pracujemy bardzo intensywnie przez cały tydzień, to sobota i cały weekend wydaje się wybawieniem. Myślimy, jak to będzie super, kiedy w końcu odpoczniemy.

Niestety, osoby, które mają „ciągoty” do pracoholizmu, soboty przeznaczają nie na odpoczynek, a na nadgonienie pracy. Chcemy dużo zrobić coś na zapas… Niestety tego się nie da. To, że poświęcisz sobotę na pracę, oznacza, że w nadchodzącym tygodniu będziesz miała czas (i siły) na kolejne, nowe zadania… To oznacza, że nadal będziesz mocno zapracowane. Sytuacja się nie zmieni.

Dlatego, gdy coraz częściej w weekendy słoneczko daje o sobie znać, staram się nie pracować. Świadomie napisałam „nie pracować” Ja wiem, że to nie takie proste, zwłaszcza, tak jak napisałam dla osób, które uważają pracę za bardzo ważny element swojego życia. Ale trzeba się mocno wysilić, aby jednak wypracować w sobie nawyk niepracowania w soboty. Ja ciągle się w tym ćwiczę.

Jak wyglądają „idealne” soboty u mnie teraz? Kiedy słoneczko zagląda od samego rana, to zaczynam od … medytacji.
Kiedyś przeczytałam, że warto wstawać godzinę przed wszystkimi domownikami, aby „pobyć ze sobą w samotności”. No, cóż … nie zawsze jest to możliwe. Moje dzieciaki wyczuwają jakimś siódmym zmysłem, że wstałam już i można się domagać śniadania, picia, przytulania, całusa i stu tysięcy innych rzeczy 😁. Zdradzę Ci mój patent na chwilę dla siebie.

#TIP TCN

Staję w oknie, obserwuję horyzont. Niebo, drzewa, bloki i daleko, daleko pola. Robię głęboki wdech przez nos i wydech przez usta. Zamykam oczy. I mówię do siebie w myślach: „To będzie dobry dzień!”. Uśmiecham się (Mega ważny element! Konieczny). Robię jeszcze dwa głęboki wdechy i wydechy. Otwieram oczy. Przeciągam się. Podskakuję lub tańczę.

Tak przygotowana na nadchodzący dzień mogę już rejestrować chłopaków. Trwa to trzy-cztery chwile, a mamy już lepsze nastawienie na cały nadchodzący dzień. Wypróbuj! Możesz nawet to wykonywać nawet w łazience przy czesaniu włosów. Każda chwila jest dobra. Jedynie musisz się skupić na trzech wdechach i wydechach. To nie jest trudne, prawda?

Mój ulubiony sposób spędzania soboty, to przede wszystkim nastawienie się, że nigdzie nie trzeba się śpieszyć. Robię tylko to co konieczne. Co oznacza finalnie przygotowywanie posiłków. Reszta to spontan! Jeśli chcemy wyjść do parku, to idziemy. Jeśli chcemy poleżeć na łóżku i poczytać, to właśnie to robimy. A na wieczór szukamy filmu do obejrzenia.

Czy jeszcze ktoś pamięta, że kiedyś chodziło się do wypożyczalni filmów, aby coś sobie wybrać na wieczór? Rany bardzo często tak robiliśmy z Panem Mężem, który jeszcze wtedy nie było Mężem. Po wybraniu filmu szliśmy do Żabki (bo tylko one były otwarte jeszcze) i kupowaliśmy niezdrowe przekąski i piwo. Rany, kiedy to było?! Czasy, które nie wrócą i … chyba dobrze, prawda? Wszystko się zmienia i trzeba się do tego przyzwyczaić.

Kiedyś potrafiłam całą sobotę spędzić w łóżku, czytając książki. Z tym czasem tęsknię. Te chwile, kiedy mogę spokojnie pogrążyć się w czytaniu. Bez przerywania co chwilę: pić, jeść, a on…, daj, …
To do realizacji jest niemalże niemożliwe. Zamiast tego trzeba łapać każdą możliwość, aby można było oddać się ulubionej rozrywce.

zmiana przyzwyczajeń

Kiedy ludzie stają się rodzicami, następuje zwrot o 180°. Tylko do nich należy, czy tę zmianę przyjmą, czy będą z nią walczyć i wypierać. Zmiany mają to do siebie, że się zdarzają. I nic na to nie poradzimy. Jedynie to, jak reagujemy na nią, jest w naszym zasięgu.

Każdą zmianę staram się przyjąć na samym początku na poziomie rozumu. Muszę sobie ją wytłumaczyć, aby nie była aż tak przerażająca. Oswoić. Wiesz, że boimy się zwłaszcza rzeczy, których nie znamy? Poznaj swoją zmianę!

Zdiagnozowano u Ciebie chorobę? Straciłaś pracę? A może musiałaś zmienić pracę na online? To ostatnie dotknęło wielu ludzi przez ostatnie trzy miesiące, prawda?
Co możesz w takim przypadku zrobić? Usiąść przerażona i zacząć się martwić, stresować i nakręcać…

Druga droga to poznanie szczegółów zmiany. Ok, mam jakąś chorobę – dowiedz się wszystkiego, co możesz na ten temat. Pamiętaj, że internet to skarbnica wiedzy. Brak pracy? Zaplanuj, jak poszukasz nowej. Może to jest doskonały moment na znalezienie zajęcia, które będzie dużo lepsze niż poprzednie? Zobacz, na czym stoisz i poszukaj rozwiązania.

A zmiana na online? HA! Zaglądaj do netu i dowiedz się, co będzie potrzebne przy takim trybie pracy. Jakie są jej zalety i zagrożenia. Poznaj nową sytuację, w jakiej się znalazłaś!

Mniej się już boisz? Na mnie zawsze to działa. Wiedza i plan działania. Im bardziej coś nowego i skomplikowanego tym bardziej potrzebuję „ścieżki”, jaką mogę podążać, jak najbardziej szczegółowej.

Zmieniając swoje nastawienie do zmian, możesz poczuć się bezpieczniej i już żadna nieoczekiwana zmiana Cię nie sparaliżuje.
Tak było z moim postanowieniem, aby nie pracować w weekendy. Lubię pracować i przestawienie się na konieczny odpoczynek nie było u mnie łatwą sprawą. Nadal nie jest. Zmiana musi trochę potrwać, zanim będzie to naszą drugą naturą. Czasami specjalnie wyłączam komórkę 🙊 Tak, aby nie kusiło mnie sprawdzić pocztę lub inne miejsca w sieci związane z pracą. Podobnie jest z laptopem. W soboty jeszcze wysyłam raporty dla klientów, ale coraz częściej zdarza mi się to robić w piątek, tak aby mieć spokój na sobotę…

Zmieniaj swoje przyzwyczajenia, tak aby nie mieć wyrzutów sumienia, kiedy spędzamy czas sami ze sobą. Zdrowy egoizm to zdecydowanie postawa deficytowa. A jak potrzebna! Trzeba odpoczywać… zwłaszcza teraz, gdy jesteśmy podani tak wielkiemu stresowi związanemu z pandemią.

Tak bardzo chciałabym po prostu zaplanować wakacje i wyjechać. Poleżeć na plaży, słuchasz szumu fal i czuć promienie słoneczka na skórze. To mój ideał wakacji. Wtedy oddycham pełną piersią i nie przejmuję się niczym: terminami, powinnościami, konwenansami, a nawet cellulitem i rozstępami na biodrach! Cudowne uczucie, obezwładniające i ogarniające w pełni. Takiej zmiany wszystkim życzę.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz