Gdy zapał słabnie…

with Brak komentarzy

Chciałoby się zawsze mieć motywację i zapał… Ale to tak nie działa. W pewnych obszarach nastaje stagnacja. Co robić?

Różne płaszczyzny

Zaczęło się dwa tygodnie temu, gdy wszechświat zaczął mi sprzyjać. Takie powtarzanie sobie, że w końcu się udaje, wszystko jest po naszej myśli, po prostu działa. Trzeba tylko odpowiednio się do tego nastawić.

Czasem trzeba sprawę bardziej przemyśleć, zanim się na cokolwiek zgodzimy. Gdy w jednym aspekcie zaangażujemy się na maksa (a na początkowym etapie nie można inaczej), to niestety czasem zdarza się, że nie mamy już sił i motywacji, aby działać na innych płaszczyznach.

U mnie objawia się to notorycznym nierealizowaniem moich wewnętrznych postanowień dotyczących programowania i blogowania. Z czego to wynika? Czasu. Niestety doba się nie rozszerza, na tyle ile byśmy chcieli. A jeszcze nie upadłam na głowę 😜, aby zarywać noc. Nawet jeśli chodzi o tak ważną rzecz dla mnie, jak kodowanie.

Przez ostatni tydzień miałam wręcz wyrzuty sumienia, że nie kodowałam… Wszystkie kursy o kodowaniu stron, GIT, Bootstrap leżą odłogiem. Czekają na lepsze czasy. A wyrzuty sumienia mnie męczą. I co tu dużo mówić, tęsknię za klikaniem w klawiaturę.

Podobnie jest z kursami blogowymi i (o zgrozo!) pisaniem postów na blog.

Gonię w piętkę. Na zakrętach w sumie już nie wyrabiam. A najgorsze jest to, że w domu zaczął się sezon chorowania. Po prostu cudownie.

To wszystko może stwarzać przerażające wrażenie. I obraz jest dość nie przychylny, prawda?
Nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała znaleźć na to jakieś recepty.

Co robić?

Może to dziwnie zabrzmi, ale warto wdrożyć plan minimum i robić tylko priorytety. Presja własna, innych lub rzeczy nie jest przyjemna w żadnym wydaniu.

Nie da się czasami robić wszystkiego, co by się chciało. Trzeba wybrać.

Jaki jest mój plan minimum? Bardzo okrojony, ale w zupełności nie mogłam zrezygnować z kodowania i blogowania. Dlatego… mała szarada nastąpiła w moich cotygodniowych planach.

Kodowanie

Wcześniej, praktycznie każdą wolną chwilę przeznaczałam na kodowanie, stawianie stron, uczenie się HTML-a, CSS-a i w tegorocznych planach był poziom wyżej: JavaScript.

Jak to będzie wyglądać teraz? Dosyć prozaicznie. Nie kupuję już żadnego kursu. Już nie planuję żadnego nowego języka. Plan Maksymalny to ta JavaScript. I, co niestety bardzo odbije się na tempo poznawania nowych rzeczy i utrwalania poznanych, kodowanie będzie tylko w niedzielę.

Nie lubiłam czegokolwiek planować na ten dzień tygodnia. Zawsze zostawiałam go absolutnie nie zaplanowany, aby mieć czas na „nic nierobienie”. 😁 Zazwyczaj było to leżenie plackiem na kanapie i czytanie książki.

Ale! Pomyślałam, że równie dobrze mogę sobie zaplanować przyjemności, a kodowanie jest nią. Zostało na tym, że będzie #zakodowananiedziela.

Blogowanie

To kolejna przestrzeń, której się „oberwie”. Niestety nie będę miała dość czasu w tygodniu, aby jeszcze na spokojnie popisać dla Was. A nie chcę całkowicie rezygnować z bloga. Dlaczego?

Widzę tutaj, jaki postęp w pisaniu i ogólnie w nastawieniu życiowym, zrobiłam. Zaczął się piąty roczek bloga. A ja stałam się pewniejsza siebie, swoich umiejętności i nie boję się już walczyć (i oczekiwać) o swoje. To była długa droga i musiałam bardzo wiele rzeczy przerobić w głowie.

Zdecydowanie pisanie do Was pomogło uporać się z moimi demonami i krzywdzącymi przekonaniami. Dzięki regularnemu pisaniu kosmicznie poprawiłam swój warsztat pisarski. I co ważne, teraz bez problemu umiem „trzasnąć” 1000 słów w 30 minut (jeśli nikt mnie nie rozprasza). Kiedyś pewnie musiałabym nad tym siedzieć ze dwa dni.

Ale co z tym blogowaniem? Plan minimum. Jeden post w tygodniu… i nie umiem wybrać dnia tygodnia 😦. Powiedzmy, że będzie to czwartek. Tak zapobiegawczo w czwartki będzie się pojawiał nowy wpis na blogu, który będzie się tworzył w sobotę. Ehh… Znów dzień, który nie za bardzo chciałam planować, ale innego wyjścia nie widzę. W tygodniu nie miałabym możliwości, inne obszary wołają o moją uwagę. Dosłownie i w przenośni.

Tak też powstaje #blogowasobota 😁. Czas na planowanie pozostawiam sobie na jakikolwiek dzień tygodnia, z uwzględnieniem przeglądu całościowego w poniedziałek.


Jak bardzo to dla Ciebie brzmi zabawnie? Takie planowanie i przypisywanie konkretnego zadania (opcji) na konkretny dzień tygodnia może wydawać się wytworem spaczonego umysłu. Ale to tylko na pierwszy rzut oka.

Możliwości współpracy, jakie pojawiły się nie dawno, chcę maksymalnie wykorzystać.
Ba! Chcę i muszę. Bo wszechświat mi sprzyja i byłoby grzechem nie skorzystać z takiej łaski. 😉
Planując wszystko, pozbędę się w większości wyrzutów sumienia, że nie robię tego, co lubię. Za czym z pewnością bym tęskniła.

Tydzień roboczy będzie w całości wypełniony zleceniom oraz zdobywaniu doświadczenia jako wirtualna asystentka. W tak zwanym między czasie do ogarnięcia będzie dom i dzieciaki. Pan Mąż umie się sam sobą zająć, ale na weekendy też chciałby trochę „pograć w planszówki” 😜💏

Jeśli nie za bardzo rozumiesz to powiedzonko, to odsyłam do Pani Swojego Czasu.
Ola już jakiś kawał czasu temu tak wyraziła się o …. sytuacjach sam na sam z Panem Mężem. ❤

Tak więc, jak siada zapał, bo wszystkiego jest zbyt dużo na Twojej głowie, wybieraj i poukładaj od nowa. Dobry plan jest taki, że możesz w każdej chwili go zmodyfikować i dostosować do wielu czynników (tych wewnętrznych np. „nie chce mi się”, oraz tych zewnętrznych np. pół przedszkola się rozchorowało 😷). Pamiętaj również o buforach czasowych. Dla świętego spokoju.

I najważniejsze. Nie wyrzucaj sobie, że czegoś nie dałaś rady wszystkiego ogarnąć. Bez presji. Rób tylko to, co najważniejsze, a resztę odstaw na później, jak już plan działania się unormuje. Powodzenia.

Dołącz do społeczności bloga

Signup now and receive an email once I publish new content.

Wyrażam zgodę na przekazywanie moich danych osobowych MailChimp ( more information )

Twój e-mail będzie chroniony. W każdym momencie będziesz mógł/mogła się wypisać.

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz