Tajniki pracy zdalnej.

with Brak komentarzy

Wszyscy wkoło mówią: pracuj zdalnie! Teraz to wymóg i jedyne rozsądne rozwiązanie. A ja wiem jedno. To nie takie proste. Zwłaszcza dla tych, którzy dotychczas określali siebie, jako „nietechnicznych”, „niekomputerowych”. W ciągu paru dni musieli się przenieść do sieci i co? Przerażenie, bo nikt im nie powiedział jak to zrobić.

Jak wiesz, pracuję zdalnie już przeszło rok. Bloguję, czyli jestem obecna w sieci już ….hu hu… Sporo czasu. Troszkę już na ten temat wiem. Zwłaszcza wiem sporo, jak połączyć home office z opieką nad dzieciakami i ogarnianiem domu.

z offline na online

Zacznijmy od początku. Większość z nas pracuje „offline” 😉, czyli jedziemy/idziemy do miejsca pracy i tam wykonujemy swoje obowiązki. Po ukończeniu swoich obowiązków, wracamy do domu i już nie pracujemy. Tak to idealnie wygląda. Są wyjątki oczywiście od tego schematu, a jakże.

Najważniejszą cechą tradycyjnie wykonywanej pracy jest to, że większość czasu w ciągu dnia spędzamy w miejscu pracy. Fizycznie możemy zaznaczyć granicę między pracą a domem.

W pracy zdalnej, no cóż, taką granicę jest ciężko określić i jej się trzymać. To jest jedna z większych pułapek pracy online. Obecnie, kiedy już prawie każdy ma dostęp do sieci w swoim miejscu zamieszkania, uważa się, że można pracować … Ciągle.

Pracoholizm bije w strefie online rekordy. Dlaczego? Z kilku powodów. Między innymi mamy złudne wrażenie, że tylko na chwilkę zajrzymy do komputera (kolokwialnie mówiąc), a w pewnym momencie okazuje się, że minęły nawet długie godziny.

Alarmujące powinny być momenty, kiedy nie jesteśmy w stanie określić, jak długo pracujemy przed ekranem monitora.

Również w pracy online mamy mnóstwo czynników rozpraszających i przeszkadzających w pełnym skupieniu się na danej czynności. Rozproszona uwaga i brak kontroli nad tym, jak pracujemy, mogą powodować wiele szkodliwych skutków ubocznych.

Może być zagrożone nasze zdrowie, sprawność fizyczna, relacje z bliskimi. Możemy być narażeniu na dużo większy stres! A w czasie „narodowej kwarantanny” naprawdę nie potrzebujemy dokładać sobie stresujących sytuacji. Już i tak nasza psychika jest mocno obciążona lękiem o przyszłość, stresem społecznym i poczuciem braku bezpieczeństwa.

Jak przejść z pracy offline na online? Może się to wydawać dla kogoś wręcz niemożliwe do ogarnięcia, ale (posiłkując się moim doświadczeniem) mogę spokojnie napisać, że wystarczy na samym początku ustalić zasady, których się będziemy trzymać. Poznaj zasady według których ja pracuję zdalnie. Dostosuj je do własnej sytuacji życiowej i kontekstu życia. Nie zawsze można przekopiować coś punkt po punkcie. Każdy jest inny i inaczej działa. Nie zmuszaj się do działania wbrew sobie.

zasady

Zaskoczę Cię, ale tak naprawdę to są dwie kluczowe zasady, których trzeba się trzymać. Serio! Jak to możliwe? A tak to, że wszystkie inne są ich pochodnymi właśnie. Łączą się z nimi nierozerwalnie.

stałe godziny pracy

Może to zabrzmi dziwnie, ale nasz mózg potrzebuje rytuałów, schematów, wyraźnych granic. Tak w przestrzeni, jak i w czasie. Stałe godziny, w których będziesz spędzać na pracy, są kluczowe dla naszej produktywności. W innym przypadku możemy spędzić cały dzień przed ekranem monitora i … Nic konkretnego nie zrobić. Szokujące? Bynajmniej.

Czy koniecznie musisz punkt 8:00 rano zasiadać do pracy? Absolutnie nie!
Każdy z nas ma tzw. krzywą dobową aktywności. Ktoś super czuje się od samego ran i praca mu się pali w rękach, a ktoś inny wenę ma dopiero wieczorem. I to jest OK. Ustal, kiedy najlepiej Ci się pracuje. Ale pamiętaj, że około południa każdy z nas ma mały spadek formy – nasz organizm woła paliwo.

Ustalając godziny pracy, uwzględnij pory posiłku oraz odpoczynku. To bardzo ważne, bo wpływa na naszą produktywność. Godziny pracy nie możesz ustalać „od czapy”, bo inaczej nic nie zrobisz. Frustracja będzie się czaić na każdym kroku.

planuj! zawsze miej plan

Dobry plan nie jest zły! Moje hasło, którego będę się zawsze trzymać. Jeśli masz rozpisane co w danym tygodniu i danego dnia masz do zrobienia, oszczędzasz czas. Nie zastanawiasz się: „co u licha mam dziś zrobić?”. Działasz według planu – działasz efektywnie.

Na każdy dzień ustal sobie, co MUSI być koniecznie wykonane. Trzy takie najbardziej istotne zadania. Możesz też wypisać zadania typu: zrobię, jeśli będzie na to czas.

triki

Ok. Praca, dom i dzieciaki. Trójca, która zawsze, ale to zawsze zwłaszcza kobietom ciąży na barkach. Jak to ogarnąć, aby się „nie zajechać”?

Mam kilka trików, metod, którymi się z Tobą podzielę.

  • Zajmij czymś dzieci, kiedy pracujesz.
    Nie ma nic gorszego, niż ciągłe „mamo…”, kiedy próbujesz pracować. Twoje skupienie i uwaga praktycznie nie istnieje. Jest ogrom zajęć dla dzieci, które można wykonywać w domu. Wiadomo, że lepiej by było, gdyby mogły wyszaleć się na placu zabaw, albo spędzić czas w przedszkolu/szkole. Ale obecnie jesteśmy trochę uziemieni i musimy sobie z tym jakoś poradzić.
    Proponuje wszelkiej maści zajęcia plastyczne. Tak, jest ryzyko, że czeka nas sprzątanie, ale też zapewnia nam to parę godzin na pracę.
    W sytuacji podbramkowej puść bajki lub inne edukacyjne programy. Choć staraj się jednak tego unikać. Dzieciaki czytające, zachęcaj do książek. Teraz niestety biblioteki zamknęły swoje podwoje, ale od czego są e-booki? W sieci znajdziesz sporo darmowych pozycji.
  • Gotowanie – rób to hurtem.
    Posiłki niech mają stale godziny, tak aby co 5 minut nie odrywać się od pracy. Zaplanuj wcześniej obiady, wstępnie przygotuj je przed pogrążeniem się w pracy. Kiedy nadejdzie odpowiednia godzina, wystarczy 5-10 minut wcześniej coś podgrzać, włączyć piekarnik itd. Oszczędzasz czas.
  • Wszystko w jednym miejscu.
    Zaczynając pracę, upewnij się, że wszystko masz pod ręką. Abyś nie musiała co chwilę biegać po coś, czego potrzebujesz.
  • Skup się nad tym, co robisz.
    Czasem jest to bardzo trudne, zwłaszcza kiedy w pokoju obok szaleją dzieciaki, prawda? Mój tip to słuchawki 😂 i Spotify. Serio, włączam kanał i lecę z tym. Ale nie możesz zbyt głośno ustawić muzyki, zawsze musisz mieć też na oku/uchu co dzieciaki knują.
  • Przyzwyczajaj innych.
    Niektórzy mogą nie rozumieć, dlaczego nie możesz sobie np. pogadać przez telefon skoro „siedzisz w domu”. Jest to dla nich nie do ogarnięcia.
    Informuj innych, że teraz pracujesz. Teraz nie jesteś w stanie zająć się: sprzątaniem, dziećmi, praniem, gotowaniem itd. Pracujesz. Informuj i przyzwyczajaj innych do tego faktu.
  • Rób pomidorka 🍅🍅🍅
    Znasz metodę „pomodoro”? Jeśli nie, to odsyłam Cię do wpisu o produktywnej pracy na mój drugi blog.
    Chodzi o to, że potrzebujemy przerw w pracy. Nasz mózg musi mieć chwilę oddechu, aby lepiej pracować. Nie nastawiaj się, że będziesz pracować ciągiem 5 godzin. Tak to nie działa. Po godzinie Twój umysł będzie narażony na rozpraszanie i nic owocnego z tego nie będzie.
  • Wyłącz rozpraszanie.
    Skrzynkę mailową sprawdzaj dopiero po południu, wyłącz social media, wyłącz wszystkie powiadomienia. Na to wszystko masz czas dopiero po pracy.
    Jeśli pracujesz na social mediach – zrób konkretny plan, co tam będziesz robić, bo inaczej … wsiąkniesz na kilka godzin🙈. Telefon wynieś do innego pokoju (oczywiście, jeśli nim nie pracujesz).

Oczywiście, że się rozpisałam, pisałabym jeszcze i jeszcze, bo to temat rzeka. Ale mój czas na pracę powoli się kończy i muszę jeszcze szybko zrobić korektę tego wpisu. Sprawdzaj zawsze ortografy! 😜 Zdarzają się każdemu.

Potrzebujesz rady, jak zacząć pracę zdalną? Jak zorganizować sobie Home Office? Pisz do mnie, chętnie pomogę, jeśli tylko będę w stanie. Jestem w tej dobrej sytuacji, że już pracuję zdalnie, nie muszę szybko się na nią przestawiać, wszystkie błędy, jakie mogłam popełnić, popełniłam. Wiem na ten temat więcej niż niektórzy, więc skorzystaj z tej wiedzy i doświadczenia.
Możesz zostawić komentarz poniżej lub napisać do mnie wiadomość przez formularz kontaktowy TUTAJ>>

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz