Oddech na plecach

with Brak komentarzy

Czujesz to?
Jest styczeń i początek roku, więc wszyscy, ale to wszyscy wkoło mówią tylko o jednym. Samym tym ogromem informacji i pojawianiem się ich wszędzie, atmosfera staje się napięta.
Trzeba się śpieszyć, bo minął już prawie cały styczeń, a Ty co?
Na co czekasz? Trzeba działać już!

Presja otoczenia.

Czujesz to? Wszyscy już mają rozpisane plany na cały rok. I, co dziwne według mnie, działają pełni werwy. Z każdej strony słyszysz, widzisz i wszędzie czytasz, że Ty też musisz mieć zaplanowany rok.
Nic bardziej błędnego! Nowy rok to tylko data w kalendarzu. Jeśli lubisz tzw. “nowe otwarcia” to każda data jest tak samo dobra, jak 01.01.2019. Taka prawda.

To, że inni ciągną ten sztandarowy temat, nie oznacza, że jest on istotny również dla Ciebie. Zastanówmy się chwilkę. Czy w styczniu zawsze masz energię, aby działać? Szczerze, ja nie. Po końcówce roku (patrz święta i zamykanie roku…) jestem dosyć wyeksploatowana.

I żadna opinia grupy nie wpłynie na mnie, aby działać więcej, niż robię teraz. Jak nie mam motywacji i energii, by działać więcej, to po prostu nie mam i już.

Jak nowy rok to nowe cele?

Ten nieszczęsny początek roku… I presja, aby stawiać sobie coraz ambitniejsze i większe cele, a najlepiej całkowicie nowe. Bo rozwój, bo osiągnięcia itd.
A co ja? A ja jak zwykle po swojemu. Nie stawiam nowych celów, bo … no właśnie, bo co? Nie mogę zostać przy starych?

Obrazoburczo nadal będę prowadzić bloga, może ciut mniej intensywniej, ale jednak regularnie. Pozostało mi spoko kursów do ukończenia… a jeszcze kuszą nowe.😊
Pomalutku czytam książki zalegające na półce, hmmm nie pamiętam, od kiedy czekają, jak będzie ich kolej. Zrobiłam przerwę z biblioteką i teraz lecą prywatne pozycje.
Nadal będę pracować nad kodowaniem. Sporo materiału do opanowania… Czy coś w tym roku z tego wyniknie więcej? Nie wiem i nie oczekuję niczego.

Co się okazuje? Większość planów jest taka sama, co w zeszłym roku. Ba! Część zaczęta została w zeszłym roku i jest kontynuowana. Więc co? Nowe cele? Po co? Zrealizuj do końca to, co ciągle niedokończone.

Idź pod prąd.

Zawsze denerwuje mnie totalny konformizm u innych. Niestety czasem objawia się również u mnie. Z tą różnicą, że ja jestem tego świadoma.

Ten miesiąc jest dla mnie miesiącem powolnego rozruchu. I to w każdej obszarze. Brak mi energii, coraz rzadziej udzielam się na FB, a czasami nawet znikam na parę dni. Już wiem (po moich objawach), że miesza znowu moja tarczyca i Hashi…. Znów zaczęłam spać w skarpetkach, bo stopy jak dwa kawałki lodu. (kto nie ma niedoczynności tarczycy, ten nie wie…).

Niestety zaczęły się również problemy ze snem i tu jest główny powód mojej słabszej formy. Nie dosypiam, ganiam po terapiach i lekarzach, stres bierze górę nade mną… Zamieniam się w osobę, którą nigdy nie chciałam być.

Jak się ratować? Zwolnić tempo i nie patrzeć na innych.
Nie odhaczyłam wszystkich zadań z listy dnia? I co z tego? Ważne, że priorytety są załatwione.
Co niedzielę na instagramie publikuję fotkę z planem nadchodzącego tygodnia…. Jest ślicznie rozpisany i czyściutki … chyba zacznę dołączać fotkę “po”. Na takiej fotce jak byk widać co jest zrobione, a na co nie starczyło mi siły i chęci.

Czy ja sobie nie zaprzeczam? Przecież we wpisie Plany na nowy czas,  rozpisałam, co będę robić przez ten rok i tak dalej… z tym że warto zauważyć, jak te cele wyglądają. Luźne tematy, które wymagają przemyślenia i rozpisania (za miesiąc albo dwa…) Jedynie tematy na bloga jako tako są ustalone, ale też ogólnie… Prawie wszystko jest kontynuacją. Do paru tematów chcę wrócić po roku przerwy…
Cele nadrzędnym pozostaje moje zdrowie, moje nerwy i rodzina. Wszystko inne jest temu podporządkowane.

A Ty jakie masz priorytety? Gnasz z tłumem, czy raczej idziesz własną ścieżką, własnym tempem?

Dołącz do społeczności bloga

Signup now and receive an email once I publish new content.

Wyrażam zgodę na przekazywanie moich danych osobowych MailChimp ( more information )

Twój e-mail będzie chroniony. W każdym momencie będziesz mógł/mogła się wypisać.

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz