W mojej głowie siedzi…

with Brak komentarzy

W mojej głowie… nieprzerwany ciąg rozmów i monologów. Nawet teraz słowa, które piszę dla Was, pobrzmiewają mi w głowie. To nigdy nie będzie przerwane, dopóki żyjemy. Różnica jest między nami taka, że niektórzy ignorują ten ciągle gadający byt. Ja słucham, bo nawet jeśli nie gada na temat, to coś tam zawsze nowego powie.

Nie. Spokojnie. Nie oszalałam. Z moją głową jest tak jak zwykle, po prostu o tym się nie mówi. Głośno, bo wiele książek traktuje o subosobowościach, ich rozmowach i konfliktach….

 

Od jakiegoś czasu zaprzestałam kupowania książek w ich fizycznym stanie. W grę wchodzą tylko e-booki, audiobooki. W formie papierowej tylko wypożyczam. I staram się tego trzymać. Trochę mi się zluzowało miejsca na półkach, ale … nadal ich jest sporo. Zostały tylko te, których nie chcę sprzedać oraz te, które są za stare i ich nikt nie chce. 😉

A wracając do książek. Tak w okolicach zdaje się marca, zakupiłam w Biedronce książkę, którą widziałam, jak reklamują na Instagramie blogerki. Wszystko zaczyna się w głowie. Planuj, działaj, nie marudź!” Karoliny Cwaliny.
Hmm… to była decyzja chwili. Zazwyczaj nie działam tak pochopnie. Kupiłam, a ona sobie grzecznie przeczekała kawał czasu, aż do maja. Po tym czasie mówię sobie: “No kupiłaś to, chociaż przeczytaj i odsprzedaj.”
Przeczytałam i zostaje u mnie na stałe. Nie wiem, czy to wystarczająca rekomendacja. Ale zważywszy na to, w jakim tempie ostatnio pozbywam się nadprogramowych rzeczy… no, to coś znaczy.

O czym to? To poradnik, jak na to nie patrzeć. Karolina opisuje własną historię. Jak to się stało, że zaczęła robić to, co chciała, a nie to, co “wypada” robić. Rzuciła “korpo” i założyła własny biznes. Opisuje jak postawić sobie cele, jak określić wizję swojego życia, jak ustalić co jest najważniejsze. Do tego wszystkiego dołączyła ćwiczenia, więc na bieżąco można podążać za wytycznymi. Zadaje ważne pytania, które zmuszają do przemyślenia tego i owego.
Jak już wiemy co, zajmujemy się jak. Plan! Dobry plan nie jest zły. Pisałam o tym nie raz. A listy zadań i dobrze sprecyzowany plan pomagają zrealizować każde realne marzenie.
Karolina pisze również jak sobie poradzić, kiedy czujemy spadek motywacji, a głosy w głowie powtarzają: “Ty jesteś na to za głupia…” (lub podobnie). Przypomina, że aby być spełnionym, TRZEBA dbać o relacje z innymi. Nie podlewany kwiatek uschnie. Podobnie jest z wszelkimi relacjami. Niektóre świadomie doprowadzamy do wygaśnięcia, ale niektórych nie możemy zaniedbać.

A jedna z wielu rzeczy, które wyniosę z tej książki to informacja na temat Insulinooporności (IO). Nie miałam o tym pojęcia… A niestety zważywszy na moje Hashi i niedoczynność tarczycy, jestem bardzo narażona na tę dolegliwość. Niestety. Człowiek się uczy całe życie. A objawy, jakie może dawać, też brzmią znajomo:

  • problemy trawienne (zaparcia, biegunki, bóle brzucha itp.);
  • wahania nastroju łącznie ze stanami depresyjnymi;
  • mgła mózgowa – problemy z koncentracją i skupieniem uwagi;
  • gorsza regeneracja;
  • problemy ze snem (bezsenność lub przeciwnie senność);

Tylko trzeba pamiętać, że podobne objawy dają również Hashi i niedobór witaminy D. Aby ustalić, czy faktycznie mamy do czynienia z insulinoopornością trzeba wykonać badanie krwi. Krzywa cukrowa, krzywa insulinowa, insulina i glukoza na czczo. To są badania potrzebne, aby stwierdzić czy dopadła nas wspomniana przypadłość. Do tego trzeba też określić HOMA-IR. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat, zapraszam na bloga dietetyczki Kamili Urbaniak – link  Kreatornia zmian. Ostatnio tam coraz częściej zaglądam, bo pomimo regularnego wysiłku i w miarę zdrowej diety – waga stoi w miejscu. A było już tak dobrze.

No i się rozpisała kobieta… hahaha…

Miłego dnia.

Zapisz się na Newsletter i pobierz prezent powitalny.

Co miesiąc znajdziesz miły list w skrzynce e-mail ... A już dziś śliczna jesienna zakładka do książek oraz tapeta na pulpit może być Twoja.

Wyrażam zgodę na przekazywanie moich danych osobowych MailChimp ( more information )

Twój e-mail będzie chroniony. W każdym momencie będziesz mógł/mogła się wypisać.

Zostaw komentarz