Dobre grafiki. Ale skąd wziąć?

with Brak komentarzy

Zdjęcia i grafiki spotykamy w sieci na każdym kroku. Praktycznie jest to najpopularniejszy środek przekazu. Każdy bloger lub przedsiębiorca, ale nawet też zwykły (niezwykły 💫) użytkownik internetu, czasem potrzebuje ładnych zdjęć. Pytanie, skąd je wziąć?

O bankach zdjęć już pisałam wcześniej. A raczej tylko o nich wspominałam przy okazji. Dziś zajmę się bardziej szczegółowo wszystkim, co dotyczy grafik i plików graficznych, jakie zamieszczam tu, na stronie.

banki zdjęć

Banków zdjęć jest ogromna liczba w sieci. Są płatne i darmowe. Są z licencją na wykorzystanie prywatne i komercyjne (gdy zarabiamy, używając danego zdjęcia) lub z licencją na użycie prywatne, gdy chcemy sobie przyozdobić pulpit monitora.

Lista banków zdjęć, z których korzystam:

Jeszcze o licencjach. Mają swoje oznaczenia. Jeśli chcesz użyć jakiegoś zdjęcia komercyjnie, koniecznie sprawdź, czy ma oznaczenie CC0. Więcej na ten temat oraz listę innych baz zdjęć znajdziesz w tym artykule.

programy do obróbki

Ok, mamy zdjęcia, ale co dalej? Dalej możesz naprawdę dużo. Jest kilka polecanych programów graficznych (również z darmowymi kontami), w których można zaszaleć ze swoją kreatywnością. Praktycznie od drobnych poprawek, dodawania małych elementów, aż do całkowicie obszernego e-booka, prezentacji lub infografiki; można zdziałać na tych programach.

Lista programów do obróbki grafik:

Moim najczęściej używanym programem jest … (uwaga – zaskoczenie😲) Canva.
Ale tak serio, to praktycznie wszystko na tym można zrobić, a i klienci przyzwyczajeni są do niej, często sami mają tam pozakładane konta.

W sumie to dosyć specyficznie jej używam. Staram się nie korzystać z gotowych szablonów, raczej tworzę od początku sama. Lubię eksperymentować z kolorem, przezroczystościami, filtrami, kadrowaniem itd. Dla mnie to właśnie jest zabawa. Wtedy mogę puścić wodze fantazji, a moja kreatywność (naprawdę!) wzrasta do niebotycznych poziomów.

Wracając na ziemię, bardzo niewiele moich „dzieł” ujrzy światło dzienne.
Jest jeden malutki smętny sekrecik. Za każdym razem wydaje mi się, że to, co stworzyłam, hmmm… jest najprościej mówiąc – do bani. To, co puszczam w obieg to loteria. Przynajmniej ja tak to widzę.

Na przykład z tapetami z kalendarzem na laptop miałam dużą zagwozdkę. Żadną, ale to żadną nie uważałam za udaną. Zrobiłam cztery. I co? Okazało się, że jednak jedna z nich podbiła serca odbiorców (za co dziękuję z całego serduch💖).

Grafiki ciągle się uczę. Ciągle szukam swojego stylu, czegoś, po czym mogę być rozpoznawalna.
Lubię eksperymentować i tworzyć własne mini zestawy grafik.

Ostatnio nawet zastanawiam się nad … tapetami na telefony. Podobałoby się?


Chcesz pobrać jedną z tapet na laptopa z kalendarzem na styczeń? Poniżej zamieszczam przycisk – korzystaj. Aby zawsze mieć świeże tapety na kolejne dni (a może i tapety na telefon, jeśli się odważę) – zapisz się na mój newsletter! (formularz tu, pod postem 😉)

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz