Gdzie szukać pomocy w nauce kodowania?

with Brak komentarzy

Nauka kodowanie wbrew pozorom nie jest trudna. W moim odczuciu wymaga dużo, bardzo dużo samozaparcia i samodyscypliny. Samo teoretycznie pochłanianie nowej wiedzy przy kodowaniu na wiele się nie zda. Musisz ćwiczyć, wprowadzać od razu poznane informacje w czyn.
Powstaje pytanie, jak się uczyć i od kogo, aby się nauczyć?

Najlepiej by było uczyć się „na żywym organizmie”. 😁 Ale w moim przypadku to odpada, nie mam tyle wolnej przestrzeni czasowej.

metoda małych kroczków

Zaczniemy od „jak”.
Z pewnością musisz mieć plan nauki, zwłaszcza gdy każda minuta w ciągu dnia jest na wagę złota.

Z pewnością słyszałaś już o:

  • zjadaniu słonia
  • lub zjadaniu żaby,
  • małych kroczkach.

Kiedy powiemy sobie: „nauka JavaScript”, to … robimy wielkie oczy. Rany, przecież tego jest tak dużo… Tutaj przychodzi z pomocą „zjadanie wielkiego słonia”.

Projekt pod tytułem „Nauka JS” zamieniamy na malutkie, strawne dla naszego umysłu „kawałeczki”.

A co z tą żabą? Najobrzydliwsze i ogromniaste żaby zjada się zawsze jako pierwsze, na początku dnia, aby mieć to jak najszybciej z głowy.

Jeśli zaplanujemy sobie 15-minutową sesję z kodem codziennie o 8 rano, to ze spokojem (i bez wyrzutów sumienia!) będziemy mogły się zająć innymi rzeczami.
Przecież to na czym nam zależało mamy już odhaczone na ten dzień, prawda?
Taka metoda sprawdza się zwłaszcza kiedy zaczynamy.

Kiedy wprowadzałam nawyk codziennej praktyki jogi i medytacji, to właśnie rano, zaraz po obudzeniu się rozkładałam matę. Dlaczego? Mój nawyk nie był na tyle jeszcze mocny, aby ryzykować niewykonanie zaplanowanego zadania na dany dzień.
Dziś spokojnie mogę przenieść medytację na wieczór, a jogę na popołudnie, aby podładować się trochę. Zmienił się też rodzaj praktyki jogi. Teraz częściej ćwiczę bardziej energiczną odmianę 😉.
Wcześniej bazowałam na bardzo bezpiecznych i spokojnych asanach.

A wracając do kodowania. Małe kroczki i zaplanowane bloki czasowe. To mój wybór. Siadam do laptopa, kiedy mam to w harmonogramie dnia. Odfajkowuję kolejne kroczki.

Koniecznie zapisuj swoje postępy. Dlaczego? Aby czuć zadowolenie z tego, co robisz i … no cóż, nie oszukujmy się… aby trochę dowartościować swoje EGO. Zrozumiesz, kiedy zobaczysz śliczny rządek odfajkowanych dni.

Czy czasami się nie chce? Powiedziałabym, że zazwyczaj się nie chce. Mój sposób na to: „tylko ten fragment” lub „tylko minutka”, „tylko zerknę”. Działa cudownie, bo jak już zerknęliśmy do kursu, książki, kodu, to trochę trudno to zostawić w spokoju…

javascript na tapet

JavaScript to mój jedyny temat na ten rok, który dotyczy kodowania. Dlaczego? W zeszłym roku trochę się rozpraszałam na rzecz WordPressa, CSS i innych rzeczy, co skutkowało tym, że SJ schodził na plan dalszy.

Od kogo będę się uczyć JS? Tak jak już pisałam we wcześniejszym wpisie muszę skupić się na jednym konkretnym źródle na raz. Łapanie kilku srok za ogon nie sprawdzi się w moim przypadku.

Wybrałam na początek jednego pana – Wesa Bosa i jego kurs pt. „JavaScript 30”.
Jak można się domyślać to challenge trwający 30 dni, na każdy dzień przypada jeden konkretne zagadnienie do zakodowania.
Z racji tego, że nie czuję się pewnie w języku angielskim, pewnie u mnie będzie to trwało znacznie dłużej niż 30 dni😁.

Zaczynam już w lutym, czyli za kilka dni! Następnie biorę się za przerwany w zeszłym roku kurs z FreeCodeCamp. Tym bardziej że znalazłam kanał na YouTube FCC 😁 – będzie robione💪.

Zapytasz pewnie: „a nie ma czegoś po polsku?” Z pewnością jest.
Z całą świadomością wybieram wersje anglojęzyczne. Nie czuję się w tym języku zbyt pewnie, dlatego chcę upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – język i JS.

Kolejnym kursem, który mnie kusi jest od Traversy Media, kurs dla absolutnie początkujących. Tak, trochę liznęłam JS już, ale bądźmy szczerzy, sporo wyleciało z głowy, bo … nie kodowałam! Tak to już się dzieje, zamiast utrwalić informacje, jakie zdobyłam, przerzuciłam się na coś całkowicie innego.🤷‍♀️

A ty masz jakiś malutki plan na nauczenie się czegoś nowego lub odświeżenie czegoś dawnego?
Co by się tobie przydało, aby łatwiej było ogarnąć naukę logistycznie?🤔 Wsparcia moralnego, ślicznych trackerów do monitorowania postępów? Napisz w komentarzu.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz