Drobne kroczki

with Brak komentarzy

Pisałam już Wam, że mój świat trochę przyśpieszył. Całkowicie w dobrym kierunku. Nadal boję się, co będzie dalej, ale prę naprzód. Zdałam sobie sprawę, że jestem na takim etapie, że muszę zaangażować się w sprawę na 100%. Ba! A nawet na 150%.
Jeśli nie teraz, to już chyba nigdy…

Czas decyzji

Aby się nie zmarnować szansy, trzeba zebrać wszystkie siły na jednym celu. Pomalutku trzeba się przystosowywać do nowego rytmu i być w tym (?) projekcie na całego. Połowicznie nie da się być w porządku ani dla współpracowników, ani dla rodziny. A gdzie tu jestem ja?

Patrzę na to wszystko jako na możliwość zdobycia doświadczenia i wdrożenia się w inny model pracy. Wszystko, co nowe może na początku przerażać, ale warto wytrwać. Finalnie może się okazać, że znalazłyśmy w końcu tę właściwą ścieżkę.

Czas zastanawiania ustawiłam sobie dosyć spory, bo praktycznie, aż dzieciaki podrosną na tyle, że jeden będzie już w szkole, a drugi w przedszkolu. Wydawało mi się to optymalnym czasem na następny krok. Ha! Ale życie nie zwraca na nasze plany i życzenia. Okazja. To słowo klucz. Okazja nie spodziewana, za to bardzo budująca i motywująca.

Zaniechanie tego byłoby niewyobrażalnie wielkim błędem.

Decyzja podjęta. Podpisy złożone.

Czas działania

Kiedy powiedziało się “A”, trzeba powiedzieć również “B”. Trochę enigmatycznie opowiadam o całej sprawie, ale wbrew pozorom, dla mnie istotne tutaj jest moje nastawienie i moje pole działania. Kto i co? To może dla Was być ktokolwiek. Dla mnie to osoby, których nie chcę zawieść.

Praca zdalna to wbrew obiegowej opinii, nie tylko siedzenie z laptopem w pidżamie. Choć przyznam szczerze marzłoby mi się takie rozwiązanie.

W moim przypadku wszelkie zadania, jakie będą do mnie spływać, będę wykonywać równocześnie z opiekowaniem się młodym, zaprowadzaniem do przedszkola, na rehabilitację itd. To się nie zmieni, bo nie ma takiej opcji.

Mogę jedynie liczyć na większe wsparcie ze strony Pana Męża i Babci. Także wszystkie zobowiązania, jakie podejmę, będą wspierane tak samo, jak bym wróciła do pracy etatowej.
Z pewnością będzie łatwiej bez ustawicznego tłumaczenia się, kiedy któreś dziecko zachoruje itp.

Idealny plan działania? Oczywiście, że taki mam.

  • Ranek, odprowadzenie starszaka do przedszkola,
  • Praca (!), opieka nad młodszym (wbrew pozorom można to połączyć, tak właśnie realizuję swoje cele, kończę kursy i prowadzę bloga),
  • Po południu, odebranie starszaka z przedszkola,
  • Pan Mąż zajmuje się chłopakami, a ja mogę pokończyć zadania na dziś,
  • Wieczór, tylko dla rodziny.

Piękny plan? Mało realny? Z mojego punktu widzenia to tylko szkic, ramy tego, jak ja to widzę. Wszystko może ulec modyfikacji. Choćby w przypadku choroby starszaka… Troszkę inaczej rozłoży się nasze siły, prawda? Nadal jednak twierdzę, że spokojnie można realizować to, czego się podjęło.

Może to kwestia moich cech charakteru, ale jestem wyjątkowo uparta w niektórych kwestiach. Jedną z takich kwestii jest niezależność finansowa. Z pewnością nie raz tu o tym przeczytacie. Nie wyobrażam sobie, nie mieć własnego konta, własnego dochodu, a już z pewnością nie wyobrażam sobie prosić za każdym razem Pana Męża o pieniądze. Nic z tego. Jeśli jesteśmy partnerami w związku, to nie możemy, my kobiety, same z siebie ustawiać w pozycji zależnej.
I nieistotne jest, jak partner nas traktuje. Całość naszego działania powinna wypływać z naszych myśli. To jak my się same postrzegamy jest ważniejsze, niż najkorzystniejszy układ w związku.

Nie dajcie sobie zawiązać rąk. Zniewolić myśli.

Jeśli macie możliwość działać na korzyść własnej niezależności finansowej to trzeba z niej skorzystać. Zaowocuje to większą pewnością siebie i poczuciem bezpieczeństwa. Wiarą we własne umiejętności, które dadzą nam możliwość zarobienia pieniędzy w każdej sytuacji.

Dołącz do społeczności bloga

Signup now and receive an email once I publish new content.

Wyrażam zgodę na przekazywanie moich danych osobowych MailChimp ( more information )

Twój e-mail będzie chroniony. W każdym momencie będziesz mógł/mogła się wypisać.

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz