co mi dał #klubpsc?

with Brak komentarzy

W poniedziałek (04.05) Ola ponownie otwarła zapisy do swojego „tajnego”😜 klubu. Śmieję się, że on taki tajny, a każdy o nim słyszał. Chciałam Ci dziś napisać co nieco o tym wyjątkowym klubie.

W kwestii tego klubu zaufałam Oli bez mruknięcia okiem i zakupiłam dostęp, zanim cokolwiek ruszyło! Jestem już w klubie rok. I zgadnij co? Nie żałuję żadnej złotówki wydanej na niego.

Z pewnością nie raz słyszałaś, że polecam Olę Budzyńską na prawo i lewo. Jak dla mnie jest ona wzorem do naśladowania. I nie piszę tu tylko o kwestiach biznesowych. Bardzo wiele robi dla kobiet, aby dbały o siebie, własną niezależność, wyrwały się własnym przekonaniom, które nie pozwalają rozwinąć skrzydła.

Ja sama przekonałam się, że to nie łatwa praca nad sobą. Wymaga bardzo wiele wysiłku i samozaparcia niekiedy.

Widziałaś też z pewnością wszystkie te moje plannery od niej, prawda? Książki, e-booki, #kursoksiążki! Można by rzec, że jestem fanką… Przyznaję się😁, że i owszem. Tak, jak napisałam wyżej, do klubu zapisałam się na listę oczekujących(!) w zeszłym roku, kiedy klub tak de facto powstawał w głowie Oli.

o co tyle hałasu?

Wiesz, co było na początku? Niewiele! Były wszystkie webinary, jakie Ola przeprowadziła, parę list do wydrukowania i chyba śliczne tapety na telefon później wskoczyły. W sumie było raczej skromnie na platformie. Miałyśmy również tajną grupę facebookową, ale z racji, że rzadko zaglądam na FB, to też nie często się tam udzielam.

Mnie przyciągał fakt, że mogę na spokojnie obejrzeć wszystkie webinary! Pierwsze w moim życiu webinary to były te od Oli. I generalnie wszystkie porównuję teraz do nich. Są wyjątkowe. Zarazem merytoryczne i rozrywkowe! Kto, choć raz był, ten wie, o czym piszę 😁. Istne szaleństwo.

Nie raz i nie dwa razy zdarzało mi się, że akurat w wieczór webinarowy oba dzieciaki postanowiły bawić się do białego rana. W czasie przed klubem ustawiałam sobie przypomnienia do powtórki, aby nie przegapić możliwości przynajmniej odtworzenie show Oli. Teraz już nie muszę tego robić.
Kiedy nie mogę być na webinarze, ze spokoje ducha przygotowuję sobie obejrzenie powtórki w sobotni poranek, przy kawce i zakopana w koce 😉. Tak lubię najbardziej.

Co doszło do tych gwarantowanych powtórek? O sporo, przeczytaj niżej.

Odświeżona wizualizacja, która bardzo mi się podoba. Choć muszę przyznać, że stylizacja na róż PSC też nie była jakaś najgorsza. Teraz jednak jest jakby jaśniej, przejrzyściej?

Mamy kurs „Zrób to dziś”, wszystkie wyzwania, które Ola prowadziła (np. te o podsumowaniu roku), listy do druku, aktualny kalendarz do druku. Wszystkie darmowe treści do pobrania m.in. „5 lekcji biznesu na 5-lecie PSC”!. Tapety na telefon oraz kolorowanki również tu znajdziesz.

Co jeszcze? Teraz przechodzimy do zagadnień tematycznych. I to mnie najbardziej cieszy z nowości, jakie pojawiają się z tą edycją. Czy będziemy się zajmować w klubie? Na przykład Instagramem. Już teraz znajduje się tam e-book od Martyny Bligi vel Socjomaniaczka pt. „Samodzielny analiza profilu na Instagramie”, do tego plannery postów i karty progresu.
Dział rozwoju osobistego przydzielony jest Oli, co oczywiste. Reklama i marketing to działka Dagmary Kokoszki- Lassoty. Tak, to ona napisała ostatnio ten e-book o reklamie na FB. Od Dagmary dostajemy: checklistę z narzędziami, aby ruszyć z marketingiem i e-book o mitach dotyczących FB.

A najbardziej cieszy mnie Kasia z WorQshop 💪. Zachwyciła mnie swoim workbookiem i webinarami. A teraz? Będę mogła dorwać #miniworkbook „Kalendarz publikacji” i jej webinar „Audyt treści”.

Są jeszcze dwa działy związane z rozwojem biznesu i organizacją. Oba prowadzi również Ola. W każdym module tematycznym będą ukazywały się live-y, webinary, różnego typu treści i publikacje…

Tak. Sporo już jest, a jeszcze na pewno nie koniec na tym! Mamy również własne spotkania klubowe! #kwadranszbudzyńską, który zawsze trwa pół godziny 😂 i gdyby nie #kawazbudzyńską trwałby pewnie z godzinę… Wszystkie one są zapisane na platformie, podobnie jak #kawy 😜

W tej edycji mamy również do wyboru: darmową wysyłkę lub 10% zniżki w sklepie PSC. Poza tym zawsze pierwsze możemy dorwać się do nowych kolekcji! Dostałyśmy również planner tylko dla klubowiczek ❤, była też przypinka oraz naklejki…

ile to kosztuje?

Ale przejdźmy do konkretów, czyli ile to wszystko kosztuje? Za pierwszą edycję zapłaciłam 300 zł (około) za półroczny dostęp i od tego czasu obowiązuje mnie właśnie ta cena! 💪 Pamiętam, że dostałam wtedy jeszcze prezent powitalny.

Teraz te ceny oczywiście wzrosły. Ale sama powiedz, to co było, a to, co teraz jest? Bardzo duża różnica, prawda? Masz możliwość kupienia w trzech opcjach: miesięcznej, 3-miesięcznej i półrocznej. Szczerze najbardziej opłaca się półroczna opcja. Nawet jeśli ją weźmiesz, to może nie starczyć Ci czasu na zgłębienie tych wszystkich treści, jakie oferuje Ola z dziewczynami!

To koszt 429 zł. Wychodzi na jeden miesiąc 71, 50 zł! Widziałam już dużo droższe subskrypcje i o wiele skromniejsze.

To koszt 269 zł. To oznacza, że jeden miesiąc kosztuje Cię po 89,70 zł

Opcja, która najdrożej wychodzi: 179 zł. Wybór jest jasny, prawda? Wracaj do pierwszej zakładki😜

Oczywiście nie zostawię Cię bez linka do wykupienia dostępu do #klubpsc.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz