Kondycja kobiety

with Brak komentarzy

Dziś trochę przewrotnie. O kondycji kobiety, ale nie tej fizycznej i psychicznej. Jest jeszcze jedna – finansowa.

Nie dajcie sobie wmówić, że to normalne, aby kobieta zarabiała mniej niż mężczyzna. Nazwijcie mnie wojującą feministką, ale NIGDY nie uzależniajcie swojego bytu od innych (również kobiet). Umiesz liczyć ? Licz na siebie!

Zazwyczaj nie czytuję portali typu Wirtualna Polska czy Onet. Co mam się dowiedzieć zawsze do mnie trafi tak czy inaczej. Lecz dziś nieopatrznie kliknęłam wyskakujące okienko Onetu. (Program przeciw wyskakującym okienkom już zainstalowany :)). Przeczytałam ten oto artykuł. Niby nic nowego. Niby dane podawane są w formie pseudonaukowej. Niby niby…

A później myślę sobie:”Hej, ale bez mojej pensji to Panu Mężowi też nie byłoby za wesoło…”.

I konkluzja – tak kobiety mniej zarabiają, bo przy innych obowiązkach, pracę często traktują tylko jako źródło pieniędzy. Rzadko kiedy (ja nie słyszałam) kasjerka czerpała satysfakcję z takiej pracy. No, ale… jest kilka miłych Pań-kasjerek, które lubię i szczerze współczuję niewdzięcznej pracy i wrednych klientów. Może tylko styczność z tymi fajnymi klientami rewanżuje im tę ciężką pracę. Może.


Obecnie za to zauważyłam inne zjawisko. Nazywam je roboczo: “Bogaci biedacy”.
O co chodzi? Ludzie, którzy pracują (czytaj płacą podatki!), ale którym nigdy się “nie przelewa”. Balansują na cienkiej linii pomiędzy biedą, a …. nawet nie wiadomo jak to nazwać – najniższą klasą średnią? Masz gdzie mieszkać, co jeść i w co się ubrać, ale żeby zaszaleć i wyjechać na dwu tygodniowe wakacje z dziećmi po prostu nie masz za co.  I w tym wypadku jak (nie daj bosze!) partner straci pracę, a nie macie żadnych oszczędności, to jesteście w …ciemnej du***. Sorry, taki mamy klimat.
Jak się objawia jeszcze te biedne bogactwo? Jesteście za bogaci, aby skorzystać z tego, na co idą wsze podatki.;)
Jakieś dofinansowania przedszkoli i inne tego typu środki są poza zasięgiem, bo …UWAGA! – oboje pracują.
Genialny (:/!?) program 500+ nie polepszył sytuacji, przewartościowując dzieci na te gorsze i lepsze (zasługujące na środki pieniężne) Już spuśćmy zasłonę milczenia, ileż nadużyć w związku z tym programem dopuścili się opiekunowie prawni tych dzieci.
W czym gorszy od innych dzieci jest mój starszak? Pytam się? Hę?

Bogatym biedakom ciężko jest wyrwać z tej matni bycia “POMIĘDZY”. Nigdy pod i nigdy nad. Tak jakby się nie liczyli w społeczeństwie. Ale to właśnie dzięki nim jest z czego wypłacać zasiłki osobą, które nigdy nie skalały się pracą.


My, Kobiety mamy to do siebie, że choć by się paliło i waliło, szybciej pomyślimy o naszych bliskich niż o sobie.
(W większości przypadków. Zaobserwowane na nie obiektywnej statystycznie grupie badawczej – moich znajomych.)

A powinnyśmy przede wszystkim myśleć o sobie w pierwszej kolejności. Dlaczego? Jeśli zadbamy najpierw o własne potrzeby, możemy spokojnie pomóc innym. To jak w instrukcjach na wypadek katastrofy lotniczej. Najpierw zakładasz sobie maskę tlenową, a potem dziecku. Jeśli stracisz przytomność, nikt nie pomoże dziecku. Rozumiemy?

Nasza kondycja finansowa pomoże wspomóc bliskich. Jak to zrobić? Jest wiele blogów eksperckich dotyczących finansów osobistych. Ja korzystam z tego: “Jak oszczędzać pieniądze” Michała Szafrańskiego. Jego książka jest genialna – o tu.

A tu jeszcze kilka fajnych blogów do przejrzenia.

Nawet jeśli nie lubisz myśleć o finansach, rachunkach itd. to każdy lubi mieć pieniądze, prawda? Czasem może warto zajrzeć na strony ludzi, którzy doradzą jak wyjść z długów lub jak pomnożyć niewielkie oszczędności. Czego życzę każdemu. Pozdrawiam.

Zapisz się na Newsletter i pobierz prezent powitalny.

Co miesiąc znajdziesz miły list w skrzynce e-mail ... A już dziś śliczna jesienna zakładka do książek oraz tapeta na pulpit może być Twoja.

Wyrażam zgodę na przekazywanie moich danych osobowych MailChimp ( more information )

Twój e-mail będzie chroniony. W każdym momencie będziesz mógł/mogła się wypisać.

Zostaw komentarz