Życie w ruchu

with Brak komentarzy

Każdy ruch to życie. Oddech to ruch, bicie serca to ruch… Człowiek jako biologiczna maszyna jest stworzona dla ruchu. Wszystko, co wpływało na naszą ewolucję, było związane z ruchem, chodzeniem…

Z Afryki rozeszliśmy się niemal na wszystkie kontynenty. Ciągle chodziliśmy, polegaliśmy przede wszystkim na sile i  wytrzymałości naszych nóg.

Gdzie nogi poniosą.

O spacerowaniu pisałam już kiedyś. Lubię spacerować i jest to mój pierwszy wybór, jeśli gdzieś muszę się pojawić. Wszelkie przemieszczanie się po mieście uważam za dodatkowy trening angażujący chyba wszystkie mięśnie ciała. 

Gdyby nie ograniczał mnie niekiedy czas, to praktycznie wszędzie chodziłabym pieszo. Czasami niektórzy pytali się, jak mogę gdzieś (dla nich) daleko iść. Dla mnie to było określenie przedziałów czasu. 

O co chodzi? Ustawiam sobie w głowie jakieś tempo i z zegarkiem w ręku jestem w stanie określić, gdzie się znajdę za jakieś 10 czy 20 minut. Szczerze? Do 30 minut w jedną stronę uważam, że miejsce jest dosyć blisko i spokojnie można się tam przejść.

Bez konieczności korzystania komunikacji miejskiej czy taksówki można się obejść. Trzeba tylko zaplanować sobie czas na dojście. Odpowiednio długi czas. 

Nastaw myślenie

Ileż to razy słyszałam, że nie ma się czasu na spacer. Jest to co najmniej trochę dziwne, bo każde 5 czy 10 minut dziennie to dobry początek. Jedynie to o czym trzeba pamiętać to, aby zawsze zadać sobie pytanie, czy mogę wybrać coś innego niż autobus, tramwaj czy auto.

Każda okazja jest na wagę złota. Kiedyś założyłam sobie takie własne, prywatne wyzwanie związane ze spacerem. Jeszcze nim dzieci pojawiły się w moim życiu. 
Liczyłam kroki. Wtedy chyba jeszcze nie było krokomierzy na komórki, hmmm chyba nawet nie miałam komórki …. Każde wyjście było sponsorowane przez spacer. Wybierałam po pracy kierunek – jak najdalsza dzielnica od domu. I w drogę. Wystarczy mieć wygodne buty. Nic poza tym nie potrzebujemy.  

Każdy metr, który przejdziesz, jest cenny. Zamień autobus na chodzenie.

Domowe ruszanie

Ja wiem, że czasem pogoda nie nastraja do wyjścia z domu, a co dopiero do spacerowania. Niestety z nastaniem tej brzydkiej jesieni i zimy codziennością będzie smog i inne niedogodności. Szczęśliwcy mieszkają na wsi bądź blisko jakiejś większej zieleni typu las. 😉

Czy można wybrać zamiast tego treningi na YouTube? A jeśli tak to, co wybrać?
Moje zdanie jest takie, że wszelki ruch jest dobry. Jak już wiele razy wspominałam, ja sama trenuję (jak to poważnie brzmi!) Z Kasią Grządką z blogu Trening na Bosaka, w jej Wirtualnym Studiu. To mi pasuje, bo Kasia stawia na funkcjonalność ruchu. Tu nie ma mowy o jakimś gubieniu kilogramów (to dzieje się mimochodem), czy robieniu “rzeźby”, “masy” czy czegoś jeszcze innego. 
Każdy powinien wybrać to, co mu będzie najbardziej odpowiadać. Jeśli lubisz energiczne ćwiczenia, to Ewka Chodakowska jest dla Ciebie. Również ona ma swój kanał na YouTube.
Jeśli ktoś cierpi, tak jak ja na niedoczynność tarczycy to ponoć lepsze są spokojniejsze ruchy typu joga czy, pilates.
Kogo wybrać? Rekomenduję kanał Gosi Mostowskiej.


Jest jeszcze Ola Żelazko. Również ona skupia się na jodzie i pilatesie. Zajrzyjcie na jej kanał.

Chodzenie ma znaczenie

Jakiś czas temu wspominałam o wyzwaniu październikowym, który znajdziecie na Trening na bosaka. Kasia Grządka motywuje do chodzenia. Jej hasło to #chodzeniemaznaczenie, oznacz tym tagiem post na Social Mediach, a z pewnością Kasia wyśle Ci lajka lub serduszko.

W czasie spacerów ważne jest, aby nie machać bez większej refleksji rękami i człapać stopami. Skupienie na ruchu, mięśniach i oddechu uczy nas własnego ciała. Jak reaguje, gdzie i kiedy się spina, a kiedy jest rozluźnione. Co nam daje taka nauka własnego ciała? Większą świadomość ruchu, większą elastyczność, likwidację bólu. A przede wszystkim dobry humor. Ruch poprawia nam samopoczucie, więc zawsze, gdy mamy spadek formy, zanim sięgniemy po jakieś sztuczne dopalacze (dopuszczalne są: kawa i czekolada 😉 hahaha!), wyjdźmy na krótki spacer. Jest też alternatywa – otwórz okno, stań pewnie na nogach i zrób parę wymachów ramion, głęboko oddychając. Naucz się sekwencji jogi “Powitanie słońca”. Też bardzo dobrze dotlenia i pomaga się skupić.

Najważniejsze: działaj, ruszaj się, nie siedź na tyłku i nie smuć. 

Zapisz się na Newsletter i pobierz prezent powitalny.

Co miesiąc znajdziesz miły list w skrzynce e-mail ... A już dziś śliczna jesienna zakładka do książek oraz tapeta na pulpit może być Twoja.

Wyrażam zgodę na przekazywanie moich danych osobowych MailChimp ( more information )

Twój e-mail będzie chroniony. W każdym momencie będziesz mógł/mogła się wypisać.

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Latest posts from

Zostaw komentarz